Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Claudio
10.03.2026 17:26
Inter ma swoją tripletę z czołówką SerieA. Wyruchani z meczu z Juve z golem na 4-3, wyruchani z Napoli z karnym, a teraz z Milanem brak karnego. Nie wspominając o żenujących decyzjach w innych meczach na niekorzyść Interu. A jedyna pomoc sędziego to ta w meczu z czerwoną Juve gdzie VAR nie mógł nic zrobić, a dodajmy, że w tym samym meczu powinien być karny dla Interu po debilnym zachowaniu Cambiaso. Jakby sędziowanie było sprawiedliwe to myślę, że byśmy się już tylko mogli skupić na Coppa Italia i szykować do świętowana Scudetto. Ale sponsorzy oraz TV tego nie chcą - koniec emocji, mniejsza ogladalnosc i wplywy.
Claudio
10.03.2026 17:22
prawda jest taka ze nie ma co mowic o sedziach w kontekscie bledow na niekorzysc Interu. Jak jest na korzysc jak z juve to trzeba zwoływać gwardię narodową.
Adriano_forever
10.03.2026 14:20
prawda jest taka, że jakby nie marotta to przegralibysmy to 8:1
HB
10.03.2026 13:58
Jak długo będziecie płakać na temat sędziego? To jest piłka - raz sędzia trochę pomoże, innym razem trochę zaszkodzi. Drużyna zagrała bardzo słabo i to zasługuje na uwagę
Krownzay
10.03.2026 12:49
Sytuacja z Kalulu to był ewidentny blad arbitra, a tutaj nie mówimy o ewidentnym karnym. Jeśli sytuacja byłaby jednoznaczna, to pewnie zarząd by zrobił trochę szumu wokół tej sprawy. Natomiast zdają sobie sprawę, że skoro sędzia miał podstawy do podjęcia takiej decyzji, to zachowaliby się niepoważnie gdyby próbowali żalić sie w mediach
kulasiak
10.03.2026 12:38
Za trzy kolejki znowu nas przekręcą i nic nie będzie., a taki sędzia jak się spróbuje pomylić na niekorzyść głośnych Juventusu czy Milanu to się dwa razy zastanowi przy monitorze
kulasiak
10.03.2026 12:36
Inter tak na prawdę za mało szumu zrobił i tyle. Nasz zarząd chyba myśli że jak będzie grzeczny i uczciwy wobec sędziów to oni też tacy będą. Dzisiejszy świat jednak już tak niestety nie działa i trzeba głośno o swoje walczyć. Juventus podniósł larum i zaraz wszyscy lecieli żeby ich przepraszać. Inter zawsze grzeczny i cichy i potem jest traktowany jak gówno.
Krownzay
10.03.2026 11:33
Te przepisy są po prostu głupie. Wszystko sprowadza się do tego, że sędzia musi zdecydować, czy to było celowe czy nie. Sytuacja z Bisseckiem była o tyle inna, że za reką nie bylo ciała zawodnika. Czyli sędzia może interpretować dowolnie
domin98
10.03.2026 11:28
przecież ricci najpierw rusza ręką w stronę piłki
Krownzay
10.03.2026 11:15
Tak że sędzia mógł podyktować karnego, tylko jeśli uznałby, że to było celowe zagranie. Natomiast jeśli uznał, że to przypadek to karnego nie ma. Więc pozostaje kwestia interpretacji
Krownzay
10.03.2026 11:13
Ja tylko przekazuje, to co znalazłem w internecie na ten temat. Ponoć jeśli za reką zawodnika jest jest jego ciało, to jest to sytuacja łagodząca. Drugim czynnikiem jest odległość
Orzeu
10.03.2026 11:07
zrobił ruch do piłki wyraźny, w końcowej fazie zaczął rękę cofać, dostał w rękę z piłki
Krownzay
10.03.2026 11:05
Wielu postronnych kibiców też uważa, że karnego być nie powinno. Po prostu zasady są tak niejasne, że mało kto nadąża. Osobiście nie mam pojęcia jaka tam powinna być interpretacja
Orzeu
10.03.2026 10:38
xD
Romen
10.03.2026 10:37
Pamiętajcie, jeśli widzicie ruch ręki do piłki na powtórce, to przeczytajcie sobie La Repubblica, tam jest wyraźnie napisane że był ruch cofający, w stronę ciała xd
Cny
10.03.2026 10:28
mówię dla mnie zasada jest prosta. skoro doveri gwizdnalby zawsze taką rękę w środku pola to dlaczego nie miałby to być karny?
