Zarejestruj się
Inter pokazał ogromny charakter i wygrał z Monzą! Inter 3-2 Monza
Relacje

Inter pokazał ogromny charakter i wygrał z Monzą! Inter 3-2 Monza (76)

Autor: ㅤMax_Nerazzurro ㅤ

Chyba nikt nie przypuszczał, że rywalizacja Interu z ostatnią w tabeli Monzą przyniesie tyle emocji. Nerazzurri przegrywali już 0-2, ale pokazali ogromny charakter i odrobili straty z nawiązką, dopisując sobie trzy punkty w ligowej tabeli.

 

Na mecz z Monzą Simone Inzaghi dokonał drobnych korekt personalnych względem środowego spotkania w Lidze Mistrzów. Do linii pomocy powrócili Hakan Calhanoglu i Henrikh Mkhitaryan, zaś w ataku w duecie z Lautaro Martinezem wystąpił Marko Arnautović. Od pierwszych minut meczu to Nerazzurri byli stroną wyraźnie przeważającą - trudno się dziwić, bowiem dzisiejszy rywali mistrzów Włoch okupował przed tą kolejką ostatnie miejsce w tabel, z czternastoma punktami na koncie i brakiem perspektyw na walkę o pozostanie w Serie A. W 24. minucie do siatki trafił Lautaro Martinez i wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z założonym planem. Sędziowie VAR dopatrzyli się jednak zagrania ręką argentyńskiego napastnika i ariter spotkania zmuszony był anulować gola. Zaledwie kilka minut później niespodziewanie to goście wyszli na prowadzenie po kapitalnej dwójkowej akcji Dany'ego Moty i Samuele Birindelliego, którą ten drugi zakończył pewnym strzałem po długim słupku. W 44. minucie było już 0-2. Fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego, niemal w samo okienko bramki strzeżonej przez Josepa Martineza, popisał się były zawodnik drużyny z Mediolanu, Keita Balde. Podopieczni Simone Inzaghiego zdążyli jeszcze przed przerwą złapać kontakt za sprawą bramki Marko Arnautovicia, który strzałem głową wykorzystał dogranie Denzela Dumfriesa.

Druga część spotkania to już oblężenie bramki Monzy. Wyrównanie wisiało w powietrzu i ostatecznie ziściło się w 64. minucie dzięki pięknemu trafieniu Hakana Calhanoglu. Turek - jak ma w zwyczaju - kopnął kozłującą piłkę z dużą siłą i jeszcze większą precyzją, nie dając szans na interwencję uwijającemu się dziś jak w ukropie Stefano Turatiemu. W międzyczasie na placu gry pojawił się Piotr Zieliński i na swoje nieszczęście zaledwie kilka chwil później musiał opuścić boisko z powodu uraz uda, którego nabawił się bez kontaktu z rywalem. W 78. minucie Carlos Augusto dośrodkował piłkę na pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Lautaro Martinez i umieścił piłkę w siatce, dając swojemu zespołowi upragnione prowadzenie. W tej sytuacji ponownie interweniował VAR i - jak pokazały powtórki - piłka po przed interwencją bramkarza przyjezdnych minimalnie, lecz całym obwodem przekroczyła linię końcową boiska, o tym trafieniu zadecydowały więc centymetry. Do końca spotkania Monza nie potrafiła już poważnie zagrozić bramce Josepa Martineza. Co więcej, to Inter był bliski tego, by ostatecznie ustalić wynik meczu na 4:2, jednak Marcus Thuram chybił w dogodnej sytuacji, trafiając w słupek. Inter odrobił straty i umocnił się na pozycji lidera włoskiej ekstraklasy.

 

Składy obu zespołów w tym spotkaniu:

INTER (3-5-2): Josep Martinez; Benjamin Pavard, Stefan de Vrij, Francesco Acerbi; Denzel Dumfries, Nicolo Barella, Hakan Calhanoglu, Henrikh Mkhitaryan, Alessandro Bastoni; Lautaro Martinez, Marko Arnautovic.
Rezerwowi: Yann Sommer, Raffaele Di Gennaro, Yann Bisseck, Carlos Augusto, Kristjan Asllani, Davide Frattesi, Piotr Zielinski, Joaquin Correa, Mehdi Taremi, Marcus Thuram.
Trener: Simone Inzaghi.

MONZA (3-5-2): Turati; D’Ambrosio, Izzo, Palacios; Pedro Pereira, Bianco, Urbanski, Zeroli, Kyriakopoulos; Keita, Ganvoula.
Rezerwowi: Pizzignacco, Mazza, Lekovic, Brorsson, Birindelli, Pessina, Castrovilli, Martins, Forson, Colombo, Caprari, Vignato, Mota Carvalho, Petagna.
Trener: Nesta.

 

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (76)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25 Bywalec
0
.....a ja lubię takie właśnie mecze. Generować jakiekolwiek żywsze emocje w takim meczu to też sztuka :) To taki mały test dla kibica .Cieszę się , że sam przed sobą go zdałem, bo byłem 100% przekonany, że mimo wszystko wygramy ,zupełnie jak przed chwilą merdacze zza miedzy :) Pozdrawiam
Awatar użytkownika Makaroniarz
Makaroniarz Kibic
0
Inter pokazał ogromny charakter i wygrał z Monzą hahahaha padłem jak przeczytałem tytuł
Charakter to można pokazać odwracając losy meczu z ekipami z czołówki a nie z ostatnią drużyną w tabeli
Najwazniejsze 3pt a mecz do zapomnienia
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Pewnie stronniczość,ale ja przy nie uznanym golu Lautaro,nie widzę ręki. Znaczy może widzę,delikatna obcierke,ale wynikająca z tego że zamaszyście ładnie się składał do strzału. Nie wystawił sobie tej piłki,nie ustawił,poprostu składał się do strzału. Co by nie było,uważam że dobry mecz Lautaro !
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Też chciałbym jakiejś powtórki bo z tej co pokazywali nie widać aby jej dotknął/ruszył.
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Debiutant
0
Kolejny mikro wylew zaliczony, ale najważniejsze że udało się wyrwać 3 pkt. oby tylko Ziielu się jak najwcześniej wyleczył! ✊🏻 Trochę odpoczynku, trzeba postawić "kropkę na i" w LM i czeka cholernie trudny mecz z Atalantą. Forza Inter! 🖤💙
Awatar użytkownika Mezzela
Mezzela Kibic
0
Tak jak grał Inter od starty drugiej bramki, to tak powinien wyglądać mecz od pierwszych minut. Przegrany środek pola mając Hakana, Mikiego i Barelle jest nie dopuszczalne. Wczoraj powinno być łatwe 3:0.

Dlatego o ile zespół się zrehabilitował i liderzy wzięli odpowiedzialność, to za sam początek meczu powinni mieć kilka karnych kółek wokół boiska.
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Pamiętaj na ilu frontach gramy. Nie da się tak grać przy tylu meczach i kontuzjach. Popatrz na City, Barcelone, Real, Milan, Juve... wszyczy mają dobre kadry wzmocnienia za kilkaset mln a mają spore trudności w tym sezonie.

Taka spokojna gra to większy odpoczynek + mniejsza szansa aby złapać kontuzje. Zielu wszedł by nadrabiać i szybko zszedł.
Milan ma trenera który jest frustratem i niby każe im zapierniczać. Gdzi eoni teraz są w lidze i odpadli już z LM. Kibice też już protestują. No i też ledwo wygrali ostatni mecz.

Piłka to nie FM.
Awatar użytkownika Mezzela
Mezzela Kibic
0
Doskonale wiem, że to nie jest FM i drużyna przy tym terminarzu i kontuzjach ma niesamowicie ciężko. Nie mniej to była Można, która kopie się po czole od początku sezonu. Uważam, że w takich meczach trzeba przycisnąć na początku, strzeli że dwie bramki, a potem jechać na zaciągniętym ręcznym do 90 min. A tak za nami 90 min intensywnej gry, a od straty drugiej bramki nawet bardzo, więc zespół sobie nie pomógł w racjonowaniu sił na kolejne mecze. Wiadomo, że nie zawsze się tak udaje wygrać mecz ze słabą drużyną ale próba wygrania meczu stojąc jest w mojej opinii bardziej ryzykowane.
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax Debiutant
0
"Chyba nikt nie przypuszczał, że rywalizacja Interu z ostatnią w tabeli Monzą przyniesie tyle emocji."

