Pozostałe

Rusza Przedsprzedaż biografii Adriano (20)

Autor:
Źródło: inf. własna
12 miesięcy temu
1991
20

Rusza przedsprzedaż biografii Adriano, której nasz serwis jest patronem medialnym. Zapraszamy do zapoznania się z informacją: 

 

„Adriano. Mój największy strach”. Mocne wspomnienia brazylijskiego piłkarza

 

Miał wszystko, żeby zostać czołowym napastnikiem na świecie przez długie lata. Dziś żyje w faweli, z której się wyrwał, nie stroniąc od alkoholu. Rusza przedsprzedaż autobiografii Adriano „Mój największy strach”, w której brazylijski piłkarz opowiada o swoim życiu: uzależnieniu od alkoholu, depresji i zmarnowanej karierze. Premiera książki, którą polecają m.in. Mateusz Święcicki i Michał Pol, już 23 kwietnia nakładem Wydawnictwa SQN.

 

Zamów książkę w przedsprzedaży na: https://bit.ly/fcinter-adriano

- zakładka w formie karty piłkarza GRATIS!

- rabat od ceny okładkowej

- atrakcyjne pakiety z kubkiem nawiązującym do postaci Adriano w grze PES6 i innymi książkami

 

Fragment książki:

Rzut rożny dla nas. Ostatnia akcja meczu. Cholera! Teraz albo nigdy. Seedorf znowu podszedł do piłki. Ja zostałem bliziutko pola bramkowego, przy dalszym słupku. I dostałem idealną piłkę. Seedorf był naprawdę zajebisty. Wydawało się, jakby ręką umieścił mi piłkę na głowie, błogosławiąc mnie. Nie musiałem nawet wyskakiwać. Uderzyłem mocno i… ten sukinsyn znowu obronił!

Na jego nieszczęście tym razem piłka wróciła w pole bramkowe. Obrońca się zagapił, a ja nie zmarnowałem tej okazji. Zamknąłem oczy, strzeliłem z całych swoich sił i… nie-do-o-bro-ny! Gol dla Interu! Trybuny eksplodowały radością. Koniec meczu, wygraliśmy, a ja przedstawiłem się naszym kibicom, teraz na naszym stadionie. W szatni wszyscy podchodzili do mnie z gratulacjami.

Cholera, co za szczęśliwy moment. Takich rzeczy się nie zapomina. Patrzcie, znowu dostałem gęsiej skórki. Ronaldo także przyszedł, żeby cieszyć się razem ze mną. „Gratulacje, bracie! Gdzie będziesz świętował?”, zapytał. „Nie wiem. Chyba wrócę do hotelu i zadzwonię do domu, żeby pochwalić się rodzinie”, odpowiedziałem. „Nie ma mowy. Jedziemy do mnie. Dziś zjesz kolację z nami”.

Kurczę, zaproszenie od Ronaldo. Jak mógłbym odmówić? Nie zastanawiałem się dwa razy. Pojechaliśmy do niego. Oczywiście miał świetne mieszkanie. To był wielki, potrójny apartament niedaleko San Siro. I wszystko było niesamowicie zaaranżowane. „Wow, bracie. Masz na kolację ryż z fasolą?” – nie mogłem uwierzyć. „Tak, stary. Kucharka, niania, kierowca, sami Brazylijczycy”. Ronaldo miał grupę osób, które dla niego pracowały.

W tamtym czasie był żonaty z Milene. Niedawno urodził im się syn, Ronald. „Napijesz się guarany?”, zapytała mnie dziewczyna, która pracowała w domu. „Cholera, nawet guarana?”, zażartowałem. „To pewnie Milene. Ja tego nie piję”, odparł ze śmiechem Ronaldo. Zjedliśmy bardzo dobrą kolację. Byłem już ekspertem od wpraszania się do cudzych domów na posiłki. Kolejny wieczór bez jedzenia tosti. Ojciec w niebie błogosławił.

Oboje już pierwszego wieczoru ugościli mnie jak członka rodziny. Naprawdę czułem się jak u siebie w domu. Byłem chyba tak szczęśliwy, że nie potrafiłem tego ukryć. Ronaldo, który nie jest głupi, zauważył to. „A jak ci w tym hotelu, stary?”, zapytał. „Nie będę kłamał. Jest ciężko”, odpowiedziałem. „Wiem, co masz na myśli. Czujesz się tam samotny, prawda?”, zapytał. Wyjaśniłem, że mój menedżer wyjechał i że na razie mieszkam w hotelu.

