Arsenal wygrał wyjazdowe spotkanie z Interem na Meazza 3:1 i potwierdził swoją dominację fazie ligowej Champions League. Trafienia w pierwszej połowie zaliczyli Petar Sucic i Gabriel Jesus (dwa). W drugiej połowie rezultat meczu ustalił Gyokeres.
Mecz rozpoczął się od szybkiego prowadzenia gości - już w 10. minucie Gabriel Jesus zamknął akcję po podaniu i otworzył wynik spotkania, notując swoje pierwsze trafienie w tych rozgrywkach po powrocie po przerwie spowodowanej kontuzją. Inter nie poddał się i błyskawicznie wyrównał - Petar Sucic w 18. minucie uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza Arsenalu, doprowadzając do remisu i dając gospodarzom nadzieję na korzystny rezultat. Jednak Arsenal nie stracił kontroli nad meczem i jeszcze przed przerwą Jesus znów wpisał się na listę strzelców, umieszczając piłkę w siatce precyzyjnym uderzeniem i dając Kanonierom kolejne prowadzenie.
Fuoco e passione ❤️🔥 pic.twitter.com/vN2DRU5uwr
— Inter ⭐⭐ (@Inter) January 20, 2026
W drugiej połowie tempo nieco spadło, ale goście dalej kontrolowali przebieg gry, ograniczając ataki Interu. W 84. minucie jako zmiennik zabłysnął Viktor Gyökeres, który efektownym strzałem ustalił wynik meczu na 3:1 dla Arsenalu. Dzięki temu zwycięstwu Arsenal utrzymał 100% bilans w fazie ligowej (7/7) i zapewnił sobie awans do 1/8 finału z pierwszego miejsca, podczas gdy Inter musi walczyć dalej o premiowane miejsca.
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 7 Zielinski, 8 Sucic, 32 Dimarco; 10 Lautaro, 9 Thuram.
Ławka: 13 J. Martinez, 40 Calligaris, 6 De Vrij, 14 Bonny, 16 Frattesi, 17 Diouf, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto, 31 Bisseck, 36 Darmian, 43 Cocchi, 94 Esposito.
Trener: Cristian Chivu
ARSENAL (4-3-3): 1 Raya; 12 Timber, 2 Saliba, 3 Mosquera, 49 Lewis-Skelly; 10 Eze, 36 Zubimendi, 23 Merino; 7 Saka, 9 Gabriel Jesus, 19 Trossard
Ławka: 13 Kepa, 35 Setford, 4 White, 6 Gabriel, 8 Ødegaard, 11 Martinelli, 14 Gyokeres, 16 Norgaard, 20 Madueke, 22 Nwaneri, 29 Havertz, 41 Rice.
Trener: Mikel Arteta
my zagraliśmy kryminał w obronie, ale to co zrobiło City...
Komentarze (92)
- Arteta wraz ze sztabem pracuje od kilku lat, udoskanalając drużynę bez żadnych przeciwności typu wyprzedawanie zawodników itp.
- My musimy łatać dziury jakimiś niewiadomymi typu Bisseck, L.H., Sucic czy Diouf a Arsenal na luziku kupouje sobie pewnikaów za 50/60/70/80 mln.
- Arteta mimo wszystko lepszy/bardziej doświadczony trener od Chivu na ten moment, i było to widać. Chivu się dopiero uczy. Taktycznie Arsenal też trochę lepszy.
- Jakość zawodników Arsenalu też trochę lepsza. A głębia ławki zjada nas na śniadanie.
- Intensywność w PL jest duużo wyższa niż u nas, to wiadomo od dawna, i nic z tym nie jesteśmy w stanie zrobić nie inwestująć grubych dziesiątek milionów w dobrychg zawodników. Acerbi (38 lat), Miki (37 lat), Darmian (36 lat) MUSZĄ ODEJŚĆ. Nie dojeżdżają całkowicie. Mamy w drużynie innych senatorów którzy mogą trzymać szatnię.
