W ostatnich dniach pojawiło się wiele doniesień na temat Alessandro Bastoniego i jego rzekomego transferu do Barcelony, jednak, jak podaje Fabrizio Romano, sytuacja jest znacznie spokojniejsza, niż sugerowały niektóre media.
Spekulacje o ultimatum czy naciskach ze strony katalońskiego klubu nie znajdują potwierdzenia. Na ten moment między Interem a Barceloną nie toczą się żadne negocjacje, nie ma żadnej konkretnej oferty ani zaawansowanych rozmów.
Barcelona wykazuje zainteresowanie obrońcą i przeprowadziła jedynie wstępne kontakty z jego otoczeniem, ale to wszystko. Sam zawodnik koncentruje się obecnie na końcówce sezonu w barwach Interu i nie naciska na transfer.
Ewentualna operacja jest na dziś odległa i jeśli w ogóle miałaby dojść do skutku, to będzie zależeć od trzech kluczowych czynników: kosztu transferu, możliwości finansowych Barcelony oraz ewentualnego porozumienia w sprawie warunków kontraktu.
W praktyce oznacza to, że temat może wrócić dopiero w kolejnych miesiącach, a obecnie nie ma realnych podstaw, by mówić o rychłym transferze Bastoniego.
zaraz karne
Komentarze (2)
Jeszcze niedawno nie potrafili zarejestrować swoich piłkarzy.
Ciężko będzie im dać te minimum 70 mln, a może nawet więcej.