Oprócz rozmów z Ronaldo w klubie moją jedyną towarzyszką była Carlota z departamentu komunikacji. Ale oczywiście nie co dzień się z nią widywałem. Opowiedziałem Fenômeno, że każdego wieczoru na kolację jem tosti z coca-colą. „Oszalałeś, stary? Grasz teraz na wysokim poziomie. Nie możesz robić takich rzeczy”. Jadłem już trzeci talerz ryżu z fasolą, kiedy Ronaldo wypalił: „Nie chciałbyś zamieszkać tu z nami?”. Z wrażenia aż się zakrztusiłem.

Bez żartów. Cholera, jak to? Mieszkać w domu mojego idola? „Słuchaj, jeśli to dla was nie problem… Tylko nie chciałbym przeszkadzać”, odpowiedziałem nieco zawstydzony. „Żaden problem, stary. Pokojów jest tu pod dostatkiem. Ty będziesz tu na dole. My śpimy z dzieckiem na górze. Nie będziesz przeszkadzał, spokojnie. Poza tym musisz porządnie jeść, a tutaj będziesz miał to zapewnione. Nie możesz dłużej siedzieć sam w hotelu – powiedział. – Zrobimy tak: pomieszkasz tu trochę ze mną i przedstawię ci osoby, które pomogą ci znaleźć dom. Musisz też kupić sobie samochód. Kiedy to wszystko zostanie załatwione, wtedy wprowadzisz się do siebie”.

Kurczę, nie mogłem uwierzyć. Ile osób mi pomagało, odkąd zacząłem grać w piłkę. A teraz wspierał mnie najlepszy zawodnik na świecie. To sprawka Boga czy nie? „Tylko najpierw porozmawiam z ludźmi z klubu, żeby nie narobić problemów. Ale jestem pewien, że nikt nie będzie się sprzeciwiał, wręcz przeciwnie”, dodał. I tak przeprowadziłem się do domu Fenômeno. Żegnaj, Grand Hotel Brun, dziękuję za wszystko.

 

O książce:

Czy wiesz, jak to jest, gdy ludzie wiążą z tobą wielkie nadzieje? Ja wiem. I wiem, co to znaczy ich nie spełnić. Bo w dziejach futbolu nie było piłkarza, który tak spektakularnie zmarnowałby swój potencjał i talent.

Podoba mi się to słowo: marnotrawstwo. Nie tylko ze względu na brzmienie, ale również dlatego, że mam obsesję na punkcie marnowania życia. Dobrze się czuję w tym szaleńczym marnotrawstwie…

Piję każdego dnia, na co dzień i od święta. Dlaczego ktoś taki jak ja niemal codziennie się zachlewa? Bo niełatwo żyć ze świadomością, że zawiodłeś wszystkie nadzieje, które kiedyś budziłeś. Zwłaszcza w moim wieku.

Nazywają mnie Imperatorem. Wyobraź to sobie: chłopak z faweli zostaje cesarzem futbolu, a potem stacza się na dno. Kto może wyjaśnić, jak do tego doszło? Ja nie zrozumiałem tego aż do dzisiaj.

Książka jest dostępna na: https://bit.ly/fcinter-adriano

 

Książkę polecają:

Bez przeczytania tej biografii nie zrozumiesz, co się stało z Adriano. Wgniatająca w fotel, wciągająca, do bólu autentyczna. Jedna z najbardziej oczekiwanych książek piłkarskich ostatnich lat.

Mateusz Święcicki, Eleven Sports

 

Zlatan Ibrahimović mawia, że Adriano to jeden z najlepszych piłkarzy, z jakimi grał – zwierz nie do zatrzymania. Javier Zanetti uważa za swą największą porażkę w karierze to, że nie potrafił pomóc Adriano okiełznać swoich demonów. Zapewne gdyby Brazylijczyk potrafił skoncentrować się tylko na piłce, dziś stawialibyśmy go w jednym rzędzie z Ronaldo – Il Fenomeno. A tak wspominamy z nostalgią dwa świetne sezony w Interze i największego wymiatacza w PES6 – jedynego z Shot Power 99!

Michał Pol, Kanał Sportowy

 

Stanowił na murawie antytezę brazylijskiej gwiazdy – zachowywał się bez krzty aktorstwa. Jeśli rywal chciał odebrać mu piłkę, musiał uciekać się do brutalnego i równie bezczelnego łamania przepisów. Gigant, który w momencie, gdy światła reflektorów świeciły mu coraz mocniej w twarz, odwrócił głowę w kierunku mroku. I poza boiskiem sam wybrał upadek.

