Relacje

Błędy niegodne Ligi Mistrzów | Real 2:1 Inter (85)

Źródło: fcinternews.it
10 dni temu
5004
85
Real Madryt Inter Liga Mistrzów Lautaro Martinez Yann Bisseck

Na Santiago Bernabéu w Madrycie Real prowadzony przez José Mourinho zmierzy się z Interem Cristiana Chivu w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27. To powrót jednego z najbardziej wyjątkowych pojedynków w historii europejskiej piłki. To spotkanie niesie ze sobą mnóstwo dodatkowych emocji - zarówno tych związanych z przeszłością, jak i teraźniejszością. Jedną z nich jest bez wątpienia konfrontacja portugalskiego mistrza z jego rumuńskim uczniem, który w 2010 roku był jednym z filarów Interu prowadzonego przez Mourinho po historyczną triplettę. Na papierze różnica potencjału obu zespołów wciąż wydaje się spora, ale Nerazzurri nie zamierzają pełnić roli ofiary. Inter chce zagrać odważnie i otwarcie, licząc również na efekt zaskoczenia, który często towarzyszy pierwszym spotkaniom w europejskich rozgrywkach. Początek meczu o godzinie 21:00. Sędzią będzie Michael Oliver.

 

Przed meczem serdecznie z piłkarzami i działaczami Interu przywitał się Denzel Dumfries, a tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy upamiętniono ofiary ostatniego kataklizmu w Nepalu.

Przy rozpoczęciu gry słychać było doping kibiców z Mediolanu, co zdaje się miało wpływ na postawę Interu. Już w 2. minucie Andy Diouf na rozruszenie zaatakował skrzydłem, jednak jego wrzuta w pole karne nie została opanowana przez Lautaro. Minutę później pierwszy strzał w meczu oddał Thuram - akcja kombinacyjna z prawej strony zapoczątkowana ponownie przez Dioufa dała okazję do strzału, jednak Courtois był na posterunku. Kolejne minuty to gra prowadzona w środku pola. Inter atakował, głównie za sprawą Dioufa i Jonesa, ale aktywny był także Hakan. Jedno ostre podanie prawego wahadłowego Interu zostało wybite przez Huijsena, a strzał Hakana sparowany przed pole karne. Okazję miał także Lautaro, który przejął piłkę w środku pola, przebiegł z nią kawałek w stronę bramki, ale jego strzał z ok. 30 metrów był zbyt słaby, aby pokonać bramkarza Realu. Pierwszą bramkę meczu strzelili jednak gospodarze - fatalny błąd w rozegraniu między Jonesem oraz Bisseckiem wykorzystał Mbappe. W 14. minucie Real prowadził 1:0. Inter jednak nie składał broni i wrócił do gry. Niedługo po bramce wywalczył rzut wolny na skraju pola karnego, jednak potężny strzał Hakana trafił prosto w Courtois, który odbił piłkę daleko przed siebie. Nerwowy w tej odsłonie meczu był Barella. Jego błąd wykorzystał Vinicius, przejmując piłkę i ruszając rajdem w stronę bramki Nerazzurrich, jednak szczęśliwie w polu karnym obrońcy zdążyli zainterweniować i przejąć piłkę. Niedługo po tym ponownie przy piłce znalazł się Curtis Jones, ale jego groźne zapowiadający się strzał został zablokowany przez Konate. To, co wydarzyło się w 23. minucie boleśnie przypomniało sytuację Radu w meczu z Bologną. Josep Martinez odebrał podanie od obrońcy, a naciskany przez Valverde próbował zrobić obrót z piłką, jednak Urugwajczyk okazał się bardziej zdeterminowany i z bliska podwyższył wynik na 2:0 dla Realu. Kolejne minuty to nerwowość po stronie piłkarzy Interu, którzy wyglądali na wyraźnie wybitych z rytmu. Kolejną okazję miał Curtis Jones, który mniej więcej w okoliach 12-13 metra przyjął piłkę tyłem do bramki, zdołał się odwrócić i oddać groźny strzał, jednak piłka była uderzona minimalnie za wysoko.

Do przerwy Inter schodził przegrywając dwoma bramkami.

