Zarejestruj się
W miesiąc z piekła do nieba
Pozostałe

W miesiąc z piekła do nieba (12)

Autor: Lopez fcinter

Dokładnie miesiąc temu Inter przegrywając z Monzą zaliczył jedenastą porażkę w Serie A. W klubie rosły obawy, że obecny sezon może zakończyć się fatalnie. Teraz obraz ten diametralnie się zmienił, ponieważ zespół Inzaghiego stoi przed szansą na wygranie Pucharu Włoch, a przede wszystkim Ligi Mistrzów.

 

Interiści mieli obawy po przegranej z tegorocznym beniaminkiem ligi włoskiej, że klub nie zakwalifikuje się do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, a jedynym sukcesem w tej kampanii będzie zdobycie Superpucharu Włoch.  Ciężko było się wtedy spodziewać, że klub znajdzie się w obecnej sytuacji.

 

Za dziesięć dni Inzaghi wraz ze swoimi chłopakami będzie mógł dołożyć do klubowej gabloty drugie trofeum wywalczone w tym sezonie. Mowa tutaj o Pucharze Włoch, który Nerazzurri otrzymają, jeśli pokonają zespół Fiorentiny na stadionie olimpijskim w Rzymie. Wtedy będzie już wiadomo, czy Nerazzurri osiągną cel minimalny postawiony na ten sezon – awans do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów poprzez zajęcie jednego z czterech czołowych miejsc w Serie A.  Inter może nie zająć czwartego miejsca w lidze, a i tak może awansować do tych rozgrywek. Stanie się tak, gdy trener z Piacenzy wygra obecną edycje klubowej rywalizacji i do przyszłorocznej edycji zakwalifikuje się z tytułu obrońcy trofeum.

 

Aby mieć okazję na wygranie najbardziej prestiżowego pucharu w rozgrywkach europejskich Inter będzie musiał najpierw pokonać jutro w rewanżu AC Milan. Po pierwszym spotkaniu nie ma ryzyka, że Nerazzurri zlekceważą rywali albo nie podejdą do meczu ze stuprocentowym zaangażowaniem. Jutrzejszego wieczoru nie będziemy także świadkami Obrony Częstochowy. Trener Interu wie, że jego drużyna nie może zagrać defensywnie, żeby w konsekwencji rywale nie mieli okazji na rozwinięcie skrzydeł. Takie podejście zakończyłoby się katastrofą. Głównym celem, o który prosił trener swoich piłkarzy przed tym meczem było to, aby ci jak najszybszej zdobyli otwierającą bramkę. To powinno załamać Rossonerich i ostudzić ich ambicje. W nagrodę za awans piłkarzy Interu czeka mecz finałowym, w którym o końcowe zwycięstwo powalczą z drużyną Realu Madryt bądź Manchesteru City.

 

Simone Inzaghi oraz jego piłkarze stanęli przed możliwością wygrania trzech pucharów w jednym sezonie. Tym samym mogą powtórzyć to co 13 lat temu udało się dokonać Jose Mourinho. Oczywiście zachowując wszelkie proporcje pamiętając, że Portugalczyk wygrał wtedy Serie A, Puchar Włoch i Ligę Mistrzów. Po tym czego byliśmy świadkami w tym sezonie nikt nie pogniewa się, jeśli włoski trener sięgnie po małą Potrójną Koronę.

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (12)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Chytrus
Chytrus Kibic
0
Dosłownie z piekła do nieba.
Awatar użytkownika FENDI_SOSA
FENDI_SOSA Debiutant
0
bo INT amala!
Awatar użytkownika Capar
Capar Debiutant
0
Osobiście wolałbym stabilny rozwój, ale cóż, skoro mamy zarząd jaki mamy, i trenera też, to mamy rollercoaster
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Fajnie, ze w koncu sie podnieslimy po prawie 4 miesiacach kryzysu co z taka kadra na poziomie serieA delikatnie mowiac chluby nie przynosi. Ciagle mam watpliwosci ile w tym jest zaslugi Inzaghiego , ze druzyna wyszla w koncu z tego kryzysu natomiast wyszla i bardzo dobrze poniewaz jest cienka linia w tym sezonie miedzy sukcesem a kompromitacja jaka bylby brak awansu do top4.
Final LM a tam sie moze zdarzyc wszystko jest na wyciagniecie reki, top4 tez jest bardzo realna a wiec widzimy sie z Szymonem Inzaghim w kolejnym sezonie i mam nadzieje, ze bedzie on szczegolnie w lidze wygladal inaczej niz obecny a sam trener bedzie mial okazje wejsc na topowy poziom.
Awatar użytkownika Sempre_Inter
Sempre_Inter Kibic
0
Co nie zmienia faktu, że drużyna z takim potencjałem doznała 11 porażek w lidze. Najzwyczajniej świecie, to karygodny wyczyn.
Awatar użytkownika smerf1600
smerf1600 Debiutant
0
Oby to był ten rok, ten czas, żaden Hochland, żaden Pep czy inny cep nam nie odbierze tego, co nam pisane
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Bywalec
0
Niezmierzalny jest potencjał tej drużyny a w druga gwiazdkę i czwarta uszatkę wszyscy wierzymy
Awatar użytkownika Dyl87
Dyl87 Debiutant
0
To tylko pokazuje jaki mamy potencjal i jak go zmarnowalismy juz 2 gwiazdy powinny byc dawno
Awatar użytkownika Pjerun
Pjerun Kibic
0
Na nigdy nie przestałem wierzyć w Inzaghiego i mimo, że ja i inni użytkownicy tej strony byliśmy poniżani z tego powodu to wychodzi na to, że mieliśmy rację. Inzaghi to topowy szkoleniowiec, oczywiście zaliczył w tym sezonie masę błędów, ale wierzę że wraz z odpowiednimi wzmocnieniami w mercato wrócimy jeszcze silniejsi.
Awatar użytkownika Cny
Cny Bywalec
0
Myślałem, że trzeba coś konkretnego wygrać, żeby być topowym trenerem ;)

Spokojnie. Ani nie jesteśmy w finale LM, ani nie wygraliśmy CI, ani nie mamy pewnego TOP4. Wszystko idzie w dobrym kierunku, cieszmy się, na ech wskakuje nam Szymon na ten TOP.
Awatar użytkownika Cny
Cny Bywalec
0
Niech*
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Tworzymy historię,to co było nie do pomyślenia jest na wyciągnięcie ręki

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj