Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Imrahil
06.01.2026 21:15
a ci znow na farcie
Claudio
06.01.2026 21:03
Muharemovic piekny samobój przeciwko swojemu bylemu klubowi
Tifosinho
06.01.2026 21:03
No i już nie chcę Muharemovicia 😁
Claudio
06.01.2026 18:33
Ale się na to patrzy. Młody Polak centralnym obrońcą Romy. Szacun dla Gaspa, że nie boi się na niego stawiać
AveCaesar
06.01.2026 17:50
Myślę, że tak samo jak do każdego innego ustawienia. Trzeba tylko dobierać zawodników odpowiednią charakterystyką do pozycji/roli. I odwrotnie, w innych też jak każesz np. bocznemu obrońcy grać jako napastnik to sobie nie poradzi.
Paolo92
06.01.2026 17:48
Według Sky Sport Davide Frattesi otworzył się na transfer do Galatasaray, a rozmowy między klubami nabierają tempa.
Paolo92
06.01.2026 17:47
Galatasaray złożył Interowi wstępną propozycję opartą na wypożyczeniu za pięć milionów euro z prawem wykupu wynoszącym trzydzieści milionów. Ten zapis mógłby zmienić się w obowiązek po spełnieniu określonych warunków. Łączna kwota trzydziestu pięciu milionów euro nie jest dla Interu problemem samym w sobie. Spór dotyczy formy i gwarancji finalizacji transakcji. Inter Mediolan chce jasnych zasad już na starcie. Klub preferuje obowiązek wykupu albo bardzo proste i realne warunki jego uruchomienia. Tylko wtedy pieniądze z transferu mogłyby zostać szybko przeznaczone na wzmocnienia.
Paolo92
06.01.2026 17:40
Inter szuka wzmocnień na prawą flankę Inter Mediolan pożegnał się z opcją pozyskania Joao Cancelo, który zdecydował się na powrót do FC Barcelony zamiast wypożyczenia z Al Hilal do Mediolanu. Klub musi więc znaleźć inne rozwiązanie na prawą stronę, osłabioną brakiem Denzela Dumfriesa. Jak informuje Calciomercato, władze Interu nie czują presji natychmiastowego transferu. Luis Henrique zbiera pozytywne oceny, a Matteo Darmian wraca do dyspozycji. Sytuacja nie oznacza jednak zamknięcia rynku. Jeśli pojawi się dobra okazja, Giuseppe Marotta i dział sportowy nie zamierzają jej ignorować. Jednym z obserwowanych graczy jest Dodo z Fiorentiny, który od dłuższego czasu znajduje się na radarze Nerazzurrich.
Chuchu
06.01.2026 17:08
Do 3-5-2 to w ogóle mało kto pasuje
AveCaesar
06.01.2026 16:28
Czyli Asllan -> Viola, Dodo -> Inter 🤔
AveCaesar
06.01.2026 16:27
Romano – Inter nie jest zainteresowany Chiesą, uważając, że jego charakterystyka różni się od ustawienia 3-5-2, jakie ma na myśli Chivu. Nerazzurri nie są teraz zainteresowani, a po fiasku transferu Cancelo nie podjęli żadnych działań. 👀⚫️🔵
Jacenty
06.01.2026 15:48
Dodo podobno chcialby Chivu, ale zarządy są przeciwko
coco
06.01.2026 15:45
Oho pewnie będziemy w trybie pilnym szukać kogoś na prawe wahadło, oby tylko nie tego Dodo bo ten to żadnych liczb nie robi
coco
06.01.2026 15:43
🚨 ULTIM'ORA CLAMOROSA DALLA TURCHIA! ⚫️🔵✅️ Il Beşiktaş ha raggiunto un accordo con Luis Henrique. 💶 L'Inter chiede 5 milioni di euro di prestito per un anno e mezzo. - Ertan Süzgün 🇹🇷✍️
AveCaesar
06.01.2026 10:26
Al-Hilal chce WŁĄCZENIA ROBERTA LEWANDOWSKIEGO w przenosiny Joao Cancelo do Barcelony! Saudyjczycy chcą by Polak tej zimy trafił do Al-Hilal i w Arabii Saudyjskiej dokończył sezon! 🤯 DECYZJA MA NALEŻEĆ DO POLAKA - Sacha Tavolieri
Kredence
06.01.2026 10:06
Najważniejsze żeby nie sprowadzić jakiegoś śmiecia typu Dodo
Cyrax
06.01.2026 09:42
GDS - Inter zostaje z Darmianem i Dioufem na wahadle
AveCaesar
06.01.2026 09:03
I co jest już ten Asllani ?