Druga połowa zaczęła się korzystniej dla Realu, który w 48. minucie wyprowadził kolejną kontrę, jednak obrona dobrze naciskała na Mbappe. Francuz nie mógł uderzyć tak, jak chciał, ale Martinez i tak musiał bronić na raty. Niedługo później na podanie tlenu miał szansę Thuram. Niestety, przeniósł strzał z bliska wysoko nad bramką. Inter nadal naciskał, a Real wyczekiwał okazję na skontrowanie. Do dobrej okazji mógł dojść Lautaro po podaniu Hakana. Przy lepszy przyjęciu piłki Argentyńczyk miałby okazję strzelecką. W 55. minucie swoją doskonałą dyspozycję ponownie potwierdził Courtois i nawet pomimo spalonego zdołał wybronić dwa strzały z bliska. Po tej akcji Real przejął na jakiś czas inicjatywę, przenosząc grę bliżej pola karnego Interu. Gospodarze byli ekstremalnie blisko zdobycia gola kiedy do miękkiego dośrodkowania na 4. metr dobiegł Bellingham. Anglik jednak nie strzelił z pierwszej piłki, a chciał ją opanować, dzięki czemu Josep Martinez zdążył sparować strzał nogami. Kolejne dwie akcje warte odnotowania miał ponownie Inter. Raz za mocno dośrodkowywał Carlos Augusto, przez co nie udało się zamknąć akcji na długim słupku, a później Bonny w trakcie rajdu z piłką nie dostrzegł dobrego momentu na podanie do Lautaro. Courtois dostał kolejną okazję do pokazania swojego kunsztu przy strzale Bastoniego z około 25 metrów, a w tej części meczu do pojedynku na parady wkroczył również bramkarz Interu - w 67. minucie stopując dobry strzał Mbappe. Real miał następną okazję niewiele później, kiedy kontratak próbował zamknąć Diaz strzałem z prawej strony pola karnego. Na szczęście dla Interu, piłka minęła słupek od zewnętrznej strony. W kolejnej sytuacji mogliśmy zobaczyć pojedynek biegowy Viniciusa i Bissecka, wygrany przez Niemca bardzo udanym wślizgiem blisko bramki. Piłka wyszła na rzut rożny, po którym mocne uderzenie sprzed pola karnego oddawał Valverde. Ponownie interweniował Bisseck, który z dużym poświęceniem sparował piłkę głową, po czym musiał na moment opuścić boisko. W okolicach 74. minuty widzieliśmy kuriozalny obrazek - Inter przechwycił piłkę przed swoim polem karnym i miał okazję do kontry, jednak wyprowadził atak zdecydowanie zbyt powolnie. W 76. minucie nastąpiło przełamanie. Akcja prawą stroną boiska dostarczyła piłkę pod nogi Lautaro, który wystawił ją do nadbiegającego na środek Carlosa Augusto - Brazylijczyk silnym strzałem z bliska umieścił piłkę w siatce. Real 2:1 Inter. Niestety, ten zryw był ostatnim skutecznym atakiem Interu w tym meczu i wynik pozostał już bez zmian. Warto odnotować, że w 83. minucie na boisku pojawił się Mkhitaryan, notując niedługo później groźny strzał z dystansu, po którym Courtois musiał wybijać piłkę na rzut rożny.

Z Madrytu wracamy bez punktów i choć trudno być zadowolonym z wyniku, to gra Interu mogła się podobać. Teraz czas na wyciągnięcie odpowiednich wniosków! Forza Inter! 

 

REAL MADRID (4-3-3): 1 Courtois; 24 Dumfries, 16 Konaté, 4 Huijsen, 17 Cucurella; 12 Alexander-Arnold, 8 Valverde, 5 Bellingham; 21 Diaz, 10 Mbappé, 7 Vinicius.

Ławka rezerwowych: 13 Lunin, 26 Sergio Mestre, 9 Endrick, 14 Tchouameni, 18 Carreras, 19 Carlos Espi, 22 Rudiger, 25 Diomandé, 27 Thiago Pitarch, 29 Jorge Cestero, 33 Mario Rivas.

Trener: José Mourinho.

 

INTER (3-5-2): 1 J. Martinez; 28 Pavard, 31 Bisseck, 95 Bastoni; 17 Diouf, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 21 Jones, 30 Carlos Augusto; 9 Thuram, 10 Lautaro Martinez.

Ławka rezerwowych: 12 Di Gennaro, 49 Provedel, 5 Stankovic, 6 Stones, 7 Zielinski, 8 Sucic, 11 Luis Henrique, 14 Bonny, 22 Mkhitaryan, 25 Akanji, 94 Esposito.

Trener: Cristian Chivu.

 

Arbiter: Oliver (GBR).

Asystenci: Burt - Mainwaring.

Czwarty sędzia: Barrott.

VAR: Dallas.

Asystent VAR: Salisbury.

Zobacz też

Udane zakończenie przygotowań do sezonu 2026/27! Inter 1-0 Betis (5)

15.08
18:45

Fatalna skuteczność, nerwy w końcówce, zwycięstwo Nerazzurrich | Cagliari 0-1 Inter (38)

30.08
20:32

Komentarze (85)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
09.09.2026 o 17:06 przez martin
+1
martin
Ogladalem ten mecz z ciaglym bananem na twarzy ,to byl cyrk....w wykonaniu obydwu druzyn.
09.09.2026 o 14:55 przez inter30
-1
inter30
Jeżeli ktoś uważa że należało nam się coś więcej niech sprawdzi xG 2,91 Real, 1,81 Inter więc Real zasłużył na tą wygraną. Może czasem uda się komuś z europejskiego topu coś urwać ale będzie o to bardzo ciężko, niestety tak jak się obawiałem ruchy transferowe jakie zrobił Inter praktycznie w żadnym stopniu nie przybliżyły nas do tego że nawiązać do rezultatów w LM za Inzaghiego.

Wystarczy spojrzec na obsadę bramkarza - tyle osób podkreśla że Martinez to podniesienia poziomu względem Sommera z poprzedniego sezonu - to prawda, ale teraz porównajmy go do Sommera z czasów jak dochodziliśmy do finału LM - ten poziom dla martineza będzie raczej nieosiągalny, to solidny może nawet dobry bramkarz na linii ale nogami grac nie potrafi kompletnie i już raczej się nie nauczy, on ma 28 lat. W dodatku nieograny w meczach tej rangi bo Sommer był katowany do samego końca.

Środek obrony - czy Stones z leciwym zdrowiem to chociażby wyrównanie poziomu Acerbiego za Inzaghiego - nie mówię o poprzednim sezonie gdzie był cieniem ale poprzednich? Może i da radę ale na ten moment jest wystawiany na pół gwizdka, poza nim nie ma kogo dać na środek, każdy zawodzi, a podobno tak "wzmocniliśmy" obronę i mamy taką szeroką kadrą.

W pozostałych formacjach tez jakoś nie widzę nowych nazwisk które pomogłyby rywalizować na najwyższym europejskim poziomie - jedynie Jones rokuje jak dla mnie na ten moment. Gołym okiem widac było brak tego mitycznego game changera/dryblera którego to już ściągają któreś mercato i nie mogą ściągnąć.

