Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
vandallo87
09.03.2026 21:44
Ale o czym tu jakaś dyskusja się odbywa, nalezał się karny jak głodnemu zupa i każdy, kto uważa inaczej powinien zbadać wzrok, dziękuję i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym
HB
09.03.2026 21:16
Witam, jestem na łączach z Palladino, rozmawiamy o transferze.
furch001
09.03.2026 20:56
Moim zdaniem hakan-mhytarian-augusto-LH-Siudy do wywalenia od razu
Tifosinho
09.03.2026 20:53
Takie coś nie przejdzie 😁
DyniaSandomierz
09.03.2026 20:41
Podobnie z faulem, zawodnik przeprasza i zaczynamy grę od autu
DyniaSandomierz
09.03.2026 20:40
Jedna zasada i rozwiązuje wszystko problemy
DyniaSandomierz
09.03.2026 20:40
Jeśli zawodnik mówi, że nie chciał dotykać piłki ręka to nie powinno być karnego
Tifosinho
09.03.2026 20:40
Dla jednego to 20cm a dla innego metr
Tifosinho
09.03.2026 20:40
Ile to jest zbyt mała?
Tifosinho
09.03.2026 20:39
Np zbyt nała odległość między piłką a ręką zawodnika
Tifosinho
09.03.2026 20:38
Już kilka razy to pisałem, że sędziowie mają zbyt duże pole do interpretacji i z tego rodzą się kontrowersje
Tifosinho
09.03.2026 20:36
Później mamy takie kwiatki jak np brak rzutu karnego dla Barcelony bodajże 4 lata temu w LM gdy Dumfries w trakcie wyskoku z ręką w górze dotyka nią piłki i nie ma rzutu karnego tylko dlatego bo musnęła mu wcześniej grzywki i nawet nie zmieniła toru lotu.
Tifosinho
09.03.2026 20:34
Jest to błąd techniczny i należy się kara
Tifosinho
09.03.2026 20:33
A totalnie niezrozumiałe jest dla mnie brak przewinienia w momencie gdy piłkarz w wyniku kiksu sam sobie nabija piłką rękę
Tifosinho
09.03.2026 20:32
No chyba, że przyklejona do ciała
Tifosinho
09.03.2026 20:31
Ja będę się upierać, że ręka w polu karnym = rzut karny
Cny
09.03.2026 19:59
no nie zgodzę się. poza polem karnym zawsze odgwizdał by taka rękę jak wczoraj ricciego. dlaczego w polu karnym inne przepisy?
VVujek
09.03.2026 19:57
Tu nie ma co dyskutować karny się należał. Ręką ewidentna do tego ruch ręki.
Xucatlan
09.03.2026 19:44
Nie ma co popadać w skrajność, ale generalnie to dobry tok rozumowania. Jaki odsetek karnych za zagranie ręką wynika z celowości dotknięcia piłki ręką, bądź choćby z intencjonalnego powiększania obrysu ciała? Ja powiedziałbym, że maks 15%. Reszta to wszystko kwestia przypadku. Te dyktowanie karnych za zagrania ręką, to jest zdecydowanie zbyt duża kara w stosunku do przewinienia.
Komentarze (45)
Najlepiej jakby przyszedł jakiś bogaty miliarder zakochany w Interze, rzucający kasą na prawo i lewo, beż żadnego zysku!
Ah i zamiast ad meritum, tylko i wyłącznie argumentum ad personam, to nie ma co dłużej debatować na dany temat.
I jakież to cudowne, nawet jeśli owy pan zostaje skontrowany racjonalnym argumentem, to jak typowy polityk z telewizorni, odwraca kota ogonem, nie pisząc żadnego merytotycznego argumenty, tylko ad personam atakuje pozostałych użytkowników.
a teraz do meritum.
1. Jeśli kogoś łechce, że 'odgadł przyszłość', twierdząc, że ET przyszedł jako biznesmen do Interu, żeby kupić go w promocji i drogo odsprzedać. To cieszę, się Twoim szczęściem! Pomimo tego, że to było, jak mawiał klasyk - oczywistą oczywistością. Daleko nie szukając moja córka mając 5 lat poznawała matematyczne działania i również niczym nieskrępowaną radością wybuchała, gdy nauczyła się, że 2+2 to 4. Z Thohirem jest identycznie. Powtórzę się, jesli komuś sprawia radość, że odkrył przysłowiową Amerykę, to "brawo TY"
2. SCG
Jeśli ktoś porównuje Erick'a Thohira do SCG, to nie boję się powiedzieć, jest niespełna rozumu.
Po raz wtóry powtórz, oczywistą oczywistość, nasz obecny prezydent przybył, a żeby podnieść upadłą wartość naszego klubu i sprzedać. Ot cała tajemnica.
SCG, Szejkowie, Abramowicz - mają jeden wspólny mianownik. Nie, nie mam na myśli pieniędzy. Ponieważ, to kolejny raz oczywistość. Oni poprzez sport zyskują niewymierną korzyść. Budują swój pozytywny wizerunek. Tudzież jak kto woli, ocieplają go. To tyle i aż tyle.
Natomiast SCG to marka, która jest potęgą w Państwie Środka. Firma zatrudnia 13 tysięcy pracowników i ma 1600 sklepów w ponad 700 miastach z Chin i Japonii o łącznej wartości 16,2 miliarda dolarów. Co więcej 20% udziałów przyszłego właściciela Interu ma ALIBABA. nie ten z bajki, ale znana firma m.in z największego na świecie portalu sprzedaży bezpośredniej AliExpress. Dodam na marginesie, że eBay, Amazon przy tej firmie to Kopciuszek.
Dla racjonalnie myślących ludzi sprawa powinna być jasna. Skoro firma działająca w segmencie e-commerce inwestuje poprzez sport na nowym dla nich rynku, to za tym będą szły ich inwestycje i chęć zwiększenia , w tym przypadku w Europie, sprzedaży.
Także moim zdaniem argumenty porównujące SCG do ET są irracjonalne. Ich intencją nie jest kupienie Interu, żeby go drożej sprzedać, tylko poprzez globalna markę sportową jaką jest FC INTERNAZIONALE, zyskać prestiż, uznanie, rozpoznawalność na nowych rynkach ect. Ponieważ przymioty można tutaj mnożyć, nie będę się rozpisywać w tej kwestii.
Sądzę, że jedyna kwestia , która może zrazić inwestorów z Chin, do długoterminowego inwestowania w Inter, to włoska biurokracja oraz powiększający się dystans choćby do Premiership.
Śmiechom nie było końca ze mnie, ale standardowo wyszło na moje.
Wiadomo, że nie będzie tak samo jak z rodziną Morattich, ale coś trzeba robić!