Czy ja wiem? Patrząc na dyspozycję Interu oraz popisy taktyczne trenera, raczej nie można było wykluczyć ciężarów. No przecież ten Acerbi biegający w ataku, to jest proszenie się o kłopoty.
Awatar użytkownika Inter9
Inter9 Kibic
0
Monza nas zaskoczyła ale umieliśmy się podnieść i walczyć brawo :)
Awatar użytkownika FENDI_SOSA
FENDI_SOSA Debiutant
0
ale to są trap miszcze! brak pytań po prostu!
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
Acerbi jak zwykle 90 minut na boisku
Awatar użytkownika Mezzela
Mezzela Kibic
0
Ale jakie 90 min. Chłop gra jakby był 10 lat młodszy.
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
Bastoni chyba najbardziej eksploatowany piłkarz ostatnio . Inzaghi zdejmuje De Vrija a wpuszcza Carlosa. Pytam bo nie mogłem wczoraj niestety obejrzeć meczu. Kontuzja DeVrija?
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Nie wiadomo, ale był bardzo słaby w pierwszej połowie.
Awatar użytkownika maver
maver Debiutant
0
Dobra pierwsza połowa, niestety Monza strzeliła więcej niż tak naprawdę miała i to trochę zakłamywało obraz. Druga połowa jeszcze lepsza i zdecydowanie zasłużone zwycięstwo Interu, który oddał 30 strzałów i był wyraźnie lepszą drużyną. Dawno nie musiał Inter tak napierać, ale jak widać nadal to potrafi. Niestety takie mecze kosztują dużo sił, dlatego zwykle Inzaghi włącza tryb ekonomiczny tak jak z Feyenoordem chociażby. Skoro o Feyenoordzie mowa to dobrze, że mamy dwubramkową zaliczkę to można przeczłapać te 90 minut, wygrać jednym golem dla formalności i skupić się na dużo ważniejszym meczu z Atalantą w niedzielę. Szkoda Zielka, który zapewne najwcześniej wróci na mecz z Udinese.
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Dokładnie. Nie mamy zasobów aby mecz w mecz grać jak z Monzą w drugiej połowie. Taka gra to też ryzyko kontuzji (Zieliński).
Awatar użytkownika potrtop
potrtop Kibic
0
Nawiązując do decyzji sędziego i cytując klasyka Gianniego Infantino mogę powiedzieć: "Today i feel like a Juventus fan"
Awatar użytkownika jacodj
jacodj Kibic
0
nikofin napisał:
Jeśli my skończymy w tym roku ligę na pierwszym miejscu (a wierzę w to), to z uwagi na wszystkie okoliczności będzie chyba trzeba to nazwać "scudetto cierpienia".
nie zgodzę się. Trzeba umieć wygrywać z dolną częścią tabeli bo to oni grają z nami MAXA. Stara zasada Serie A
Awatar użytkownika pomiot
pomiot Kibic
0
Mamy najłatwiejszy terminarz ze wszystkich drużyn, nie wygranie ligi będzie dramatem.
Awatar użytkownika maver
maver Debiutant
0
Napoli nie dość, że ma łatwiejszy terminarz od Interu to jeszcze nie gra w Coppa i LM, więc nie wiem o czym mówisz.
Awatar użytkownika jacodj
jacodj Kibic
0
Poza tym to:
Ostatnio gramy kiepsko. Mało ruchu , kombinacji. SZybszych decyzji. Niedokładne podania itp. zero pomysłu na grę do przodu. Te zagrania do tyłu są żenujące ale i potrzebne. Ogólnie nie jest źle. Czego nie rozumiesz? PAZZA INTER 🖤💙
Awatar użytkownika jacodj
jacodj Kibic
0
Dawno nie było.
PAZZA INTER AMALA! 🖤💙
sraczka kompletnie nie potrzebna. Jedziemy dalej 🖤💙
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Debiutant
0
Fajny prezent na 117 lat klubu
Forza Inter
Awatar użytkownika Rebelde
Rebelde Debiutant
0
Kolejny słaby mecz, przepchany kolanem. Z taką grą to ja nie widzę dużych szans na mistrzostwo. Tutaj za dużo rzeczy nie działa. To nie jest Inter z początku sezonu, gdzie każdy sądził że dopiero rozkręcamy się i forma przyjdzie na rundę rewanżową . A tu wychodzi ze ta forma to już była i niestety przeszła. Nasz ostatni dobry mecz, to ten z Monaco grubo ponad miesiąc temu. A o tego czasu przeplatamy mecze beznadziejne ( Juve, Viola, Napoli) z takimi mocno przeciętnymi, gdzie grają jakby czekali aż mecz sam się wygra( Genao, Feyenoord, Monza). Gdzie jest MISTRZ z poprzedniego sezonu?
Awatar użytkownika Cny
Cny Bywalec
0
Zamiast przepchany kolanem to powinno być przepchany rywalem przez Lautaro ;)