Za Inzaghiego ogólnie z takich meczów wyciągaliśmy dobre wyniki mentalem i niemal bezblędną grą w obronie, teraz niby robimy dobre wrażenie, ale wynikowo nie wyciągamy nic kolejny sezon. Obrona kulała w zeszłym sezonie i nikt się tu jakoś tym nie przejął. Po błędach widać że z mentalem też jakiś problem, jak nie takie wielbłądy to stracone głupie gole w końcówce jak w zeszłym sezonie. Niestety tego typu mecze tak będą wyglądać, to co wystarcza spokojnie na scudetto nie wystarcza na wysoki europejski poziom
09.09.2026 o 13:05 przez Chuchu
+5
Chuchu
Strasznie martwi w tym sezonie postawa defensywy. Gra do przodu natomiast wygląda fajnie do momentu wykończenia.
09.09.2026 o 12:12 przez matteoo
matteoo
Bramkarz najpierw zawalił mecz a potem URATOWAŁ obrońców od kompletnej kompromitacji w tym meczu, bardzo fajnie że po błędzie potrafił się odciąć od tego i rozegrał super reszte meczu. Obrona bez zmian w porównaniu do poprzedniego sezonu, czyli dramat w spotkaniach z lepszymi drużynami ( chyba trzeba sypnąć groszem na TOP środkowego obrońce. Thuram, mega go lubię ale zarówno z Napoli jak i w tym meczu widać że on zawsze próbuje cos innego zrobić z piłką niż strzelić gola, a to przecież napastnik.
09.09.2026 o 11:34 przez rosjan
-1
rosjan
Gdyby nie błędy w obronie,to wyglądało to całkiem dobrze,a Curtis Jones będzie dużym wzmocnieniem,jest dużo lepszy od Ziela i powinien go posadzić na ławkę,kreuje grę,pokazuje się do gry,jest odważny ,nie chowa się za plecami,żeby tylko mu nie dograli(jak Zielu)
09.09.2026 o 11:44 przez Cmyru
-1
Cmyru
W tym sezonie Zielinski na razie niewiele pokazuje, ale w zeszłym to był szef i jeżeli złapie formę to chowa Jonesa do kieszeni. Jak dla mnie, jeżeli Spence okaże się dobry na prawym wahadle, to w pomocy powinni grać Hakan (Stankovic do zmian) + dwóch z trójki Zieliński, Diouf, Jones (do rotacji). Susic i Miki. Barella za nimi w kolejce, a Susic i Miki to już głęboka rezerwa.
09.09.2026 o 10:17 przez Szociq
+3
Szociq
Niby niezły mecz z naszej strony, niby mieliśmy inicjatywę, niby można było zremisować a nawet wygrać ale wyszło jak zawsze czyli znowu po meczu z mocniejszym rywalem wyjeżdżamy z okrągłym zerem na koncie. Na koniec nikt nie pamięta jaki był styl, liczą się punkty, które zdobędziemy. Obrona jest tragiczna, ależ przydałby się taki dzik Romero.
09.09.2026 o 09:47 przez Cmyru
+4
Cmyru
Dobra, jak dla mnie Martinez po tym błędzie grał super mecz. Powinien nadal być pierwszym bramkarzem, bo wg mnie on już czegoś takiego nie zrobi, mając to w pamięci, a jest bramkarzem, który po prostu umie bronić, nie to co Sommer rok temu, czy końcówka Handanovica.

Obrona powinna być Bastoni-Stones-Bisseck, a Akanji do rotacji na mniej poważnych przeciwników. Placek Pavard powinien grać tylko jeżeli wszyscy inni kontuzja.

Pls niech ten Barella już usiądzie na ławce. Niech Spence w końcu zacznie grać, a za Barellę niech przesunie tego Dioufa. Może robić to samo co na wahadle, a nie będzie go ograniczała ta lewa noga. Susic to też jakiś dramat.

Thuram też jest cieniem samego siebie. W 3 minucie jak by popatrzył i zagrał do lewej na wbiegającego Jonesa, to byłaby duża szansa na bramkę. W 13 minucie za to jak popresowali i nagle Lautaro dostał piłkę to też błąd, że pobiegł do prawej, jak miał obok z prawej Jonesa. Powinien skręcić w lewo, a prawą zostawić Jonesowi, to wtedy miałby czystą pozycję i Lautaro miałby komu podać. Też duża szansa na bramkę zmarnowana.

No, ale Thuram gra, bo Pio ma klapki na oczach i ładuje w bramkarza za każdym strzałem, a Bonny zapomniał jak się gra w piłkę.

Jak dla mnie Carlos Augusto dał dobry mecz. Wiadomo, Dimarco lepszy, ale CA mógłby grać więcej, aby nie przemęczać Dimarco.
09.09.2026 o 09:17 przez maestro177
maestro177
Gorzki mecz, ale jednak z osłodą na przyszłość.
Głównym problemem wydaje się być zwyczajna tema, takie błędy popełnia się w emocjach, Bernabeu zrobiło swoje.
Pomijając błędy, byliśmy bardzo podatni na kontry, gdyby nie Martinez to mogło być boleśnie. Biseck na środku to nie jest dobry pomysł.
No i ostatnia z kwestii do pracy to skuteczność, utrzymana od 3 spotkań.
Ale jesli była słaba skuteczność to oznacza, że dużo kreowaliśmy, mieliśmy dominację w posiadaniu piłki, środek pola zrobił swoje.
Jest nad czym pracować, ale gdyby to był dwumecz, to na rewanż można by się pozytywnie nastawiać.
Chovu wie co zrobić z takim materiałem, Forza Inter!
09.09.2026 o 08:54 przez Jacenty
+3
Jacenty
Tak jak niżej - dziwny to był mecz. Bramki straciliśmy po dwóch banalnych błędach. Najbardziej zaskoczył mnie Jones, który przy pierwszej bramce, myślałem że jest bardziej odpowiedzialny z piłką przy nodze, ale jak widać zaliczył jakiś blackout, a po nim ten blackout zrobił Bisseck, dwa kolosalne błędy w jednej akcji. O bramce Martineza nie ma się co rozwodzić, padła i tyle. Na jego obronę można powiedzieć, że to chyba pierwszy mecz tego bramkarza z przeciwnikiem tej rangi, zapłacił frycowe. I tu można zakończyć fragment o straconych bramkach.

