La Gazzetta dello Sport analizuje decyzje sędziowskie z meczu Inter-Fiorentina, zwracając uwagę na dwa nieodgwizdane rzuty karne dla Nerazzurrich. Oba przewinienia miały miejsce przy stanie 0:0 i – jak zauważa dziennik – były dość oczywiste.
W pierwszej połowie, w 30. minucie, Comuzzo wyraźnie i kilkukrotnie faulował Esposito w polu karnym, przewracając go na ziemię. W drugiej połowie, w 54. minucie, sytuacja się powtórzyła, tym razem z dodatkowym szarpnięciem za koszulkę – czytamy w analizie.
Sędzia Sozza nie dopatrzył się przewinienia, a VAR w osobie Ghersiniego nie interweniował, pozostawiając decyzję na boisku. Jak zauważa Gazzetta nie chodzi o wątpliwości, lecz o ewidentne błędy.
![]()
Komentarze (24)
Sytuacja 2: Pio nic nie robi obrońcy, rusza do piłki, obrońca łapie go oburącz wokół szyi powstrzymując jego ruch, Pio mądrze się przewraca. Faul 100%.
Albo protokół VAR jest zyebany albo jego operatorzy (albo jedno i drugie) - powinni sędziego przywołać do monitora.
W pierwszej to takie naciągane biorąc pod uwagę gdzie była piłka.
Trzymając się podręcznika to niemal każdy różny powinien kończyć się odgwizdaniem faulu w jedną bądź drugą ze stron.
ale ten drugi, czysty karny
Winnych złych decyzji stosownie ukarać.
Po to VAR jest by go mądrze używać by uniknąć kompromitacji sędziowskich.
Do tego też jakaś choroba z kładzeniem się. Minimalny kontakt i odrazu ktoś leży i macha łapami a sędziowie dają się na to robić.
Dla mnie takich przewinień nie powinno się gwizdać, bo w każdym meczu jest takich przepychanek co najmniej kilka.
Dla mnie też nie muszą tego gwizdać. Ale skoro takie coś gwizdnąlby sędzia bankowo w środku pola to dlaczego nie gwiżdże w polu karnym? Trochę bycia konsekwentnym wymaga sędziowanie.