- Stałe fragmenty. Pisałem od początku sezonu że to krycie strefowe jest beznadziejne, mnóstow bramek tak traciliśmy. Później się trochę poprawiło, ale dzisiaj nas znowu wypunktowali. A jeszcze na konferencji prasowej przed meczem Chivu pytany o to mówił, że to najlepszy sposób na powstrzymanie Arsenalu. To proszę bardzo. Wystarczyło w strafę w którą idzie piłka posłać dwóch piłkarzy Arsenalu. Za strefę odpowiadał akurat jeden Bastoni, bo za każdą strefę odpowiada jeden zawodnik bez asekuracji. I jeden zawodnik Arsenalu blokuje Bastoniego, a zza pleców wyskakuje do piłki jakiś karaluch z metra cięty i ma 2 metry miejsca niekkryty. Strzela albo (w tym przypadku) odgrywa do środka i w środku jużnikt nie pilnuje jedynego napastnika, bo krycie strefowe, nikt indywidualnie nie odpowiada za krycie zawodnika.
Trzeci gol, to też stały fragment, tylko że nasz. Poszła kontra po naszym rzucie rożnym, nasi obrońcy w malinach. Nie popisał się Palombo tym razem z tymi stałymi fragmentami. Dopóki nie odejdziemy od tego krycia strefowego to od czasu do czasu będziemy się wquwiać na takie stracone gole.
Także kompletnie się nie zgadzam z niektórymi tutaj i z Chivu, którzy po meczu twierdzą że ten gol po rogu to niefart. To czysta konsekwencja sposobu ataku Arsenalu i naszego sposobu obrony.
- pierwszy gol obrona wrzucona na karuzelę, ale idzie na konto L.H. wystawał ze 2 metry za linię obrony, gdyby trzymał linię to byłby spalony.
- brakowało Dumfriesa i Calhy, z nimi moglibyśmy bardziej powalczyć. Ale no właśnie, nam dwóch wypadnie i spada jakość drużyny o 30%, a taki Arsenal ma z 8 mega zmienników którzy nie zaniżają poziomu drużyny.
- Podsumowując, zasłużony wynik. Ale jest pole do poprawy dla Chivu, sztabu (stałe fragmenty), zawodników, i dyrketórów (transfery + pozbycie się najstarszych).
- No i Barella... Przykro patrzeć na gościa który zapowiadał się na światowy top, jak z roku na rok jest coraz gorszy. Thuram też bez formy, a Lautaro nie wyrabia co 3 dni.
W doopie ogólnie mam ten wynik, bardziej się przejmuję Udinese i Pisą. Udine kopnięte, teraz w piątek prawdziwe meczycho!
Pierwszy gol, rykoszet po którym piłka idealnie trafia do Jesusa.
Drugi gol. Piłka odbija się od poprzeczki idealnie spadając Jesusowi na głowę.
Trzeci gol. Martinelli najzwyczajniej w świecie gubi piłkę, ale ta tak mu się plącze między nogami, że wychodzi z tego perfekcyjne wyłożenie do Gyokeresa.
Dawno nie widziałem tylu przypadkowych trafień w jednym meczu.
my musimy zrobic dwa duze transfery - bez tego ci pilkarze nie odzyskaja utraconego mentalu .
Zero przyspieszenia,
Zero dryblingu. Zero obron bramkarza. Emeryt na SO ledwo żyjący od 60 min.
Z czym na Europę Panowie. Finału LM to my kolejne długie lata nie zobaczymy. To se ne wrati
1. Chivu robi to sam co Simone czyli szyję z tego co może z tą różnicą, że Simone zaczynając miał chłopaków 3-4 lata młodszych co robi ogromną różnicę.
2. Odejść muszą :
Acerbi
Darmian
Mikhitarian
De Vraji
Luis Herique
Diuf
Sommer
Frattesi
3. Musimy sprowadzić kogoś
Z dryblingiem
Na prawe wahadlo
2.środkowych obrońców
2 pomocników z prawdziwego zdarzenia
Np. Kone i kogoś kreatywnego np nico paza oraz kogoś na miejsce mikhitariana.
