Ranoccha jest nietykalny. Obrońca nie opuści tego lata Interu Mediolan i tym bardziej nie wzmocni odwiecznego rywala Nerazzurrich - Juventusu Turyn.
Inter podjął decyzję na temat przyszłości włoskiego obrońcy, który ma być dla drużyny ważnym zawodnikiem teraz i w najbliższych latach. Zainteresowanie zawodnikiem wyrażał trener Juventusu - Antonio Conte (który wysyłał mu smsy, mające go przekonać do przenosin). Inter postanowił zatrzymać zawodnika, bowiem klub nie może ryzykować braku klasowego zmiennika dla Samuela, który już teraz przejawia problemy kondycyjne. Drobne urazy wyeliminowały bowiem Argentyńczyka z możliwości występu w jutrzejszym towarzyskim spotkaniu przeciwko Celticowi.
Zmienia to całkowicie sytuację Andreolli'ego, który przetsał być celem dla Interu Mediolan. Nie znaczy to jednak, że obrońca nie opuści tego lata Chievo, bowiem znalazł się on na liście dyrektora sportowego Juventusu. Marotta szuka tanich wzmocnień linii obrony w przypadku zdyskwalifikowania za udział w aferze korupcyjnej Leonardo Bonucciego. Andreolli, którego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok, jest do wzięcia za około 1,5 mln euro.
... pajacerka tu się odwala. ciężko funkcjonować we współczesnym futbolu w takich realiach. oni serio myślą że Marotta zawsze ulepi z gówna kolejny majstersztyk jak Chivu... za trenerów jednak nie trzeba płacić. za piłkarzy już tak. i nich nie nauczyli ich że wydane ok 70M na djufa Dalberta anża janża poszło do pieca
Komentarze (8)
Samuel nie oszukujmy sie ma juz swoje lata.
Jak już wróci Juan to żaden inny obrońca nie jest nam potzebny.<br />
Poza tym wiedziałem że Ranocchia zostanie<img src="/files/emoticons/10" alt="