Niesamowitą ilość okazji wykreowaliśmy i tyle samo nie potrafiliśmy wykorzystać, to była wręcz nieprawdopodobna indolencja. Podobała mi się nasza gra w ataku, ale to co robiliśmy w defensywie, to był kryminał. W samej drugiej połowie Real wychodził w przewawadze 5 na 3 lub 4 na 3 naszych obrońców i to były sytuacje 100%.To nie były pojedyncze błędy ale błędy systemowe całego zespołu. Ostatnim razem graliśmy tak chyba za Leonardo. Zaczynam się zastanawiać, czy to błąd przy pracy, czy to jednak ta bezpośredniość, o której mówił Chivu, bo jeśli to drugie, to nie wiem czy to właściwa droga.Graliśmy ładnie ofensywnie (choć nieskutecznie) przy czym całkowicie zapominaliśmy o zabezpieczeniu tyłów. Gdyby to był finał LM z PSG skończyłby się 8-1. Rozumiem i popieram dążenie do intensywnośći, ale naszą jakość było widać w przodzie, z tyłu graliśmy fatalnie i niestety może to oznaczać, że tamte 2 bramki z Napoli to nie był przypadek.
09.09.2026 o 08:28 przez Jaszczu91
+2
Jaszczu91
Dziwny to był mecz. Inter stracił dwa gole w sytuacjach, w których o stracie gola nie powinno być mowy, by później nie stracić żadnej bramki w trzech wielkich okazjach dla Realu.
Podobnie jak Chivu jestem zbudowany postawą Martineza. Fatalnie zawalił nam gola, ale ważna jest jego reakcja w dalszej części meczu. Zanotował 3 fenomenalne interwencje. Każdy już widział piłkę w siatce a Martinez popisał się świetnymi paradami. Zjadł 3 bramki Realowi. Na jego nieszczęście zostanie zapamiętany z tej jednej sytuacji, w której zawalił gola. Jednak pokazał charakter i potrafił się podnieść. Za to brawa.

Co innego Bisseck. On do końca meczu był elektryczny i każdy jego kontakt z piłką powodował u mnie większe ciśnienie. Centralny stoper to nie pozycja dla niego. Stones zagrał tam o niego lepiej. Pokazał spokój i opanowanie. Oby był zdrowy bo to najlepsza opcja na środek.

Pozytywnie Jones, Augusto, Bastoni, Lautaro. Diouf będzie pierwszym wyborem na wahadle bez względu na zdrowie Spenca.
Za mało było Thurama i Barelli. Nicolo już tradycyjnie

Szkoda straty punktów bo Real był do zrobienia dzisiaj. Pozostaje niedosyt. Jak zwykle po meczu z Realem w Madrycie.
09.09.2026 o 08:36 przez BartekBartek
+2
BartekBartek
Na obrone bramkarza powiem że nie powinien dostać tego podania od Pavarda a przynajmniej nie takiego lekkiego. Na powtórkach tej akcji widać że Valverde ruszył w strone bramkarza już w momencie gdy Pavard przygotowywał sie do kopnięcia piłki.
09.09.2026 o 08:16 przez Nerazzurx10
+3
Nerazzurx10
Największym rywalem w historii Interu Mediolan jest.. Inter Mediolan

