Relacje

Dwa oblicza Interu i gwizdy na Meazza. 2:2 (97)

Autor:
Źródło: inf. własna
ponad 7 lat temu
9296
97

Inter jak Dr Jekyll i Mr Hide. Zawrotne tempo i imponujące pierwsze 45 minut nie wystarczyło zawodnikom Luciano Spallettiego do zdobycia kompletu punktów w meczu 2. kolejki Serie A z Torino. Bramki dla Interu zdobyli Perisic i de Vrij, Torino odpowiedziało trafieniami Belottiego i Meite. 

Trzech pierwszych minut spotkania potrzebowali Nerazzurri aby wysłać obserwatorom tego spotkania jasny sygnał: falstart spowodowany brakami w przygotowaniu fizycznym można póki co odłożyć na rozważania po zakończeniu rundy jesiennej. Inter sprawiał wrażenie głodnego gry, nastawionego na ofensywę i przede wszystkim natychmiastowe przejęcie kontroli nad meczem. Przy pierwszej próbie szarżującego na piłkę dograną przez Perisicia Icardiego ubiegł Sirigu. Bramkarz Toro nie miał jednak szans na skuteczną interwencję już 3 minuty później. Mauro Icardi zbiegł za piłką do prawego narożnika boiska po czym posłał piłkę po ziemi na 11. metr pola karnego. Tam fantastycznie odnalazł się Ivan Perisić, który mierzonym strzałem z prawej nogi dał Interowi prowadzenie 1:0. Szybko zdobyte prowadzenie wcale nie uśpiło zawodników Spallettiego, a ich koncert w pierwszej połowie miał się dopiero zacząć. 

Kolejne pół godziny gry to kompletna dominacja Interu nad Torino. Piłkarze z Mediolanu bardzo dobrze wymieniali się pozycjami, szybko grali piłką, a szkoleniowiec Torino Walter Mazzarri prawdopodobnie jeszcze schodząc do tunelu na przerwę zastanawiał się w jakim tak naprawdę ustawieniu ogrywa go Inter Luciano Spallettiego. Bardzo dobre zawody rozgrywał Politano. W środku przekonująco wyglądała współpraca Brozovicia, Asamoh i Vecino. I to po grze tej trójki został podyktowany rzut wolny dla Interu w 32. minucie meczu. Fantastycznie mierzone dośrodkowanie Politano na bramkę zamienił Stefan de Vrij, który przywitał się z mediolańskimi kibicami w najlepszy z możliwych sposobów. Inter 2:0 Torino. Byki z Turynu nie potrafiły przeciwstawić się Interowi do końca pierwszej połowy, a dodatkowy chaos w ich szeregach wprowadziła strata Ansaldiego po niefortunnym starciu z Sime Vrsaljko. Jedyne zagrożenie pod bramką Handy... Inter sprokurował sam. De Vrij musiał ratować się faulem taktycznym po stracie piłki przez Brozovicia. Na szczęście rzut wolny nie dał turyńczykom bramki kontaktowej tuż przed ostatnim gwizdkiem pierwszej partii. 

Trzech pierwszych minut drugiej połowy spotkania potrzebowali Nerazzurri aby ośmieszyć tezę z pierwszego akapitu i wysłać kolejny jasny sygnał: dyskusja na temat przygotowania fizycznego musi wrócić natychmiast. Inter tylko przez pierwsze 5 minut po przerwie był w stanie utrzymać imponujący pressing, którym tak zaskoczył na początku meczu. Oddać należy też, że Torino po przerwie ustawiło się wyżej i grało z dużo większym spokojem taktycznym niż przed przerwą. W 50. minucie pierwsze ostrzeżenie otrzymał Inter, ale Samir Handanović pewnie interweniował po strzale Belottiego. To co wydarzyło się chwilę później boleśnie obnaża jednak przewagę zapisu wideo nad słowem pisanym. Nie do opisania jest zachowanie Handanovicia przy znakomitym podaniu z głębi pola Falque. Zachęcając do obejrzenia skrótu wspomnieć należy tylko, że Belotti wbiegł praktycznie z piłką do pustej bramki Interu. 