3. Mamy okazję i ich nie wykorzystujemy tj problem.
4. Obrona to nie jest nasza obrona z ostatnich lat.
5. Uważam że będzie dobrze awansujemy dalej i myślę ze zarząd widzi że grajki z laliga. Ie koniecznie się sprawdzają choć w diufie gdyby grał widzę większy potencjal niż w Luisie.
6. Panowie dla Nas najważniejsza jest co roczna kwalifikacja do lm
7. Będzie stadion znajdzie się bogaty kupiec
8. Dajmy Chivu szanse i nie obwiniajmy go za kądą poraszkę bo naprawdę zawodnicy na walkę o mistrza i poziom na lm jest ich nie wielu :
1. Lautaro
2. Thuram
3. Bonny
4. Espositk
5. Barella
6. Zieliński
7. Dimarco
8. Akancji
9. Bastoni
10. Bisseck
11. Hakan
12. Dumfries
Reszta jeszcze nie ten poziom. A z 12 zawodnikami z czego ktoś w danej chwili będzie pod formą lub złapie kontuzję naprawde jest ciężko cos zwojować.
Oddajmy starej gwardii szacunek za piękne ostatnie sezony. Nie plujmy na nich swoje dla zespołu zrobili.
Teraz czas na właścicieli i zmianę warty w zespole.
Dajcie z siebie wszystko...
Forma Inter
Nie wydaje mi się, że mogliśmy zrobić cokolwiek lepiej, zwyczajnie jakość odbiega.
Pierwsza połowa dawała nadzieje ale w drugiej Arteta nas rozgryzł, dał się wyszumieć, postawił kilka autobusów i mimo, że mieliśmy swoje okazje bramek nie było
Somer jak go cenie za dwa sezony niech już odda miejsce
Chivu siedzi na wysokim koniu
Cały środek pola nam zdechł
Ten mecz pokazał różnicę, jakie ligi ze sobą grały, jakie składy ze sobą zagrały, jacy trenerzy przeciwko sobie i jakie pieniądze na piłkarzy zostały wydane.
Arsenal ma taką kadrę, że tylko pozazdrościć.
Niestety, wraz z Inzaghim era zachodzenia daleko w LM zakończyła się. Potrzebujemy przebudowy i szczęścia w transferach typu okazje.
Gramy pradziadkiem Acerbim, tak już dalej nie możemy. Forza INTER
Czy możemy zdobyć scudetto ? Tak jeśli dosc szybko odpadniemy z LM i rzucimy wszystkie siły na serieA.
Chivu znowu kiepsko w zmiany, Pio i Bonny za późno, uparcie ten Diouf pchany na skrzydło, Frattesi nie gra prawie w ogóle a tu wpuszczony jakby nigdy nic...
Gdyby wykorzystać którąś z okazji z pierwszej części może byłoby inaczej. Niestety, brakuje zimnej krwi u napastników, strzały na wiwat, nieprzygotowane pozycje... Ech, szkoda.
Może setek nie było ale w każdej połowie mieliśmy po 4 akcje,....
Nie wiem czemu krytykowany przez niektórych Thuram, całą taktyka opierała się o jego grę tyłem do bramki, kilka fajnych piłek rozrzucił
Niestety dobrej taktyki trzeba mieć skrzydła/ wahadła a u nas tego brak, Dimarco drybling zerowy, LH bojaźliwy, wszystko do tyłu, poza tym zawalalił ustawieniem 1 gola
Arsenalu gole, no cóż farfocle,rykoszet przy pierwszym, drugi poprzeczka i przypadkowa piłka do GJ.
Pochwalić trzeba na pewno Bastoniego, pomagał Dimarco, rozgrywał, świetny wślizg ratujący przed bramką, co prawda bez swoich fajnych wrzutek...
Sucica za 1 połowę, 3 akcje zrobił bardzo dobre,
I Thurama za walkę, za przepychanki i zgrywanie piłek
I tak samo Pio, nawet miał 2 okazję.
No cóż baraże jak nic, fajnie by taki Olimpiakos trafić
Ręcznik i hologram na bramce. Nie da sie tak grac w piłke. Nie rozumiem stawiania na emeryta ktory odejdzie za 4 miesiące z klubu i konsekwentnie pierdoli kazdy wielki mecz.