Nie wiem jak ocenić ten mecz.. widać że Real był momentami zesrany ale my chyba jeszcze bardziej bo znowu mamy 200 okazji i nic a Real po jednym strzale miał 2 bramki.. Cortouis to jakiś bóg bramkarski, nie wiem dlaczego nie grał Piotrek od początku a zagrał Jones który nie grał ani razu w podstawie, zagrał poprawnie ale wszystkie jego strzały prosto w bramkarza, a co do bramkarza to o Martinezie powiedziałbym że zagrał rewelacyjny mecz! Ma świetny refleks i genialnie broni na lini, ale no właśnie, powiedziałbym tak gdyby... Nie wiem co on sobie myślał odwalajac taki szajs, ale napewno nie poprawił swojej sytuacji, widać za to że ma mocną psyche bo po takim babolu bronił jak z nut, oby nie przyległa do Niego łatka Kariusa.. co do Bissexa to ja nie wiem, któryś raz już mu odłącza prąd w ważnym momencie, warunki on ma, ale glowa nie dojeżdża i mam wrażenie że on się jiz nie rozwinie przez to
09.09.2026 o 07:56 przez Squishy
+2
Squishy
Uważam że mimo zajebistych błędów inwidualnych , to ogólnie z cięższymi rywalami już gramy lepiej . Nie gramy jakbyśmy mieli srakę w gaciach jak w poprzednim sezonie , jak z arsenałem , naprawdę dla oka naprawdę fajny futbol gramy , ale po prostu piłkarze Interu nie chciel strzelać goli , bo po prostu nie chcieli by kibicom realu było smutno , dlatego przegraliśmy
09.09.2026 o 07:46 przez Piotrekfci
+1
Piotrekfci
Standardowo.... Gra z lepszymi i od razu sr@czk@ oraz dziecinne błędy przeplatane z babolami z przodu. Te straty w wyprowadzaniu piłek były niewybaczalne, ale pokazuje to jak słabi jesteśmy technicznie jak i to że mając w ataku choć jeden motor napędowy, który ma też technikę mógłby dać bardzo dużo, ale co tam Nasze władze kolejne okienko poklepały się po ramieniu i zadowolone z siebie.... Pfff Nawet taki karzeł Diaz porabiał naszych jak chciał a Bastoni przy nim wyglądał w obronie jak amator. Nawet Bisseck miał klocka bo ta prosta piłka pod nogami która wystarczyło po prostu wybić ! Czy te wyjście z piłką przez które poszła kontra. Martinez w obronie strzałów świetny, ale gra nogami to tragedia na maxa. Nie potrafi nimi grać to wybija a nie bawi się :[ . Jak dzieci qwa jak dzieci. Boje się, że ten sezon skończy się podobnie jak poprzedni w LM. Słabych ogramy ale jak przychodzi ktoś mocniejszy to zapominamy jak się gra w piłkę.
09.09.2026 o 11:30 przez smerf1600
+1
smerf1600
jak to sraczka? nie żadna starczka tylko indolencja strzelecka. Poza tym przecież Chivu nie kazał zrobić takich baboli Bisekowi nie mówić już o Martinezie. Mielismy bardzo dobre okazje do ustrzelenia Realu, aczkolwiek oni też, natomiast chyba wszystkie statystyki oprócz strzelonych goli mamy korzystniejsze. Jestesmy impotentami strzeleckimi w meczach z dobrymi rywalami i trzeba coś z tym zrobić bo to jest straszne mieć po 20 strzałów i ledwo jednego gola z takim Cagliari czy tym bardziej Realem
09.09.2026 o 07:35 przez ragnar
+1
ragnar
Niespodzieałem się takie przebiegu meczu, fajnie klepaliśmy aczkolwiek za bardzo próbowaliśmy wejść do bramki.
Lautaro miał z 3x piłkę w narożniku pola karnego, on potrafi stamtąd huknać po długim a tu na siłę szukał podania do Carlosa, Hakan Sucic czy Zielu potrafią huknać, nie raz było miejsce a my oddaliśmy w sumie 3 strzały z gry z daleka, Hakan nad poprzeczką, Bastioni i piękna obrona Courtois oraz Miki na koniec

Bisseck nie nadaje się na centralnego, za dużo prostych błędów, tylko i wyłącznie półprawdy

Podobał mi się Jones, gość cały czas pod grą, co dziwne został na boisku a zszedł Barella
Jedynie Jones musi poprawić grę w obronie, 1 gol zabawa w kółeczka, inny gracz oddałby do Dioufa albo pod pressingiem zastawił się wymusił faul
Diaz też go obiegł nieźle przy pudle Juda

Inter sam strzelił sobie 2 bramki, mieliśmy mnóstwo akcji, może nie setek ale mnóstwo
Real za to miał mniej ale czyste setki, te dwa pudła Juda czy strzał Diaza obok słupka to cud że nie wpadło

Przydałby się nam taki młodszy Acerbi czy Skeiniar bo jednak brak pewniaka na centralnym...obu Stones był zdrowy bo Akanji daje się przepychać każdemu silniejszemu napastnikowi a Bisseck ma za dużo błędów a to źle przyjmie a to ręka
09.09.2026 o 07:18 przez Inter9
+1
Inter9
Jak zobaczyłem statystyki jak cisnęliśmy z Realem to jestem mocno zdziwiony że nie zrobiliśmy pogromu Królewskim . Mam nadzieję że się szybko podniesiemy. Forza 🙂
09.09.2026 o 07:08 przez kibol123
+3
kibol123
Obrona za Chivu to jest kompletny nieskończony dramat. Nie mogę uwierzyć że taki Diouf wygladal na tle Realu jak równorzędny piłkarz wielkie wow.
09.09.2026 o 09:01 przez AveCaesar
+2
AveCaesar
Diouf to kolejny zawodnik, który do nas nie pasuje. Dobrze z przodu, ale prawa strona w obronie kompletnie nie istnieje. Truchta sobie przy powrotach albo stoi i się przygląda. Taki przecietniak Augusto nadrabia dużo walecznością. No i nie ma prawej nogi. Mimo, że praktycznie tylko uczestniczy w fazach ofensywnych, od 60/65 min już nie miał sił w meczu z Realem. Bardzo dużo do poprawy jeśli ma u nas grać na wahadle. Wg mnie powinien odejść gdzieś, gdzie będzie mógł grać jako OPŚ. Zobaczymy co z tym zrobi Baccin. Ausilio uznał, że jest spoko i szukał kolejengo napastnika na lewą stronę za Luisa Henrique. Chivu idzie drogą Inzaghiego. U Simone na początku też wszyscy biegali do przodu. Później chyba wiek poszczególnych zawodników już na to nie pozwalał. Wszyscy się cieszą, że gnietliśmy Real tylko, że jakość naszych sytuacji, a ich to niebo, a ziemia. Królewscy oddali nam piłkę i spokojnie mogli nas wypunktować 5/6 do 0. Jude miał dwa razy pustą bramkę przed sobą. Miałby trzeci raz, lecz Diaz wolał strzelać, w momencie kiedy miał niekrytych Jude i Viniego w naszym polu karnym. Pomijając oczywiste oczywistości, Thuram zagrał słaby mecz. Miejmy nadzieję, że Chivu w końcu ogarnie tę obronę bo to jest porażka.
09.09.2026 o 11:31 przez ragnar
ragnar
Przesadzasz ok Diouf ma te swoje truchtanie ale kilka razy fajnie odebrał piłkę , przylgnęła łatka że jest fatalny w obronie a wcale tak nie jest, jest średni

