La Gazzetta dello Sport informuje, że Inter nieoficjalnie zgłaszał zastrzeżenia wobec sztucznej murawy Bodø/Glimt jeszcze przed środowym meczem Ligi Mistrzów. Uraz Lautaro Martineza dodatkowo spotęgował irytację w klubie. Kontuzja łydki kapitana Nerazzurrich, której doznał podczas spotkania w Norwegii, wywołała niezadowolenie działaczy Interu.
W klubie panuje przekonanie, że nawierzchnia mogła przyczynić się do problemów zdrowotnych Argentyńczyka. Trener Cristian Chivu przyznał po meczu, że uraz Lautaro jest poważny. Według Gazzetty Lautaro Martinez i Piotr Zieliński przejdą badania medyczne w piątek.
Jak podaje dziennik, Lautaro poruszał się rano po lotnisku, wyraźnie oszczędzając prawą nogę, natomiast Zieliński chodził bez widocznych problemów. Gazzetta dodaje, że dyrektorzy Interu uznali stan murawy za odbiegający od standardów oczekiwanych na najwyższym poziomie europejskich rozgrywek.
„Różowa gazeta” opisuje boisko jako przypominające źle ułożoną matę do Subbuteo, ze zmarszczkami przy krawędziach. Inter miał już przed meczem nieoficjalnie zgłosić swoje obawy do UEFA, wskazując na kwestie bezpieczeństwa zawodników. Lautaro opuścił boisko w 60 minucie meczu.
Komentarze (12)
I wszyscy to widzieliśmy.