Filip Kapica, Eleven Sports

 

Jeśli pamiętasz choć trochę, co Adriano wyrabiał na boisku, do dziś na pewno przecierasz oczy ze zdumienia, widząc go chodzącego po faweli bez koszulki i z puszką piwa w ręku. Miał być mistrzem świata, następcą wielkiego Ronaldo. Atomową lewą nogą rozrywał siatki bramek od Rio aż po Mediolan. Karierę na strzępy rozerwała Brazylijczykowi własna głowa. Podaj mu papierosa, zapalniczkę i posłuchaj niesamowitej opowieści człowieka, którego za piłkarskiego życia okrzyknięto Imperatorem.

Dominik Guziak, Eleven Sports

 

Zobacz też

Bastoni Kalulu

Serie A rozważa nowy kodeks etyczny: możliwe kary finansowe za symulki i kontrowersyjne wypowiedzi (10)

24.03
08:24

Mediolan-Cortina: ceremonia otwarcia na San Siro pobiła rekord sprzedaży biletów we Włoszech (3)

21.03
17:26

Komentarze (20)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
09.04.2025 o 18:43 przez Paolo87
+1
Paolo87
Chętnie przeczytam. Adriano to świetny przykład jak w życiu/sporcie ważna jest psychika. Miał wszystkie aspekty fizyczne aby być najlepszym napastnikiem świata, miał nawet przebłyski geniuszu ale niestety głowa nie dojechała, a szkoda😏
08.04.2025 o 12:48 przez Gajdzik
+1
Gajdzik
Też się chyba skuszę na wersję z kubkiem 💪🏻
07.04.2025 o 18:10 przez tytusek25
+1
tytusek25
Ronaldo, Vieri, Adriano a jeszcze wcześniej Recoba... ehh ale kumple zbierali w Peesie :) Szkoda , żę poskładał się jak scyzoryk po śmierci ojca. Brazylijczycy generalnie tak mocno świecą , jak szybko gasną.
07.04.2025 o 19:04 przez Orzeu
+4
Orzeu
Martins!
07.04.2025 o 18:06 przez Slepy
+4
Slepy
Czasem zastanawiam się jak to możliwe że sama kariera Adriano urosła do takiej legendy.

Miał niesamowite momenty, ale ciągle to tylko momenty które okraszone były legendarnymi 16 bramkami w najlepszym sezonie (pozniej 13 i 5!)

Z całym szacunkiem ale Icardi, Zlatan, Milito Lautaro i Lukaku zrobili lepszy wynik DWUNASTOKROTNIE.

Magiczna gra Adriano to jakiś pieprzony mit - wyrósł ten mit na latach klubowych oczekiwan, braku tytułów i nostalgii po Ronaldo.

Pozniej chroniczna walka gościa - dostawał ferie, wypożyczenia, fory i całoklubowe wsparcie.

Mógł zrobić bardzo dużo? No mógł - ale nie zrobił , nie ma co tego ubierać w poetyckie hasła
07.04.2025 o 19:14 przez Orzeu
Orzeu
Slepy napisał:

Miał niesamowite momenty, ale ciągle to tylko momenty które okraszone były legendarnymi 16 bramkami w najlepszym sezonie (pozniej 13 i 5!)



@Slepy - w 2024 roku w 9 miesięcy strzelił dla Interu 33 bramki, strzelając praktycznie co mecz. No robi wrażenie co nie? W międzyczasie został królem strzelców Copa America. Strzelał jak na zawołanie, piękne bramki, po prostu monstrum. I to chyba ten moment okres wszyscy jego fani zapamietali - przeogromny potencjał.
07.04.2025 o 21:16 przez Orzeu
Orzeu
oczywiscie w 2004 miało byc
07.04.2025 o 21:19 przez Slepy
+1
Slepy
Chcę być dobrze zrozumiany.
Nie jestem wrogiem Adriano - sam dla niego oglądałem mecze i sam dałem się ponieść chwili.
Też pamiętam jego zabójcze walory ofensywne - tak niespotykane w tamten czas w Interze i w sumie w ogóle na świecie.

Po prostu dziwi mnie tak ogromna nostalgia za czymś tak bardzo niedokonanym.

Jego prime to max kilkanaście miesięcy, później ciągle dawanie kroplówki.