Szybko zdobyta bramka kontaktowa, nie miała większego wpływu na to co i tak działo się z Interem w tej części meczu. Z każdą minutą dyspozycja drużyny degradowała, a pomiędzy formacjami i poszczególnymi graczami tworzyły się co raz to większe przerwy, które raz po raz wykorzystywali napędzający się turyńczycy. W niczym nie pomogła zmiana, po której na boisku zobaczyliśmy Dalberta, a sam zawodnik już w pierwszym kontakcie z piłką chyba bardziej rozśmieszył niż rozwścieczył kibiców na Meazza. Odpuszczony pressing i poważna zadyszka dały apogeum w 68. minucie. Po przytomnym rozegraniu piłki pod bramką Interu i absurdalnym wręcz, swobodnym dryblingu gracza Torino na 11. metrze, piłkę w bramce umieścił Meite. Kibice Interu stanęli na wysokości zadania i zaoferowali swoim ulubieńcom znakomity doping kiedy Torino doprowadziło do remisu. Dodatkowo zmianą Keity Balde za Vrsalijko, drużynę pobudzić próbował Spalletti. Nic to jednak nie dało, a obiektywnie patrząc to Torino do 90' minuty stworzyło sobie więcej szans na objęcie prowadzenia. Inter przycisnął dopiero w doliczonym czasie gry kiedy piłkę meczową po strzale Perisicia obronił Sirigu. Chwilę później Lautaro (dostał od trenera zaledwie 2 minuty gry) świetnie balansował ciałem w polu karnym i dograł mięciutko do Icardiego, ten jednak zakończył mecz koszmarnym uderzeniem w drugi pierścień Curva Nord. 

Ogromny niedosyt i frustracja, a także co raz to nowe problemy dające o sobie znać patrząc na grę Interu. Dodając do tego zaledwie jeden punkt po dwóch spotkaniach mamy pełny dotychczasowy bilans Interu 2018/19. Oby kolejny tydzień dał przełamanie. FORZA INTER! 

Inter 2:2 Torino 

6' Perisic, 32' de Vrij, 55' Belotti, 68' Meite 

1

Zobacz też

Gol Pio Esposito daje ważne zwycięstwo Nerazzurrim! Inter 1-0 Lecce (50)

14.01
21:15

Klątwa przełamana! Inter 3-1 Bologna (87)

