Piłkarze świętują, działacze planują. Teraz uwaga Nerazzurrich wykracza poza boisko i skupia się na nadchodzącym rynku transferowym. Podczas mercato nastąpi bowiem wiele zmian w składzie nowego Mistrza Włoch.
Bardzo dokładnie plany Interu postanowił skomentować Gianluca Di Marzio. Ekspert od rynku transferowego zabrał głos w kwestii wielu różnych potencjalnych celów.
Budżet:
- W tym tygodniu odbędzie się pierwsze spotkanie pomiędzy właścicielami a działaczami. Początkowo mówiło się o 50 mln euro na mercato, lecz kwota ta teraz oscyluje w okolicy 80-100 mln euro.
Nico Paz:
- Pozostaje na szczycie listy życzeń Interu, lecz jego sytuacja jest bardzo skomplikowana. Trzeba czekać na decyzję Realu Madryt.
Bramkarz:
- Prawdopodobne jest, że Inter postanowi zatrzymać Josepa Martíneza jako podstawowego bramkarza i znaleźć mocny numer dwa. Sommer nie zostanie w Mediolanie. Provedel to nie jedyne nazwisko. W grze są jeszcze Kepa Arrizabalaga oraz David de Gea.
Marco Palestra:
- 40 mln euro może nie wystarczyć na gwiazdę Cagliari. Atalanta może oczekiwać więcej szczególnie, że zainteresowanie wyraża Manchester City.
Aleksandar Stanković:
- Są oferty rzędu 40 mln euro z Premier League. Inter musi zdecydować co zrobić: czy zarobić duże pieniądze czy postawić na swojego wychowanka?
Stefan de Vrij:
- Inter oferuje mu roczny kontrakt. Holender może być skłonny pozostać.
Henrikh Mkhitaryan:
- On także ma ofertę rocznego kontraktu. Piłkarz rozważa różne scenariusze.
Kto jest na wylocie?
- Frattesi odejdzie, Luis Henrique i Andy Diouf cieszą się sporym zainteresowaniem na rynku i także mogą odejść. Petar Sučić jest częścią planów Interu, lecz jego świetny występ na Mundialu może sprawić, że przyjdzie za niego oferta nie do odrzucenia.
Manu Koné:
- Francuz pozostaje ważnym nazwiskiem do środka pola. Inter chciałby wrócić do rozmów z Romą. Nie jest to jednak jedyne nazwisko.
Obrona:
- To prawda, że Solet podoba się działaczom Interu. Kontakty z Udinese nie zostały jednak bardziej sformalizowane. Sassuolo z kolei wycenia Tarika Muharemovicia bardzo wysoko.
Cristian Chivu:
- Rumun przedłuży kontrakt, a jego wynagrodzenie wzrośnie do około 3,5 mln euro za sezon.
Komentarze (25)
Miki w składzie to poniekąd wartość dodana, ale zapewne grałby kosztem ogrywania kogoś młodszego.
- Są oferty rzędu 40 mln euro z Premier League. Inter musi zdecydować co zrobić: czy zarobić duże pieniądze czy postawić na swojego wychowanka?"
Duże pieniądze? Przecież 22 miliony trzeba zapłacić żeby go odkupić, więc z tych 40 mln za ewentualny transfer zostaje ledwie 18 mln.
Zarobienie 18 mln na zawodniku, za którego ponoć inni gotowi zapłacić są 40 mln, to absurd.
Z tym, że jest ryzyko iż Stankovic nie potwierdzi formy w Interze też zgoda. Z drugiej strony takie ryzyko zawsze jest, a mówimy tu o 20-letnim zawodniku, więc pole do rozwoju jest duże.
De Ketelaere może nie sprawdził się w Milanie, ale w Atalancie w trzy sezony zdobył 20 goli i dołożył 20 asyst w Serie A. Ilu pomocników w Serie A może pochwalić się podobnymi liczbami?
Jashariego też bym jeszcze nie skreślał. To był dla niego pierwszy sezon, a takiego typu zawodnikowi w tak topornie grającym Milanie na pewno łatwo nie było.
W przypadku Stankovica obiecująca jest postawa nie tylko w lidze belgijskiej, ale i w Lidze Mistrzów. To przecież występy w Europie sprawiły, że nazwisko Serba nagle zaczęło się pojawiać w plotkach o zainteresowaniu różnych klubów.
Juz nie tylko my wiemy ze to bedzie kozacki zawodnik a ty przywolujesz jasharich i ketelarow wiec mam watpliwosci czy to rozumiesz w takim samym stopniu jak cala reszta.
Przedłużyć umowę z Stefanem o rok.
Lepiej byłoby pożegnać Mkhitaryana, Acerbiego czy Sommera, ale zastąpienie ich wszystkich będzie obciążeniem dla budżetu więc niestety prawdopodobnie Henryk dostanie ofertę nowego kontraktu.
- 40 mln euro może nie wystarczyć na gwiazdę Cagliari.
te wyceny to jest po prostu hit.