Gościem programu Sky Sport L’Originale był Walter Zenga, który skomentował najnowsze doniesienia dotyczące ewentualnego transferu Ivana Perisicia. Według dzisiejszych informacji jego powrót mógłby być powiązany z odejściem Luisa Henrique, czemu były bramkarz Nerazzurrich zdecydowanie się sprzeciwia.
– Myślałem, że Perisić miałby zostać sprowadzony jako uzupełnienie składu. Nie oddałbym Luisa Henrique, nawet jeśli na San Siro jest wygwizdywany. Kibice tego nie rozumieją. Nie sprowadzałbym Perisicia po to, by pozbywać się Luisa Henrique. Moim zdaniem San Siro nie dostrzega, że Brazylijczyk zapewnia równowagę całej drużynie.
Były golkiper podkreślił znaczenie taktyczne skrzydłowego:
– To prawda, że Inter atakuje częściej lewą stroną, gdzie grają Dimarco i Bastoni, ale Luis Henrique na prawej flance daje zespołowi doskonałą równowagę. To są niuanse, które rozumie trener, dlatego wciąż wystawia go w pierwszym składzie. Być może ludzie tego nie zauważają, bo skupiają się na jednym zawodniku. Widziałem Inter wiele razy na żywo – Luis Henrique dawał równowagę całemu zespołowi.
Zenga odniósł się również do nadchodzącego meczu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund:
– To bardzo trudne spotkanie. Dortmund u siebie gra świetnie, zwłaszcza ofensywnie, mają z przodu wielu znakomitych piłkarzy, a atmosfera na stadionie jest wyjątkowa. Nie będzie łatwo. Jednak nawet w meczach, które Inter przegrywał, z wyjątkiem spotkania z Arsenalem, z Atlético Madryt porażka przyszła w ostatniej minucie, a z Liverpoolem po dość wątpliwym rzucie karnym w końcówce. Inter nigdy nie oddał pola rywalom, nawet w Lidze Mistrzów, mimo niekorzystnych wyników.
Komentarze (3)