Podczas konferencji prasowej przed towarzyskim meczem z Milanem zabrał naturalnie głos Cristian Chivu. Obok niego zasiadł Federico Dimarco, który także odpowiedział na pytania dziennikarzy.
Oto co powiedział piłkarz Interu.
Mimo że to tylko sparing i rozgrywany na drugim końcu świata, przed Wami derby Mediolanu. Jakie emocje towarzyszą Wam przed takim meczem niespełna 20 dni przed startem ligi?
- Gra w derbach zawsze wywołuje wyjątkowe emocje. Doskonale wiemy, co oznacza ten mecz dla klubu i kibiców. Najważniejsze jest jednak to, że odbywa się niespełna trzy tygodnie przed rozpoczęciem sezonu ligowego. Zarówno to spotkanie, jak i mecz z Juventusem pomogą nam odpowiednio przygotować się fizycznie i wejść w sezon w jak najlepszej formie.
Jak wyjątkowe jest dla Ciebie uczestnictwo w derbach? I jak ważną rolę odgrywają w drużynie zawodnicy tacy jak Ty, Pio czy Stanković, którzy przeszli przez akademię Interu i mogą wzmacniać poczucie więzi z klubem?
- Derby zawsze mają wyjątkowy smak i atmosferę. Poczucie przynależności do klubu było jednym z fundamentów naszej drużyny i w ostatnich latach bardzo pomogło nam w zdobywaniu wielu trofeów.
Czy w szatni panuje przekonanie, że Inter może osiągnąć więcej w europejskich pucharach?
- Nigdy nie ukrywaliśmy naszych ambicji, zarówno we Włoszech, jak i w Europie. Każdy sezon rozpoczynamy świadomi własnej siły. Jesteśmy Interem i wiemy, że możemy walczyć o każde trofeum. W ubiegłym sezonie odpadliśmy z Ligi Mistrzów zbyt wcześnie, przeciwko rywalowi, który na papierze był od nas słabszy pod względem technicznym, ale na boisku okazał się lepszy. Nasze cele są jasne: obrona sukcesów na krajowym podwórku i dobry występ w Lidze Mistrzów.
Dimarco wspomniał również o Franco Baresim:
- Chciałbym złożyć najszczersze kondolencje rodzinie Franco Baresiego. To legenda i człowiek, który zapisał się na kartach historii futbolu. Był ceniony nie tylko przez kibiców Milanu, ale także przez sympatyków wszystkich innych drużyn.
Komentarze (0)