Real miał z 6 setek ale my mieliśmy z 10 powiedzmy 50%
Spokojnie 2,3 gole mogliśmy strzelić
Zawsze z kontry łatwiej grać
Był podany dobry przykład trent źle podał idziemy 3 na 2 i Lautaro oddaje strzał w środek
Jones się bawi Bisseck złe przyjęcie i real 2 na 1 dobre podanie do Mbappe i gol
Gdyby Lauti chwilę poczekał podał na lewo byłoby też sam na sam

Obawiałem się że zagramy totalny piach a my graliśmy ok, za bardzo próbowaliśmy wejść do bramki rywala i błędy indywidualne
09.09.2026 o 11:42 przez AveCaesar
+1
AveCaesar
No to dobrze, że Diouf gdzieś parę razy odebrał piłkę i mogliśmy mieć jedno sam na sam oraz strzelić parę bramek więcej. Fajnie, że mamy strzałów więcej itd tylko, że punktów nam to nie daje. Pomyśl teraz jak dobrze ten mecz mógł wyglądać i fajnie dla nas się skończyć gdyby nie było na obronie Bissecka z Pavardem, bramkarz nie miewał odpałów, a z prawej strony byłby odpowiednik Augusto. Może wtedy nie gralibyśmy ok tylko dobrze i mielibyśmy trzy pkt, a Real nie miałby sześciu setek ?
09.09.2026 o 11:46 przez AveCaesar
+1
AveCaesar
Nikt nam też nie kazał rzucać się do ataku. Można było rozegrać to rozsądniej. Swoją drogą przy takiej grze w obronie, nie wiem czy można powiedzieć, że zagraliśmy ok.
09.09.2026 o 14:45 przez ragnar
ragnar
Jak przypomnę sobie porażkę na SB z Realem 0 2 czy mecze padaki jak z Arsenalem czy Liverpoolem to zagraliśmy bardzo ciekawy, ofensywny futbol
Nawet Żewłakow powiedział że nie pamięta żeby ktoś klepał tak na SB

A że niektórzy się obs rali to co innego

Ja bałem się kompromitacji i jednej akcji przez cały mecz, a jednak wykreowaliśmy sporo xg 1,83 to bardzo dobry wynik jak na wyjazd
09.09.2026 o 15:09 przez AveCaesar
+1
AveCaesar
Przecież jakby wczoraj na bramce był Sommer to wynik byłby wyższy jak z PSG w finale.
09.09.2026 o 06:53 przez smerf1600
+3
smerf1600
ten Kurtuła to jest przez kozak, choć chyba bardziej spektakularne obrony zaliczył jednak Martinez. Druga bramka dla Realu bez komentarza, u nas jak zwykle totalnie szwankuje skuteczność. Nie wiem jak to jest mieć w meczu pół okazji na gola i strzelić bramkę, tak jak np. ostatnio Mylan. Wszystkie mecze w poprzednim sezonie z lepszymi rywalami przegraliśmy przez nieskuteczność, walenie na pałe w bramkarza. Nie rozumiem w czym tkwi problem że to dla nas aż taki problem
09.09.2026 o 06:49 przez rchemik
+1
rchemik
Martinez nie podoba mi się z piłką u nogi od meczów w pucharze włoch z tamtego sezonu. O ile każdy to olewał bo to tylko PW, o tyle mam wrażenie że on chce zabłysnąć, najlepiej okiwać napastnika, tak aby później leciały rolki na instagrama czy tik toka jak to oszukał rywala.
Dlatego jego mecz miał 2 twarze, ale dzisiaj nikogo nie obchodzi, że wyciągną strzał Juda czy Mampampe.
PS. Chivu albo Lautaro powinien mu sprzedać liścia na obudzenie i zakazać takich zagrywek. Przyjąć i podać, nic więcej !
09.09.2026 o 01:30 przez maverik
+4
maverik
Plan Mourinho na ten mecz był jasny. Zamurować się od początku i grać na kontrataki, co było widać w pierwszych 10 minutach gdy Inter prowadził grę, a Real tylko się przyglądał. I to była jak najbardziej słuszna dezycja bo Inter gra wyżej, a Real ma sprinterów w postaci Mbappe i Viniciusa i jak widzieliśmy w meczu, Real miał masę kontrataków.
Ale nawet Mourinho nie spodziewał się, że sami wpakujemy sobie dwie bramki i plan na mecz tak naprawdę nie będzie potrzebny. Wystarczył pressing na naszej połowie i od razu paraliż. Nie wiem czemu Jones zachował się jak junior i zamiast podać do niekrytego obok Dioufa to zaczął kręcić kołeczka gdzie już miał 5 zawodników Realu wokół siebie i jeszcze wsadził na minę Bissecka, który przy okazji też babola zrobił. Drugi gol to już nie ma co pisać, bo wszyscy widzieli. Nie można sobie tak spokojnie rozgrywać piłki na własnej połowie grając na Bernabeu, bo kłopoty murowane.

Chivu miał plan z Bisseckiem na środku, że zatrzyma Mbappe fizycznościa i szybkością, ale wszyscy zapamiętają jego błąd i w sumie nie było okazji do tego pojedynku, bo Real miał ustawiony wynik o czym Chivu wiedział dlatego wprowadził Stonesa, a Bisseck wrócił na swoją pozycję. Jedyne co mi się nie podobało to zmiana Hakana na Sucicia, to kompletnie nie miało sensu. Real się zamurował, więc na logikę trzeba strzałow z dystansu, żeby albo wyciągnąc obrońców, albo strzelać bez ostrego pressingu. Samo to, że Miki wszedł i oddał dobry strzał z dystansu pokazało, że potrzebowaliśmy tego zdecydowanie więcej. Sucic niestety fatalny występ, po jego wejściu tak naprawdę środek umarł.