04.01
20:03

Komentarze (97)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
28.08.2018 o 09:34 przez Nerazzurri 86
Nerazzurri 86
Zdecydowanie w drugiej połowie mógł pojawić się doświadczony Valero.
27.08.2018 o 22:22 przez lrogas83
lrogas83
Wielu jest nieprzygotowanych fizycznie i zespół jest niezgrany! Brakuje charakteru- Ninja musi szarpnąć naszym zespołem. Spaletti pięknie ustawił zespół na 1 połowę ale to co zrobił w 2 woła o pomstę do nieba!
27.08.2018 o 18:31 przez Ciechan20
Ciechan20
Jeszcze jedna kwestia, bo większość z Was przytacza jako przyczynę kiepskiego startu sezonu brak obecności w zespole klasowego środkowego pomocnika. Przepraszam Was bardzo, ale czy na zespół typu Sassuolo czy inne za przeproszeniem torina potrzebujemy pełnowartościowych zawodników na każdej pozycji, by stworzyć drużynę pokroju galaktikos z Madrytu? Moim skromnym zdaniem klasowy trener wyszedłby z Valero na 10,a i tak drużyna wygrała by spotkanie nakładem sił oscylującym w okolicach 67,6%.
27.08.2018 o 18:36 przez Orzeu
+1
Orzeu
pierwsza połowa pokazała, że i bez klasowego pomocnika da się dobrze grać. Bardziej zawiodło przygotowanie kondycyjne / taktyczne / mentalne
27.08.2018 o 21:02 przez Est
Est
Jak dla mnie zawiodły głównie głowy, które po dobrej pierwszej połowie przeszły na tryb "drużyna z Ekstraklasy".
27.08.2018 o 18:19 przez Ciechan20
+1
Ciechan20
Moim skromnym zdaniem z perspektywy minionego sezonu oraz dwóch pierwszych kolejek sezonu 2018/19 Spalletti jako trener nie wpływa pozytywnie na zespół. Zawodnicy odchodzą, w ich miejsce przychodzą następni a póki co zespół stoi w miejscu. Do Luciano można mieć dwa poważne zastrzeżenia. Po pierwsze trener sprawia wrażenie jakby dysponował jedynie planem A, na dany mecz. Gdy coś zaczyna się sypać, Spalletti jest zupełnie bezradny. Powiedzcie mi, kiedy ostatnio Inter odwrócił niekorzystny wynik meczu, bo mi jedynie przychodzi na myśl konfrontacja z Lazio (był jeszcze moment jak graliśmy z juve u siebie, ale fatalne zmiany trenera wszystko zaprzepaściły). A druga sprawa to przeprowadzane zmiany. Nie przypominam sobie, że zawodnik wchodząc z ławki potrafił odwrócić losy spotkania. Rodzi się następujące pytanie: ile tak na prawdę dają nam zmiany proponowane przez Spallettiego. Albo inaczej, ile zyskaliśmy punktów za sprawą tych zmian, ale ile straciliśmy ?
27.08.2018 o 10:54 przez kadrian89
+6
kadrian89
Dla mnie kluczem jest jednak środek pola. Taktyka nie była zła i działała świetnie w pierwszej połowie , z tym, że nie da się 90 min grać tak intensywnym pressingiem. Po 45 minutach i tych 15 w szatni widać było po prostu, że Vecino i Brozo nie mają już sił do takiej gry, a Torino to nie są byle amatorzy i wyczuli więcej przestrzeni.

Spaletti niestety zawalił mecz brakiem szybkich zmian po przerwie. Już w 55 minucie było widać, że wszystko się sypie. A już czekanie ze zmianą do 91 minuty, to kryminał.

Trzeba szybko się ogarnąć, bo jeszcze kilka takich spotkań i z fajnej niby atmosferki zacznie się kwas robić - pojawią się pierwsi marudzący na swoją sytuacje w drużynie, frustracja itd.
27.08.2018 o 10:56 przez Orzeu
Orzeu
jak najbardziej trafna opinia - zmiany powinny się zacząć już na początku drugiej połowy...
27.08.2018 o 10:38 przez timon
+1
timon
Ja nie rozumiem kompletnie zmiany taktyki względem poprzedniego sezonu. Jeżeli chodzi o grę obronną to na prawdę fajnie to funkcjonowało. Pamiętam moment w którym chyba w 11 meczach straciliśmy jedną bramkę. Przyszedł De Vrij, Asamoah, Vraslijko i wydawało się, że spokojnie będą wprowadzani, a nasza obrona stanie się jeszcze lepsza. Sednio w poprzednim sezonie, funkcjonował jednak nasz atak, ale było to spowodowane brakiem alternatyw, efektu zaskoczenia i uzależnienia się od formy poszczególnych zawodników. Przyszedł więć Politano, Keita i Martinez, którzy dają bardzo duży wachlarz możliwość. Co więc zrobił Spal? Rozmontował taktycznie obronę, nie wspomagając w ogóle ataku. Teraz nie mamy ani jednego, ani drugiego. Dodatkowo widać, że drużyna ma problemy pod względem fizycznym, a to obciąża głównie trenera i to jak poprowadził okres przygotowawczy. Zdaję sobie sprawe, że to dopiero początek sezonu, ale stracenie 5 punktów, ze średnimi drużynami i tak nie przystoi druzynie z aspiracjami. Poza tym dalej będzie tylko truniej, bo dojdzie granie co trzy dni.