Komentarze (15)
Dużym klubom to i tak nie zaszkodzi, bo wiadomo, że np. taki Real napakowany gwiazdami zarobi kilkukrotnie więcej niż mniejsze kluby i dalej będzie mógł wywalać gigantyczne sumy na transfery, wiec jakie to wyrównanie szans...
W tym wszystkim chodzi wyłącznie o pieniądze, a nie o dobro jakiegokolwiek klubu.
Jak już muszą karać za te pare milionów to symbolicznie.
Nazwaną Financial Fair Play, która ma przeciwdziałać „finansowemu dopingowi” - jak wyjaśniał szef UEFA. Francuz uznał również, że kluby trzeba chronić, bo wydają za dużo na transfery i pensje zawodników.
Od sezonu 2014/15 występujący w europejskich pucharach nie będą mogli wydawać więcej niż zarabiają. To uproszczenie, UEFA nie interesują np. koszty budowy stadionów, ani zarobki z „działalności pozasportowej”. Skupia się na pieniądzach wydanych na transfery i pensje, zarobkach z biletów, sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych, umowach sponsorskich, działalności komercyjnej i transferów.
Reforma ma wyeliminować dobrych wujków, którzy bez opamiętania ładują pieniądze w klub. Jeśli szejk Mansour bin Zayed Al Nahyan spróbuje obejść regulacje i zapłaci za reklamę na koszulkach Manchesteru City np. 10 miliardów funtów, specjalna komisja UEFA oceni, ile reklama powinna być warta, a potem wpisze wyznaczoną przez siebie sumę do zarobków klubu. Nie mam pojęcia, co zrobią działacze, jeśli Mansour namówi kumpla, szefa lidera ligi katarskiej, by kupił za 100 mln funtów Patricka Vieirę. Też oceni, że Francuz nie jest tyle wart? A jeśli właściciel wybuduje hotel przytulony do stadionu City, zażąda za dobę 1 milion funtów i sprowadzi do niego rodzinę? W FFP zyski z szeroko pojętej działalności stadionowej (restauracje, sale konferencyjne, hotele itp.) można zaliczyć do zarobków.
Załóżmy jednak, że kluby nie będą kombinować. Najlepsze i najbardziej medialne firmy wciąż będą zarabiały i wydawały najwięcej. Manchester United dostanie więcej pieniędzy za prawa telewizyjne od Evertonu, Bayern Monachium zarobi więcej na sprzedaży koszulek od Wolfsburga, a Real Madryt dostanie za tournee po Azji kilkanaście milionów euro. Valencii, Sevilli i Villarrealu nikt do Azji nie zaprosi.
W Hiszpanii przez reformę Platiniego każdy sezon będzie zaczynał się na meczu Barcelony z Realem, a kończył na spotkaniu Realu z Barceloną. Kilka razy pisaliśmy w „Gazecie” o nierównym podziale pieniędzy ze sprzedaży praw do transmisji meczów La Liga. Ambitne kluby próbowały niwelować różnicę dzięki pożyczkom i wsparciu właścicieli. W Villarreal zbudowano pięknie grający zespół, potrafiący rzucić wyzwanie Realowi na Santiago Bernabeu. Istnieniu klubu z przedmieść Valencii nie zagraża 180 mln euro długu, bo właścicielem jest potentat branży ceramicznej Fernando Roig Alfonso. Po wprowadzeniu reformy Villarreal będzie musiał sobie radzić bez jego pomocy i biorąc pod uwagę realia futbolowego biznesu, bój o pieniądze przegra nie tylko z Atletico i Valencią, ale także Espanyolem i Athletic Bilbao. Oczywiście te zespoły od Realu i Barcelony dzielić będzie przepaść.
Podobny los w Lidze Mistrzów czeka kluby rosyjskie, tureckie i greckie, które w ostatnich pięciu latach przebijały się do ćwierćfinałów tych rozgrywek. Sukces finansowały na kredyt, po reformie będą gospodarowały pieniędzmi zdecydowanie mniejszymi.
Duży wciąż będzie duży, mały na zawsze pozostanie mały, a średniemu zostanie odebrana szansa, by stać się dużym.