Awatar użytkownika Squelnor
Squelnor Kibic
0
Nie było jakiś spektakularnych wzmocnień,a piłkarze co zostali się starzeją. Skąd oczekiwanie, że Inter miał niby grać lepiej?
Awatar użytkownika maver
maver Debiutant
0
Słaby mecz to Inter zagrał we Florencji albo w Neapolu, a nie dziś. A gdzie jest mistrz z poprzedniego sezonu? To, że Inter w tym sezonie nie dominuje tak jak w poprzednim, bo nie napiszę, że gra słabo patrząc na wyniki w każdych rozgrwkach, to na to składa się wiele czynników. Po pierwsze zespół nie został odpowiednio wzmocniony tak jak w latach poprzednich, Taremi, Zielu, J. Martinez i Palacios to trochę za mało, teraz jeszcze Zalewski który od razu się połamał. Po drugie więcej meczów, nowy format LM, gramy dalej w Coppa nie tak jak sezon temu i to po lecie gdzie było Euro i Copa America. Po trzecie jest więcej kontuzji, zwłaszcza od feralnego superpucharu, takich sytuacji jak Bastoni na wahadle rok temu nie było. Szczęście w nieszczęściu, że nie wszyscy wypadli w jednym momencie, jednak rotacja w szpitalu o wiele lepsza nie jest, bo co mecz mamy średnio 5 kontuzjowanych, a ci co są zdrowi na ławce za wiele nie dają, ale jakby nie było Inter jest liderem Serie A, zapewnił sobie top4 w LM w fazie ligowej i praktycznie awans do 1/4, gra w półfinale Coppa z dużymi szansami na wygranie pucharu, jedynie Superpuchar nie poszedł po myśli Interu. To chyba nie tak źle jak na słabszy Inter.
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908 Bywalec
0
Pokazali cojones jak by tego nie wygrali to było by lekkie kompro ale przepchneli. Uff.
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Nie wierzyłem że to wygramy Ale pokazali charakter i jednak trzy punkty zostają w Mediolanie Ten mecz mógł nas pogrążyć jak by my go przegrali lub zremisowali A tak podniesie morale drużyny
Awatar użytkownika nikofin
nikofin Kibic
0
Jeśli my skończymy w tym roku ligę na pierwszym miejscu (a wierzę w to), to z uwagi na wszystkie okoliczności będzie chyba trzeba to nazwać "scudetto cierpienia".
Awatar użytkownika Waldini
Waldini Kibic
0
Nie chciałbym przeżywać drugi raz takich nerwów, grając z takim outsiderem, ale już po wszystkim, jak skończyło się dobrze, to może nawet lepiej, że były takie ciężary. Pokazaliśmy charakter, wyrywając te punkty, to zawsze buduje mocniej, niż gładkie 3-0. Szkoda Zielińskiego, nie wyglądało to dobrze, a zapowiada się na minimum miesiąc przerwy, obym się mylił. Małe w tym pocieszenie, że akurat wypadnie na przerwę na kadrę, to ominie go mniej niż mogło.
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Debiutant
0
Dobrze, ze Sassuolo spadlo bo bysmy tego mistrza nie zdobyli w tym sezonie
Awatar użytkownika Samsewybierz
Samsewybierz Debiutant
0
Ale z drugiej strony spadła Salernitana co dla Lautaro bolesnym ciosem na pewno było
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89 Debiutant
0
Miało być lekko, a na własne życzenie horror i strata mnóstwa sił podstawowych piłkarzy.
Lekceważące podejście i 2 bramki wpadły.
Brawo za odwrócenie ale daleka droga żeby cokolwiek wygrać w tym sezonie.
Awatar użytkownika nwk
nwk Kibic
0
Po szybkiej zmianie Zielińskiego myślałem, że piłkarscy bogowie śmieją się nam w twarz i tego meczu nie da się wygrać.
Spacerek z outsiderem nie dla Interu, ostatnio wszystkie mecze przepychane kolanem.
Mam dość tego sezonu, trener i piłkarze pewnie też. Jak pomyślę, że w czerwcu jeszcze KMŚ, to coś mi się w środku wywraca...
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Ale super meczycho do oglądania i to z Happy Endem.
Ewidentnie chcieli na bieganego, ale okazało się, że dziś ręcznik w bramce.
Pierwsza bramka na konto Mikiego (źle się ustawił) i Martineza który zaspał wyjście.
Druga bramka na konto Dumfriesa (ten bieg jakiś niemrawy) i Martineza który źle się ustawił w bramce. Sommer takie piłki wyjmuje.