Niestety Spaletti podczas urlopu musiał zbyt dużo czasu spędzić na słońcu, popijając setki drinków i wciągając tony koksu bo z mądrej główki stał się łysym dzbanem... Nadzieja jednak w tym, że Spal to dobry trener i zdążył już nie raz pokazać, że nie jest całkowitym betonem i jeżeli coś nie działa to próbuje to zmienić. Mam nadzieje, że już to zauważył swoje błedy iw rócimy do grania tego co wychodziło
27.08.2018 o 13:23 przez Snake86
+2
Snake86
Bo dwóch meczach wiesz już wszystko :) Jak łatwo kształtuje się opinie siedząc przed kompem.
27.08.2018 o 16:30 przez timon
timon
tak snake po dwóch meczach wiem już wszystko... co działo się w tych dwóch meczach i na tej podstawie oceniam. A jeżeli chodzi o kształtowanie opinii sprzed kompa, to może Ty jako znana osobistość z szatni Interu opowie nam jak jest na prawdę
27.08.2018 o 10:37 przez Ibra1908
Ibra1908
Takie mecze nie mają prawa się przydarzać, po pierwszej połowie byłem spokojny o komplet punktów, ale to co było później to jakieś nieporozumienie, a Spala też nie ogarniam i jego zmiany w 91 minucie... ehhh :/
27.08.2018 o 10:27 przez davi23
davi23
Zobaczymy, kiedyś Juve, to był sezon 2015/2016... pierwsze 6 spotkań i 3 przegrane, 2 remisy i 1 wygrana... po czym po pierwszych 3 kolejkach mieli 1 pkt... a potem jeszcze przegrana w 10 kolejce i zaczęło się... seria wielkich wygranych i scudetto. Zwalniali wtedy Allegriego już. Tylko my to nie Juve, oj jezcze albo nadal nie.
27.08.2018 o 10:23 przez davi23
davi23
Wiem wiem, Spal wprowadził El Toro bo brał na czas, nie chciał przegrać tego wygrane "prawie" meczu... masakra.
27.08.2018 o 10:13 przez tkropkab2
tkropkab2
Powoli trzeba zacząć rozglądać się za nowym bramkarzem. Mówiłem znajomym, że Handa to topowy bramakarz na świecie, ale jak znajomi widzą coś takiego to tylko się uśmiechają.
27.08.2018 o 10:10 przez Pablo1908
+1
Pablo1908
mnie boli najbardziej jedno.. ta absurdalna zmiana El Toro w 92 min. Od 70 minuty powinien biegać na boisku za Icara
27.08.2018 o 13:25 przez Snake86
Snake86
Od 70 minuty powinniśmy grać czwórką z tyłu i na dwóch atakujących.
27.08.2018 o 10:02 przez bobogol
+3
bobogol
A ja na chłodno myślę o jeszcze jednej rzeczy (temat z resztą poruszany chyba w komentarzach po meczu na sempreinter).
Spalletti nie ma kontaktu z druzyną w czasie meczu. Oczywiście reaguje, wrzeszczy, nie raz przecież "zbierał go" mikrofon przy linii. Chodzi mi o to, że oprócz Icardiego (który przez 90 minut w ogóle nie zbiega dyskutować z Luciano) nie ma "cichego" kapitana jak Cambiasso. Ba! Nie ma nawet nikogo kto przekazał by przysłowiową karteczkę Manciniego. To mje boli. Luciano nie adaptuje wizji do wydarzeń i to jest charaktetystyczne dla włoskiego warsztatu chyba.
27.08.2018 o 09:29 przez Orzeu
+1
Orzeu
@Skepta coś w tym jest, nowi piłkarze stary Inter ;)
27.08.2018 o 09:27 przez Orzeu
+1
Orzeu
@Matt Cooper mam podobne odczucia co do Icardiego... niestety ale początku sezonu nie ma zbyt dobrego, a póki co wszystko wskazuje na to, że przynajmniej na początku sezonu, póki zespół się nie zgra, znowu będziemy w dużej mierze zależni od tego czy Icardi będzie strzelał, czy też nie.
27.08.2018 o 09:49 przez Matt Cooper
Matt Cooper
@Orzeu ile to już meczów i lat jesteśmy zależni od formy środkowego napastnika... :) W każdym razie jestem dobrej myśli. Personalnie dawno nie byliśmy tak mocni a Spallettiemu ufam, że przy tylu wariantach do składu znajdzie złoty środek.

Na wyróżnienie zasługuje jeszcze jeden zawodnik - Asamoah. Od początku udowadnia, że daje nam duży skok jakościowy i jest świetną opcją na lewą stronę.
27.08.2018 o 09:51 przez Orzeu
Orzeu
Asamoah super, zgodzę się. Generalnie to mamy teraz bardzo dużo jakości, tylko pytanie kiedy to wszystko odpali. Jak najszybciej trzeba się ogarnąć i coś wygrać, bo jeszcze 1, lub 2 straty punktów i się zacznie lament Spalletti out, a tego bym nie chciał.
27.08.2018 o 09:22 przez Nerazzurri 86
Nerazzurri 86
Jest duży niedosyt po tak wspaniałej pierwszej połowie, myślę że po części winę ponosi Trener. Widząc że na początku drugiej połowy ewidentnie nie idzie to powinien zmienić ustawienie na 4-2-3-1 i nastawić się na kontry.
27.08.2018 o 09:19 przez fcinter.pl
-1
fcinter.pl
To nie jest kwestia ustawienia, bo grając trójką z tyłu zagraliśmy naprawdę dobrą 1 połowę. W końcówce meczu praktycznie żaden zawodnik z wyjściowego składu nie miał siły przyśpieszyć. Takiego wypompowanego Skriniara jak w drugiej połowie to jeszcze nie widziałem. Teoretycznie z każdym meczem powinniśmy wyglądać lepiej fizycznie, więc z Bologną może będzie to inaczej wyglądać.
27.08.2018 o 09:11 przez Matt Cooper
+1
Matt Cooper
Zmiana w 92. minucie to zmiana na czas. Spalettiego cieszy remis z Torino? Nie widziałem dawno bardziej absurdalnej zmiany. Po błędzie Samira myślałem, że nic bardziej absurdalnego nie zobaczę. A jednak...

Przestaję już bronić Dalberta, Każdy kontakt z piłką to strata albo niebezpieczne podanie. Mam wrażenie, że nasi piłkarze też najchętniej by do niego nie podawali.

Martwi mnie forma strzelecka Icardiego. Zmarnował już dwie setki (po jednej z Sassuolo i Torino). Co prawda dużo pracuje z tyłu i trochę robi za "10", ale goli z tego nie ma...

Zachowanie Handanovica ciezko wytłumaczyć. Wiele razy zaznaczaliśmy, że gość się nie rzuca po piłki jednak ma ten błysk i znakomity refleks. Jeżeli tych atutów zabraknie to niestety bedzięmy mieli "bardzo średniej" klasy bramkarza między słupkami.

Na duży plus Politano. Szukał gry, jest szybki i ma przegląd pola.

