Strzelec jedynego gola dla Interu w przegranym 1:3 meczu z Bodo/Glimt, Francesco Pio Esposito, tuż po spotkaniu udzielił krótkiego wywiadu dla InterTV:
- Trudno o wyczerpującą analizę zaraz po meczu. Oni weszli w to spotkanie z właściwym nastawieniem i postawą, by zdominować mecz, a nam udało się odpowiedzieć wyrównującym golem. W drugiej połowie byli nieco silniejsi i strzelili dwa gole. Próbowaliśmy odzyskać kontrolę nad meczem i odpowiedzieć, ale nie potrafiliśmy znaleźć tej okazji.
- Gol? Dziś przegraliśmy, więc teraz skupiamy się na Lecce, zanim zaczniemy przygotowania do rewanżu.
- Ta porażka jest zdecydowanie bolesna, ale mamy to szczęście, że dostaniemy kolejną szansę. Bodo to silna ekipa, nawet jeśli nie są jeszcze z tego znani. Pokonywali takie zespoły jak Manchester City czy Atletico Madryt i wygrali większość swoich europejskich meczów u siebie. Może są niedoceniani, ale są zorganizowani i bardzo mocni na własnym boisku. Nie sądzę, byśmy mieli problem z podejściem. Zasługują na pochwały za to zwycięstwo, a my mogliśmy i powinniśmy spisać się lepiej.
Komentarze (1)