Shoutbox
haha tez teraz widze druga zolta za przetrzymywanie na flashscore xD
widzę że "za przytrzymywanie" XD
Nie oglądam ale plis powiedzcie że czerwona po nurku
nie oglądam..czy sędzia znowu przekręcił juve?
no to Juve w tym sezonie złamane psychiczne, czas na 8.03 i Milan
w rewanzu za kartki nie zagraja Cabal i Cambiaso, a nie wiadomo jak powazna jest kontuzja Bremera. Juve nie moze tutaj przegrac jesli mysli o awansie bo beda mieli nawet w turynie schody z galatą
Obrona obroną, ale gorzej, że ta drętwa kuciapa prowadząca Galatę trzyma Icadiego na ławce mimo, że ten strzela wyraźnie więcej niż wybielacz na łbie.
Tak myślałem, że Galata może być za słaba w obronie na juventus. Ciekawe co eksperci rubentusu powiedzą o Koopmainersie. Teraz będzie gadka, że się odbuduje
Się tak spłakali max
Gdybym nie wszedł zobaczyć to nawet bym o shicie nie wiedział że ci się tak Domańska
Ja dopiero dziś wszedłem tu i widzę że jakaś nagonka po derbach xdxd
Lol j prowadzi. Coś ta galata słaba
Macie rację, spiepszylem, kompletnie zapomniałem o nie rozpisaniu kolejki... No cóż, bilet jest ważny, a jeden lot najwyżej będzie do przełożenia... No i nocleg może dojść, ale to hostelem ogarnę. Dzięki za zwrócenie uwagi!
Nie mają pucharów, to nie mają o czym pisać w tygodniu
Im dłużej jakiś zespół jest na topie, tym mocniej cała reszta go opluwa jak tylko pojawi się jakaś okazja.
Jest już wtorek, a wy wciąż w kółko ględzicie o tej sytuacji Bastoniego, to co się dziwić rywalom? Zwłaszcza w kontekście tego, że w lidera zawsze bębni się najmocniej.
Po co się tłumaczy merdaczom.
Bastoni: „Zależało mi na tym, żeby tu być i wyjaśnić swoją wersję wydarzeń, bo przez ostatnie 48 godzin jestem osobą, o której najwięcej się mówi. Dobrze jest pokazać się twarzą. Czułem kontakt z Kalulu i na pewno wyolbrzymiłem upadek, żeby spróbować to wykorzystać, przyznaję się do tego bez problemu. Najbardziej żałuję swojej reakcji po tym zdarzeniu, która była bardzo brzydka, ale bardzo ludzka. Przykro mi, że postąpiłem w ten sposób, słusznie jest stanąć przed kamerami. Ale równie słuszne jest, aby moja osoba nie była definiowana przez jeden incydent. Rozegrałem ponad 300 meczów i po raz pierwszy mówi się o mnie w związku z tego typu incydentem. Zauważyłem wiele fałszu, hipokryzji i udawanej przyzwoitości. Słyszałem, jak specjaliści mówili rzeczy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Dziękuję natomiast tym, którzy powiedzieli prawdę. Prawda jest taka, że Bastoni popełnił błąd, był głupi i popełnił błąd. Można popełniać błędy, ale trzeba je przyznać, i dlatego tu jestem. Była to medialna nagonka, ja potrafię sobie z nią doskonale poradzić, moja żona i córka już mniej. Moja żona otrzymała groźby śmierci, życzenia chorób. Żal mi La Penny, która spotkało to samo
No fabregas chyba urwie jakieś punkty tym drugim m.?
Ale to są.. jak oni wgl śmią