Pierwsza połowa mimo wszystko dała pewne nadzieje na dobry sezon. Dajmy się chłopakom zgrać. W sobotę nie ma innej opcji niż 3 punkty i zwycięstwo na Stadio Renato D'Allara. Bologna gra słabo i musimy ich odpalić. FORZA INTER!
27.08.2018 o 08:05 przez ddamiann17
-1
ddamiann17
Teraz już na chłodno - wczorajszy mecz, to był prawdziwy spektakl w naszym wykonaniu - w pierwszej połowie Inter przeniósł nas do filmu fantasy, w którym wszystko się pięknie układa i wydawać by się mogło, że całość zakończy się happy endem. W drugiej jednak połowie, nagle z filmu, który cieszył oko, zrobił się istny horror. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, co takiego się wydarzyło, że po tak dobrej pierwszej połowie, na drugą wyszliśmy nieobecni. Handa popełnił ogromny błąd przy pierwszej bramce, ale nie zapominajmy też o Dambrosio, który odpowiadał za krycie Belottiego. Ogólnie, mimo remisu, jestem zadowolony - widziałem wczoraj progres - pressing, który został zastosowany w pierwszej połowie, to było to, co chcę oglądać za każdym razem - widać było chęć gry. Oby każdy następny mecz był coraz lepszy, FORZA!
27.08.2018 o 07:53 przez Skepta
-1
Skepta
Inter to jest jeden wielki mem.
27.08.2018 o 07:09 przez Nasir
-3
Nasir
w nastepnym spotkaniu propoonuje formacje z 4 srodkowymi obroncami, 4 wahadlowymi, moze wtedy nie stracimy gola.
27.08.2018 o 06:51 przez Kondzik
+1
Kondzik
Pierwsza połowa majstersztyk. Siły opadły i psychika chyba też. Nie wiem co Handa chciał zrobić przy pierwszej bramce...po prostu uciekł z lini strzału. Sądzę że jest progres patrząc na pierwszą połowę. Dojdzie Radja, rozłożyć siły i powinno zatrybic. Martinez powinien wejść z 15min wcześniej skoro brakowało mocy zmiana w 91 min to parodia.
27.08.2018 o 06:39 przez Klinsi64
-2
Klinsi64
mecz z Sass pokazał,że póki co Interu nie stać na 90 minut gry na najwyższych obrotach,więc postanowiliśmy pójść na maksa w 1 połowie,a w 2 zwolnić,niestety idiotyczne zachowanie Handy przekreśliło ten plan
27.08.2018 o 01:13 przez danielinter
-1
danielinter
Widze ze wasz KROL Spalletti dalej swoje.Macie swojego krola il capitano i cala reszta.Dobrze ze robie nocki i nie ogladam tej patologii.
27.08.2018 o 13:30 przez Snake86
Snake86
To po co wchodzisz płakać w komentarzach?
27.08.2018 o 00:27 przez maverik
-1
maverik
Asamoah kuruj się na sobotę bo jesteś bardzo potrzebny, a Dalbert mam nadzieję zostanie juz przyspawany do ławki na zawsze.
26.08.2018 o 23:42 przez Jovetic10
Jovetic10
Masakra jakaś, DD jak zwykle spóźniony.
26.08.2018 o 23:40 przez bobogol
+1
bobogol
jefi napisał:
To nie wina pilkarzy ale trenera! W pierwszej polowie pokazali ze umieja grac pozniej zabraklo korekt, wpuscic keite za presica i lautaro postraszyc torino, a nie pilkarze puchli i toro zlapalo wiatr w zagle. Dla mnie sa 2 przyczyny porazki spaletti i handanovic


Abolutnie się zgadzam.
Nikt mi chyba nie powie, że w pierwszej połowie nie pomyślał sobie "damn, jest jakość", "są panowie piłkarze wreszcie, jest chęć", "zaczęli biegać, jest lepiej niż z Sassuolo".
Ale Spalletti nic nie zrobił żeby coś się zmieniło. NIC. Brakowało tylko Edera za Icardiego. No przecież to jest elementarz "pojmowania" nie tylko calcio ale chyba w ogóle piłki, że taki Lautaro to by ich absorbował, a tak to mieli większy luz? Czy przesadzam? Puchliśmy, a Spall się przyglądał.
26.08.2018 o 23:25 przez jacodj
-1
jacodj
Czuć moc na Meazza ale tylko jak pali się grunt pod nogami. Muszą to zrozumieć że gra się do końca bez żadnego ale.
26.08.2018 o 23:25 przez szmaloo
szmaloo
Orzeu masz rację, nasi wyglądali jak muchy w smole w II połowie. Handa co dał przy pierwszej bramce...
26.08.2018 o 23:22 przez jacodj
-1
jacodj
Mourinho by ich teraz po składał!
26.08.2018 o 23:02 przez Orzeu
Orzeu
Ewidentny problem fizyczny.. tak jakby równo z 46 minutą nasi opadli z sił. Nie rozumiem tego, jak można tak dać się zabiegać po tak świetnej pierwszej połowie :/

