Clarence Seedorf, były piłkarz Realu Madryt oraz Interu Mediolan, wypowiedział się na temat wczorajszego meczu.
Oto wypowiedź:
To był mecz godny Champions League. Wszystko mi się w nim podobało. Ludzie zobaczą 36% posiadania piłki Realu i pomyślą, że było nudno. Jeśli jednak oglądałeś ten mecz, to wiesz, że to nieprawda.
Inter był perfekcyjny. Taktycznie to jeden z najlepszych zespołow jakie oglądałem w tym sezonie.
Sposób w jaki utrzymywali się przy piłce, krążyli wokół drużyny z Madrytu i znajdywali wolne przestrzenie, można było zauważyć dokładnie to, co próbują zrobić. Inter nie przyjechał na Bernabeu przestraszony Realu. Jednak Real także był perfekcyjny, ponieważ zrozumiał jak chce grać Inter i odmówił gry na ich zasadach. Za każdym razem, gdy Real odzyskiwał piłkę wiedziałeś, że zaraz coś może się stać. Mbappe i Vinicius wprowadzali dużo zamieszania swoją szybkością, pomocnicy wymieniali się pozycjami. Inter mógł atakować przez dwie minuty, a nagle Real odzyskiwał piłkę i w 10 sekund był pod bramką Interu. To było piękne. Jeden z zespołów próbował zgnieść drugi posiadaniem piłki, z kolei drugi czekał na odpowiedni moment i biegł. Obie linie defensywne także zasługują na pochwały.
Inter tworzył w tym meczu presję tak wielką, że większość zespołów pod jej wpływem straciłoby swoją organizację gry obronnej. Madryt jednak był dobrze zorganizowany.
Real atakował z zatrważającą szybkością, jednak jakimś cudem Inter ciągle skutecznie się bronił. To nie był mecz w którym jeden z zespołów walczy o przetrwanie. Oba zespoły grał całkiem inaczej i badały się przez całe 90 minut. Szczerze mówiąc nie widziałem tak dobrego meczu Champions League od pojedynku PSG - Bayern w zeszłym sezonie.
Niektórzy myślą, że dobry mecz jest wtedy, gdy oba zespoły zapominają jak się broni i końcowy wynik wynosi 5:4. Nie. Daj mi dwa bardzo dobre zespoły, który potrafią bronić i atakować oraz atakują się w kompletnie różnych stylach. To było absolutne kino.
Komentarze (1)