Adriano nie poprowadził Interu do żadnego trofeum, nie był królem strzelców, nie sprawił by obraz postrzegania Interu się w Europie zmienił.
07.04.2025 o 17:50 przez doman
doman
Zamówiona :)
07.04.2025 o 15:19 przez adriano09
-1
adriano09
Będzie możliwość po polsku kiedyś?
07.04.2025 o 15:24 przez Jaszczu91
+1
Jaszczu91
Przecież ta książka jest po polsku
07.04.2025 o 14:33 przez wrobel1908
wrobel1908
Dla mnie również pozycja obowiązkowa. Zamówiona
07.04.2025 o 13:01 przez AJ
+1
AJ
Szkoda człowieka i szkoda ze jest tak słaby, czytać tego nie będę nie widzę sensu. Sam blurb przekonuje mnie w tym że nie ma sensu wydawać nawet złotówki na tą książkę. Wydawnictwo SQN wydaje dużo dobrych książek ale cały czas pomija Inter, tym razem będzie o Interze ale nie o to mi chodziło... Adriano za pewne nie zobaczy za wiele z kasy za tą książkę, pewnie rozliczył się w alkoholu, już dawno.
07.04.2025 o 12:58 przez Orzeu
+2
Orzeu
postać tragiczna, idol z dzieciństwa. Na pewno przeczytam chociażby na liczne ciekawostki związane z Interem sprzed lat. Tamten Inter z lat 2004-2007 wspominam bardzo dobrze.
07.04.2025 o 12:33 przez Piekarz
+7
Piekarz
Nie będzie to po myśli patronatu, ale mogę, to się wypowiem. Historia Adriano przestała mnie grzać jeszcze zanim skończył karierę, a co dopiero teraz. Mam wrażenie, że to najbardziej przewałkowany temat ze wszystkich związanych z Interem, chyba nawet wokół tripletty nie było tyle szumu co wokół tego, że piłkarz był bardzo dobry a potem nagle już nie był, bo nie dźwignął życia psychicznie. To, że tyle ludzi ciągle jest chętnych czytać użalania się nad sobą alkoholika (dosłownie już na okładce), bo 20 lat temu przez jakieś 2 sezony wymiatał w gałę, to dla mnie większy fenomen niż sam fenomen talentu Adriano.

Also zupełnie serio miałbym problem z zakupem książki gościa, który otwarcie przyznaje, że codziennie chleje do odcinki, przecież kasa ze sprzedaży pójdzie na jeszcze więcej chlania i tylko pogłębi jego problem xd Mógłby chociaż zadeklarować, że dochód ze sprzedaży pójdzie na terapię uzależnień czy cokolwiek
07.04.2025 o 12:17 przez El_Przemo
El_Przemo
Zamówiona. Nie mogę się doczekać 😍🖤💙
07.04.2025 o 10:59 przez acmilanowek
acmilanowek
nie jestem zainteresowany jego życiorysem
07.04.2025 o 10:39 przez Rebelde
+1
Rebelde
Patrząc na aktualny stan Adriano. Raczej wątpię że pamięta co robił tydzień temu, a co dopiero co myślał w momencie strzału X lat temu :)
07.04.2025 o 09:23 przez Claudio
+2
Claudio
Czekałem na tą biografię.
Dla mnie pozycja obowiązkowa.
Najbardziej niespełniony talent - pamiętam jak Chelsea Abramowicza dawała rekordową kasę za niego i Moratti nawet nie siadał do stołu, gdyż traktował go jak syna...
Niesamowity i kompletny to był piłkarz. Do dzisiaj jak słyszę Adriano to z jednej strony mam w głowie kapitalne strzały z dystansu, szybkość, drybling, ogromną siłę, a z drugiej po śmierci jego ojca zniszczoną karierę...niektórzy jeszcze pamiętają go jako "potwora" w PES, ale to już inna historia.
07.04.2025 o 09:23 przez Claudio
+1
Claudio
Czekałem na tą biografię.
Dla mnie pozycja obowiązkowa.
Najbardziej niespełniony talent - pamiętam jak Chelsea Abramowicza dawała rekordową kasę za niego i Moratti nawet nie siadał do stołu, gdyż traktował go jak syna...
Niesamowity i kompletny to był piłkarz. Do dzisiaj jak słyszę Adriano to z jednej strony mam w głowie kapitalne strzały z dystansu, szybkość, drybling, ogromną siłę, a z drugiej po śmierci jego ojca zniszczoną karierę...niektórzy jeszcze pamiętają go jako "potwora" w PES, ale to już inna historia.