Druga połowa to już istne bombardowanie. Piękna bramka Hakana i Lautaro który miał w sobie masę chęci do strzelenia.

Thuramowi to pudło nie da dzisiaj zasnąć.

Brawo za podniesienie się. My tu za bardzo przyzwyczailiśmy się do dominacji Interu, a każdy zespół może wygrać z każdym. Dzisiaj np. Bayern przegrał z przedostatnim zespołem w lidze. To jest piłka i póki sędzia nie gwizdnie wszystko się może wydarzyć.
Awatar użytkownika bonjovi100
bonjovi100 Kibic
0
Btw. Correa na pomocy 2x lepszy niż Asllani.
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908 Bywalec
0
Czepianie się Martineza przy tych dwóch bramkach to jest czepianie się na siłę zwłaszcza przy bramce Keity który oddał strzał życia
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
Bayern grał większość meczu w 10 ,to trochę jednak różnica
Awatar użytkownika maestro177
maestro177 Bywalec
0
A Dumfries wcale mnie nie dziwi, że ma problem z bieganiem, ile meczy można grać pod rząd.
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax Debiutant
0
Bayern, to ma 8 pkt. przewagi nad drugim miejscem i mogą pozwolić sobie na wpadki.
Awatar użytkownika maestro177
maestro177 Bywalec
0
Być może takiej wojny nam było trzeba, chłopaki gryźli trawę i wpychali bramki siłą.
Z drugiej strony pokazaliśmy jak łatwo możemy stracili dwie bramki i we wtorek trzeba utrzymać skupienie, jeszcze nie jesteśmy w ćwierćfinale.
Awatar użytkownika Silvio
Silvio Kibic
0
Pazza Inter
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Brawo👏 Podnieśliśmy się z 0-2 na 3-2👏 W większości przypadków mistrzostwo wygrywa się wcale nie w bezpośrednich meczach z wielkimi a właśnie w takich ze słabeuszami. Gdyby nie Turati w bramce Monzy i nieskuteczność Thurama spowodowana tym że nie jest w pełni zdrowy to wynik byłby wyższy. Panowie zrobili po zimnym prysznicu to ci w takiej sytuacji należało zrobić👍 Łatwo nie było ale najważniejsze że 3 punkty👍 Forza Inter💪👏
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Ależ ma kopyto Hakan💪
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
No nie ma dziś dnia Thuram...
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Za pewne to efekt tego że nie jest w pełni zdrowy.

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj