Thuram: Stałem się lepszym graczem (6)
Marcus Thuram niedługo rozpocznie przygodę z Francją na Mistrzostwach Europy. Francuz znalazł jednak czas, aby udzielić wywiadu dla AS. W rozmowie z dziennikarzami napastnik Interu powiedział:
- Staję przed kolejnymi Mistrzostwami Europy jako zawodnik, który jest w pełni pewny siebie, po tym jak całkiem nieźle radził sobie w tym sezonie z Interem. Chcę pomóc drużynie narodowej w turnieju, który postrzegam jako kontynuację pracy, którą wykonałem z tak dużym zaangażowaniem. W tej chwili jestem bardzo pewny siebie we wszystkim, co robię.
- Mój rozwój od czasów od Borussii Mönchengladbach? Tak, to jasne, między Gladbach, drużyną, dla której mam głęboki szacunek i której jestem wdzięczny za tak wiele rzeczy, a Interem odkryłem nowe rzeczy, także dużo większą presję i nowy stadion. Dałem z siebie wszystko, aby szybko się zaadaptować. Inter to inny wymiar, ponieważ zaczynasz sezon z celem wygrania Serie A, a jeśli tak się nie stanie, to jest to porażka. To jasne, że wszyscy zawodnicy, którzy przychodzą na treningi, mają jasny cel. Zauważyłem również różnicę w mentalności, ponieważ każdy mecz z Interem jest ważny, każda minuta jest fundamentalna, aby spróbować wygrać Scudetto czy inne trofeum.
- Nie wiem, czy to siła, którą posiadam, skłoniła mnie do zmiany pozycji. Myślę, że wszystko wynikało z faktu, że byłem w stanie szybko dostosować się do nowej pozycji i w rezultacie stać się lepszym graczem. Sądzę więc, że napastnik może mieć oczywiście siłę i talent, ale najważniejsza jest zdolność zawodnika do przystosowania się do nowej roli, a także jego inteligencja podczas gry na nieco odmiennych pozycjach. W Gladbach rola dziewiątki była nieco inna, ponieważ grałem jako jedyny napastnik. Następnie, gdy grasz z innym napastnikiem, ważne jest, aby dobrze się poznać. Miało to oczywiście miejsce w tym roku z Lautaro. Myślę jednak, że oba systemy nie różnią się aż tak bardzo. Jedyną rzeczą, którą zauważyłem, jest to, że w Interze, z dwoma napastnikami, trzeba zajmować inne przestrzenie.
- Oczywiście, kiedy dostajesz się na taki turniej jak Mistrzostwa Europy, jedziesz tam z dużymi ambicjami i nadziejami. Byłoby kłamstwem, gdybym powiedział coś przeciwnego. Kiedy grasz na Mistrzostwach Europy, marzysz o dokonaniu wielkich rzeczy. Celem jest potwierdzenie dobrego sezonu z Interem w wielkim turnieju ze świetnymi reprezentacjami.
Komentarze (6)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
To już nawet nie jest kwestia czy sprzedamy tylko kogo niby za ten hajs można by pozyskać....Szczerze to nie widzę nikogo, który tak świetnie jak on uzupełnia luki w naszej ofensywie(szybkość, technika użytkowa, przegląd pola i drybling).Do tego świetnie uzupełnia się z Lautaro...Na szczęście jest Marotta, który pewnie uśmiechnąłby się tylko na taki problemik i powiedział Hold my beer cieniasie
Marcus tyle strzela w 3 sezony więc możemy być raczej spokojni