Szczerze to spodziewałem się takiego spotkania, nie chodzi o obecnych trenerów, czy kadry, ale o historię. Nigdy nam Madryt nie leżał, nieważne czy to Real czy Atletico. Zawszę czegoś brakuje, albo gramy dobrze i przegrywamy, a potem sfrustrowany Barella łapię głupią czerwoną kartkę (notabene dziś też słaby mecz), albo robimy powrót z 2-0 na 2-2 i potem i tak Real wygrywa. Zawsze jest niedosyt. Dlatego ja już od wielu lat jak jest losowanie LM to tylko mam jedno życzenie: żadnych meczów w Madrycie.
09.09.2026 o 01:23 przez Domino
+2
Domino
A ostatnio pochwaliłem Martineza że nie wali baboli... Szkoda że tak szybko wyszła jego nienajlepsza gra nogami. Chociaż trzeba przyznać że ze 3 bramki wyjął później, taki Sommer 100% by jeszcze ze 3 wpuścił.
I z Napoli i z Realem błędy techniczne w rozegraniu/straty nas kosztowały gole. Barella, Pavard, Bisseck x3, Jones... Za dużo tego i to od graczy od których można wymagać więcej.
Lautaro patelnia jak wychodziliśmy 3 na 2 prosto w bramkarza, a chwilę później Mbappe jedna sytuacja z analogicznej pozycji i gol. To jest ta różnica jakości. To samo Courtois - Josep.
Ogólnie nie wyglądało to źle, ale za dużo błędów i w obronie i w ataku.
No i zdziesiątkowana pomoc Realu? Nie widać było naszej dominacji. Bellingham sam przestawiał całą naszą pomoc.
Cucurella - nie dziwię się że w PL go często ciągnęli za tą szopę na głowie - straszy asshole z niego.
09.09.2026 o 07:24 przez ragnar
+2
ragnar
Cucurella to straszny dzban, wszedł ostro, fakt czysto i jeszcze się pruje do Sucica
Typ mega irytujacy
09.09.2026 o 13:33 przez pasencjusz88
pasencjusz88
To cwel kolega z pracy kibicujący Chelsea odetchnął z ulgą jak go sprzedali.
09.09.2026 o 01:11 przez kadrian89
+6
kadrian89
Inter zagrał kolejny mecz mega budujący w kreowaniu, jednak kolejny ze słabą skutecznością i FATALNY W OBRONIE.

Chivu musi zrozumieć, że w LM nie ma miejsca na eksperymenty w obronie i trzeba więcej cynizmu. Bodo już nam pokazało, że takie nagłe przestawienie obrony kończy się źle .

Inter rokuje bardzo dobrze i zostawia po sobie niezłe wrażenie ale tu trzeba czegoś więcej niż wesołego futbolu z wielkimi błędami w obronie.
09.09.2026 o 00:36 przez Ojciec SB
+1
Ojciec SB
Dla mnie osobiście Martinez jest bardzo elektryczny w grze nogami, każda decyzja o wyjściu, zabawy nogami pachną bramką, na linii jest dobry. Obrona jest do poprawy za dużo błędów popełniamy, nawet gdy mamy kontrolę nad meczem to obrona popełnia głupie błędy pod lekkim presingiem, tu trzeba nad tym popracować. Skuteczność naszą bolączka
09.09.2026 o 00:05 przez Samsewybierz
+2
Samsewybierz
Największym zaskoczeniem była dla mnie tragiczna gra Realu bo naprawdę gdyby nie Courtois i nasza nieskóteczność to byśmy to wygrali
08.09.2026 o 23:48 przez pasencjusz88
+3
pasencjusz88
Fajnie weszliśmy w ten mecz ale potem niestety nie wiedzieć czemu zaczęliśmy strzelać sami sobie bramki. Nie ma się co przejmować zbytnio. Co do Realu to myślałem że będą nas cisnąć a tymczasem to my prowadziliśmy grę na ich boisku. Trudno nie ma się co załamywać bo z Sommerem na bramce to dostalibyśmy z piątkę. Teraz czas na Udine i derby z Roma żeby im przypomnieć kto rządzi w Serie A.
08.09.2026 o 23:43 przez Wojasekkk
+3
Wojasekkk
kurde, nasze 2 błędy i 2 bramki stracone, ajajaj, nie byliśmy gorsi, baaaa, zdecydowanie lepsi i nam się należały te 3 punkty, które oni zdobyli, szkurde mać....
08.09.2026 o 23:36 przez bobogol
+3
bobogol
Musisz przyjąć taką obrzydliwą lekcję od starego Mou, będąc młodym Cristianem Chivu. Nie ma się co obrażać, tak jest świat skonstruowany. Mamy swoje problemy, ale nie mamy się czego wstydzić. Cieszmy się tymi salonami, bo nie są one dane, ani każdemu, ani raz na zawsze. Gramy na ile właściciel pozwala. Brawo za ten wieczór, pracujcie nad skutecznością, bo ten pierwszy koszyk trzeba utrzymać konsekwencją na własnym podwórku.
08.09.2026 o 23:33 przez lord-gs
+4
lord-gs
Szkoda bo z gry zasługiwali co najmniej na remis. Ale to nie Madryt jest miejscem, gdzie trzeba zbierać punkty.
08.09.2026 o 23:29 przez Handa
+5
Handa
Te 2 bramki które straciliśmy to nie były głupie straty tylko po prostu samobóje. Byliśmy obrzydliwie nieskuteczni, ale Real w drugiej połowie podobnie (np. Bellingham zamiast główkować na pustą próbuje przyjmować, a potem Denzel nad ladą), natomiast z samej gry to raczej nie było wątpliwości że Inter był lepszy. W drugiej połowie Josep rehabilitacja, mimo wszystko wyratował nas z 3, a nawet 4-0. Świetny Curtis, taka charakterystyka była potrzebna, wiadomo że zawalił na równi z Bisseckiem moim zdaniem przy pierwszej bramie, ale zjadał przestrzeń i dużo kreował. Bałem się po tym dwóch gongach-samobójach że będzie scenariusz z PSG i już się nie podniesiemy a skończy się 5-0. Tutaj jednak była walka i prowadzenie gry na Bernabeu, za co szacun. Forza
08.09.2026 o 23:27 przez Speaker7
+4
Speaker7
Szkoda mi chłopaków...nie zasłużyli na porażkę dzisiaj. Druga sprawa nie wykorzystaliśmy tego że Real wydaje się beznadziejnie slaby w tym sezonie. Oprócz indywidualności blado tam wygląda gra
08.09.2026 o 23:49 przez pasencjusz88
+2
pasencjusz88
Z szacunkiem do Mou ale Real nic nie wygra w tym sezonie.
09.09.2026 o 00:20 przez Speaker7
+1
Speaker7
Też tak uważam.
09.09.2026 o 00:21 przez Speaker7
+1
Speaker7
A nawet powiem,że mimo porazki to Inter zostawił qe mnie więcej optymizmu na udany sezon :)
08.09.2026 o 23:24 przez Interek102
+2
Interek102
Graliśmy lepiej, babol bramkarza nam zabrał remis. Zmiany na plus. Stać nas było na więcej, chciałbym ich trafic na dwumecz ze zdrowa kadra. Forza Inter!

