Jeden gol, by się przełamać i przypieczętować kolejną szaloną remontadę, oraz wizjonerska asysta przy bramce dającej bezpieczeństwo. To właśnie to zagrania zwieńczyło występ Piotra Zielińskiego, który popisał się znakomitym podaniem do Pio Esposito, które zakończyło efektowną akcję.
Zieliński po meczu skomentował remontadę z Udinese, dzięki której zespół Chivu nadal może pochwalić się kompletem punktów na początku sezonu. Oto wypowiedź:
- Myślę, że w pierwszych 15 minutach zabrakło nam trochę wszystkiego: energii i być może koncentracji. Zareagowaliśmy jak wielki zespół, było widać wielki Inter i szalony Inter. Dzięki naszej jakości udało nam się odwrócić losy spotkania. Asysta przy golu Pio? To zasługa całej drużyny. Curtis mnie dostrzegł, mogłem strzelać, ale Pio dobrze się uwolnił spod krycia i udało mi się go obsłużyć. Jones bardzo dobrze się wprowadza, to znakomity zawodnik, który przychodzi z ligi na absolutnie najwyższym poziomie i pokazuje swoje ogromne możliwości. Dla mnie drużyna jest ważniejsza od goli, bramki przyjdą. Dziś byłem blisko, najważniejsze, żeby próbować, ale kluczowe są trzy punkty. Musimy znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak rozpoczęliśmy mecz. Nie możemy wychodzić na boisko w taki sposób i po chwili przegrywać u siebie 0:2. Jesteśmy pewni swojej jakości i tego, że potrafimy rozstrzygać mecze, ale lepiej będzie zaczynać je inaczej i dążyć do objęcia prowadzenia. Aby pokonać Romę, będziemy musieli podejść do meczu w inny sposób. Oni są w formie i mają jakość. To będzie wielkie spotkanie i zrobimy wszystko, żeby je wygrać.
Komentarze (1)