Shoutbox

danielinter 07.02.2026 23:34

Z Kulenoviciem

danielinter 07.02.2026 23:33

6 rezerwowymi na nas

danielinter 07.02.2026 23:33

Torino wyszło,,

VVujek 07.02.2026 21:34

Torino wygrywa z Violą na wyjeździe,a my z nimi rezerwowym składem wygraliśmy xd

Cny 07.02.2026 21:19

na Milan jest jakiś wentyl. też wyjaśnić ich w bezpośrednim meczu i będzie spokój w lidze

Cny 07.02.2026 21:18

ale nad juve na razie bezpieczna przewaga

Cny 07.02.2026 21:18

obecnie groźny tylko Milan i Juve. juve wiele może wyjaśnić bezpośredni mecz

pluto11 07.02.2026 20:40

Szkoda że wcisnęli w końcówce ale fakt my nie powinniśmy z nimi nawet zremisować

FReeFonix 07.02.2026 20:12

Prawda jest taka, że nie ma co patrzeć na Napoli, a na Milą

mio85 07.02.2026 20:10

Plusem tylko to, że Napoli z taką grą pogubi punkty jeszcze nie raz. Ale mimo wszystko szkoda. Jak my mogliśmy im u nas na remis pozwolić

FReeFonix 07.02.2026 20:09

No te wejście Corneta z pewnością będzie jednym z kandydatów do zmiany sezonu xD

Claudio 07.02.2026 20:07

ale teraz karny dla Newcastle...obronca Brendford to dopiero ananas

mio85 07.02.2026 20:07

Cornet wszedł więc decyzja trenera fartowna, miał dać spokój i więcej sił. Od razu mi się Muntari przypomina

Claudio 07.02.2026 20:05

Na prawej Norton, na lewej Cornet...fajne te boki w Genoi

FReeFonix 07.02.2026 20:05

Zacznijmy od tego - po co ten ciorny w ogóle nogę tam wkładał

mio85 07.02.2026 20:03

No przecież to jest niemożliwe, z takim gownem w obronie, w 10, z soft penalty w 94 min, i fatalnie strzelony karnym wyciągają 3 punkty...

Claudio 07.02.2026 20:03

no jak Esposito był "potknięty" to jakoś nie zagwizdali takze zalezy od sedziego

Tifosinho 07.02.2026 20:02

Niestety trafiło na Genoe bo kilka innych drużyn spokojnie by wykorzystało 20min w przewadze

FReeFonix 07.02.2026 20:02

Więc potknął go

FReeFonix 07.02.2026 20:02

Był, Vergara krok robił w momencie jak ten mu przejechał butem po stopie

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto zaprezentował się najlepiej w pucharowym starciu z Torino?

Polls answer

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    23

    55

  • 2

    Milan

    23

    50

  • 3

    Napoli

    24

    49

  • 4

    Juventus

    23

    45

  • 5

    Roma

    23

    43

  • 6

    Como 1907

    23

    41

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    13

  • 2

    Nico Paz

    8

  • 3

    Christian Pulisic

    8

  • 4

    Anastasios Douvikas

    8

  • 5

    Kenan Yıldız

    8

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29020

Liczba newsów: 52575

Liczba komentarzy: 616953

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się