Shoutbox

Piotrek85 18.09.2026 13:15

Wiadomo Estudiantes to żadna potęga ale jest najbardziej wartościowym piłkarzem ,jeśli chodzi o wycenę

Piotrek85 18.09.2026 13:13

Czytałem ,że Scaloni był nim zainteresowany w kontekście reprezentacji nawet.

martins2000 18.09.2026 13:11

tak od ponad 20 lat

Piotrek85 18.09.2026 13:10

Oglądasz ligę argentyńską?

Piotrek85 18.09.2026 13:10

Wróci w styczniu i wskoczy do podstawy jako centralny obrońca 😃

martins2000 18.09.2026 13:10

wóz z węglem nic się nie zmieniło dramat

Piotrek85 18.09.2026 12:51

Ciekawe czy z tego Palaciosa jeszcze coś będzie.

timon 18.09.2026 12:42

🦁🔝 Huge performance from TOMÁS PALACIOS (23 years old) in Estudiantes de La Plata’s qualification against Corinthians in the CONMEBOL Libertadores quarter-finals: 🅰️ ASSIST for Alexis Castro’s goal. ▶️ 1st in successful ground duels won (8). ▶️ 1st in successful aerial duels won (3). ▶️ 1st in successful dribbles (3).

domin98 18.09.2026 09:01

ktoś już chyba pościągałl

Dzonyy 18.09.2026 08:58

domin ty bys dobrym chlopakom bany posciagal,a dopiero pozniej otworz sb

domin98 18.09.2026 08:41

otwieram sb

domin98 18.09.2026 08:41

witam

HB 17.09.2026 19:32

Witam. Nie mogę się doczekać meczu z Romą.

Piotrek85 17.09.2026 14:11

wycenia Ordoneza

Piotrek85 17.09.2026 14:10

Normalnie byłaby szansa obejrzeć go w meczu z nami w lidze mistrzów

Piotrek85 17.09.2026 14:09

Ciekawe na ile Brugge wyciena Orodneza? Chociaż on chyba w sierpniu nie przeszedł testów w Crystal Pałace i został w Belgii. I do tej pory nie gra.

Piotrek85 17.09.2026 13:50

To raczej pewne ,że wypadnie jeszcze nie jeden raz z powodu kontuzji.

timon 17.09.2026 13:34

Uważam, że chłop za szybko też zaczął grać. Szklanka bez wakacji i okresu przygotowawczego. No co może pójść nie tak?

timon 17.09.2026 13:34

Piotrek ale on tak wypadnie jeszcze że dwa-trzy razy w tym sezonie

timon 17.09.2026 13:33

Stones to co najwyżej 3 środkowy obrońca. Mówiłem to przed sezonem, że nie można na nim polegać w żaden sposób. Szkoda, że nie przycisnęliśmy De Vrija zamiast niego bo byłby to zdecydowanie większy pożytek

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto był najlepszym zawodnikiem w meczu przeciwko Udinese?

Polls answer

Publicystyka

Curtis Jones

Inter po angielsku (5)

11.09
12:22

Stajnia Ausiliasza (21)

02.04
19:37
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Roma

    4

    12

  • 2

    Inter

    4

    12

  • 3

    Como 1907

    4

    10

  • 4

    Lazio

    4

    10

  • 5

    Cagliari

    4

    9

  • 6

    Milan

    4

    8

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Donyell Malen

    6

  • 2

    Antonio Raimondo

    4

  • 3

    Davide Frattesi

    3

  • 4

    Franco Mastantuono

    3

  • 5

    Hakan Çalhanoğlu

    2

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29751

Liczba newsów: 53645

Liczba komentarzy: 629775

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się