Inter i Roma jako jedyne drużyny w Serie A po czterech ligowych kolejkach mają na swoich kontach komplet punktów. Teraz przed obiema drużynami bezpośrednie starcie, które bez wątpienia będzie hitem 5. serii gier.
Dzisiejsza La Gazzetta dello Sport analizuje, w jaki sposób Cristian Chivu będzie chciał zneutralizować główną, ofensywną broń Giallorossich, czyli duet Dybala-Malen. Szczególnie niebezpieczny jest holenderski napastnik, który do tej pory zdobył aż 6 z 12 ligowych trafień całej drużyny. 27-latek oprócz tego, że posiada znakomite wykończenie, potrafi również zejść głębiej i z dużą szybkością zaatakować wolną przestrzeń po prostopadłym dograniu z głębi pola. W planie trenera Nerazzurrich ważną rolę ma odegrać Yann Bisseck, ustawiony po prawej stronie środka obrony. Powód jest prosty - jego szybkość przy powrotach może być szczególnie przydatna przeciwko Malenowi.
Centralnym punktem defensywy ma być Manuel Akanji, a Alessandro Bastoni będzie zabezpieczał lewą stronę. Kluczem defensywnej koncepcji na sobotnie starcie jest to, żeby obrońcy nie pilnowali Dybali i Malena wyłącznie indywidualnie. Mają przekazywać sobie rywali i współpracować jako cały blok defensywny. Inter chce stworzyć swego rodzaju „łańcuch” obrońców, który będzie przesuwał się za napastnikami Romy, zamiast pozwalać pojedynczemu obrońcy zostawać sam na sam z defensorem.
Komentarze (5)
Na Malena lubiacego pjedynki 1/1 musowe podwajnie krycia przez nasze wahadła .oprócz środka lubi też czesto scinac ze skrzydla tak ,ze spychać gamonia na boki w boczne sektory , skad trudno bedzie mu oddac strzal.
Cziwu- nie dziekuj