Shoutbox

Piotrek85 05.04.2026 11:10

Na tą chwilę lepszy czy to od Dumfriesa czy Dimarco.

rew 05.04.2026 10:28

To jak Cancelo gra w Barcelonie to jest topka. Mysle ze gdyby trafil do Interu to dzis Inter grralby dalej w LM. A pamietam jakis zabawny artyklu z LGDS ze Flick skreslil Cancelo :D jakze komicznie to dzis wyglada.

Adriano_forever 05.04.2026 09:37

udanej pasterki

Imrahil 05.04.2026 09:20

a następnie wciskać co sezon dawkę aktualizacyjną, oczywiście za kasę, w imię własnych racji? nowe, nie znałem, z chęcią można pilnie przedyskutować :) Wesołych Świąt :)

Imrahil 05.04.2026 09:17

lgbt co to? jakaś nowa zaraźliwa choroba, która spowoduje pandemię i ludzie będą się masowo szczepiść uj wie czym? ;)

Imrahil 05.04.2026 09:16

no jestem ;p

G3nesis 04.04.2026 23:06

Jak tam Panowie

HB 04.04.2026 22:53

@Imrahil daj znać, jak będziesz.

HB 04.04.2026 22:53

Witam, mam do pilnego przedyskutowania ważny temat LGBT. To nie może czekać.

ragnar 04.04.2026 15:23

Początkowo grali lepiej od city...a później już gol za golem a na dobitkę jeszcze ten karny. .fakt karny wykonany marnie jak naszych asów

Tifosinho 04.04.2026 15:12

Marnuje karne na potęgę

Tifosinho 04.04.2026 15:11

Salah widać szykuje się na transfer do Interu

FENDI_SOSA 03.04.2026 21:08

Król!

rew 03.04.2026 07:40

Cny hahahah "charakterny chłopak" Antony, jeden z wiueksazych placzkow ktory rurla sie po boisku nidczym wloskie panienki. bbedzie pasowal, do "charakterniak90ow"

Cny 03.04.2026 06:36

Kone, ale koniecznie ten z Sassuolo. Do tego charakterne chłopaki jak Greenwood czy Anthony, którzy jak trzeba to potrafią przeprowadzić sparing bokserski. na bramkę koniecznie jakaś czarna pantera, może wróci Onana i udowodni, że można grać jeszcze gorzej niż MU, chociaż tutaj murowany faworyt Vicario i Piętro jeszcze nie wie czy zabili 30M za bramkarza z PL czy jednak już Championship. obronę możemy wzmocnić losowymi Sarrami, Dioufami czy innymi Camarami z Lig ą. nie ma znaczenia którego konkretnie weźmiemy. no i mundial a tam można obserwować Curacao, Wyspy Zielonego Przylądka, Kongo i inne ciekawe ekipy pod kątem mniej znanych talentów.

HB 02.04.2026 23:51

Cny opisz, jakich czarnych masz na oku jako potencjalne wzmocnienia Interu

Cny 02.04.2026 21:46

enzo Fernandez ponoć na radarach realu. ja nie wiem czy tam będzie miejsce dla Paza

Klinsi64 02.04.2026 17:06

piłkarzy nie da sie wytresować a w takich dyscyplinach rzadza chinole

Xucatlan 02.04.2026 16:20

Nie no, ja się generalnie zgadzam, że jest to dość osobliwe zjawisko, ale też nie jest jakieś niewytłumaczalne i są ku temu przyczyny. Widać po Włochach jak bajzel i zacofanie zarówno szkoleniowe jak i infrustrukturalne potrafi zmasakrować kraj, w którym latami rodziły się jedne z największych piłkarskich talentów jakie świat oglądał. To co dopiero w sytuacji, gdzie w zasadzie żadne piłkarskie tradycje nie istnieją i nie ma nawet fundamentów, na których można coś zbudować.

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszy zawodnikiem Interu w meczu z Fiorentiną był:

Polls answer

Publicystyka

Piero Ausilio

Stajnia Ausiliasza (18)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    30

    69

  • 2

    Milan

    30

    63

  • 3

    Napoli

    30

    62

  • 4

    Como 1907

    30

    57

  • 5

    Juventus

    30

    54

  • 6

    Roma

    30

    54

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Anastasios Douvikas

    11

  • 3

    Nico Paz

    10

  • 4

    Kenan Yıldız

    10

  • 5

    Rasmus Højlund

    10

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29357

Liczba newsów: 52931

Liczba komentarzy: 621131

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się