Do debaty wokół śledztwa dotyczącego przekazania stadionu San Siro klubom Inter i Milan włączyła się również partia Azione. Głos w tej sprawie zabrał Francesco Ascioti, który z jednej strony wyraził pełny szacunek dla działań wymiaru sprawiedliwości, a z drugiej zwrócił uwagę na niejasności prawne towarzyszące całej procedurze.
– Mamy najwyższy szacunek dla wymiaru sprawiedliwości i pracy prokuratury, ale jednocześnie znajdujemy się w szarej strefie prawnej. Od lat czekamy na jasną odpowiedź parlamentu, który powinien doprecyzować stosowanie przepisów, dziś będących przedmiotem sporu – podkreślił.
Ascioti ponownie zaapelował o przyznanie Mediolanowi specjalnych uprawnień administracyjnych.
– Mediolan potrzebuje szczególnych kompetencji, które pozwolą skutecznie odpowiadać na złożone wyzwania, z jakimi na co dzień mierzą się burmistrz i rada miasta, a które są adekwatne do skali międzynarodowego miasta, jakim dziś jest Mediolan.
Polityk odniósł się także do krytyki pojawiającej się po obu stronach sceny politycznej.
– Trzeba uważać na tych, którzy dziś – zarówno z prawej, jak i z lewej strony – wygłaszają moralizatorskie kazania o legalności, ustawiając się w roli sędziów. W ciągu ostatnich piętnastu lat Mediolan umocnił swoją pozycję jako europejska stolica, a nowy stadion jest niezbędny. Polityka musi umieć sprostać takim wyzwaniom.
Komentarze (1)