Orzeu
10.03.2026 10:04
ciekawe jakby wyglądała sytuacja gdyby to było w drugą stronę
Orzeu
10.03.2026 10:04
zabawne to są fikołki umysłowe fanów Milanu którzy tam ręki nie widzieli
inter30
10.03.2026 10:02
ta sytuacja pokazuje że ewentualny var na żądanie za którym postulują m in łajzy z milanu będzie gówno warty, doveri podejdzie,obejrzy i powie że to nie ręka i co mu kto zrobi?
Komentarze (56)
Ten rok uważam, że walczmy, bądźmy jak najdłużej i zawsze do finału, ale jeśli wyjadzie tak, że na jakimś etapie odpadniemy po walce to nie będę miał pretensji.
Uważam, że w tym roku nie możemy liczyć na lepsze drzewko ale co najważniejsze nie mamy prawa się bać! Nikogo!
Będzie co będzie, wierzę!
Dawać nam City bo z nimi mamy coś do udowodnienia, a pozostali bez znaczenia, to są dwa mecze, wszystko jest możliwe bez znaczenia z kim gramy. Forza INTER
Kiedyś z nimi odpadliśmy pamiętam w fazie play off, a zatem mamy rachunki do wyrównania
Dlatego dałem ci kilka minusów bez względu na treść.
Jak można mi dać minusa z powodu , że obstawiam , że wylosujemy Atletico bądź Arsenal? bez sensu
Była realna szansa na 1 miejsce po która nie sięgnięto.
Moim zdaniem Inter nie grał na pół gwizdka tylko Sociedad trochę ściągnął nas na ziemię. W Lizbonie zawalona była sprawa.
Bayern, City czy Real i odpadamy z dużym prawdopodobienstwem. Z pozostałymi można powalczyć.
Rok temu losowanie było czystym fartem az do finału.
Tylko i wyłącznie druga gwiazdka się liczy w ocenie tego sezonu.
Bać się trzeba tylko City i Realu aczkolwiek to też są drużyny nie będące poza zasięgiem. City raczej w kiepskiej formie i tracą ostatnimi czasy masę bramek. Real ciągnięty za uszy przez jednego piłkarza.
Tyle też, że do meczów fazy pucharowej jeszcze dużo, dużo czasu i ciężko przewidywać w jakiej kto wówczas będzie formie.
Tak czy inaczej, jeśli marzymy o czymś więcej niż ćwierćfinał, to trzeba być gotowym na ogranie każdego.
Z Udinese po przerwie śmiało mógł zejść Lautaro i Barella i Hakan, najwyżej druga połowa przebiegła by na poziomie nudne 0-0. Lazio w obecnej formie dupy nie urywa i chyba każdy się zgodzi, że z Lazio mógłby spokojnie wyjść w 1 skł. ktoś z dwójki Alexis Arna
Jak dla mnie cel czyli wyjście z grupy spełniony. Wszystko co będzie dalej to są rzeczy extra.
W 1/8 ligi mistrzów nie ma już słabych drużyn, każdy przeciwnik jest wymagający.
Trochę ciężko się gra na 2 frontach mając tylko Lautaro i Thurama z przodu. Niestety Sanchez i Arnautovic nie dojeżdżają i trzeba próbować sprowadzić kogoś nowego z jakością
Mimo wszystko nie panikowałbym jak niektórzy i z góry nie skazywał nas na pożarcie, nawet z największymi, bądź co bądź w LM jeszcze nie przegraliśmy, a można powiedzieć, że najczęściej graliśmy łagodnie rzecz ujmując mocno eksperymentalnym składem.