zobaczcie te straty bramek na spokojnie. nie powinno do tego dojść
po golu na 1-0 powinniśmy ich bardzo faulować
zbyt pasywni wczoraj byliśmy, powinnismy tak samo ich kopać po nogach i faulować szczególnie wiedząc, że marciniak pozwala na taką grę
przegraliśmy przez własne indywidualne błędy i brak skuteczności
koncówka meczu
gość przyjął odwrócił się i spokojnie stzrelił
jak można odpuścic napastnika w polu karnym
i nie stety na 2-1 fatalne ustawienie de vrija
bramka dla altetico na 1-1 to był przypadek
usuńcie ten temat z forum o inzagim
oraz thuram na w drugiej połowie na 2-1
di marko jakby dograł lepiej do thurama to pewna bramka
było ich nie wiele i nie były to 100 , takie choćby jak miało Atletico przed końcem meczu gdzie mogli dobić na 3:1 tylko bodajze Griezman uderzył nad poprzeczką
ale mieliśmy swoje okazje
babol wisiał w powietrzu przy takiejpostawie i agresywnej grze Atletico
atletico mocno presowało i było cięzko
w dogrywce być może ale nie gramy dogrówek zbyt często o taką stawkę
brak checi zwyciestwa to był od początku meczu, liczyłem że więcej pokażemy naszej gry, tracilismy piłkę na 20-30 metrze czasami, wyjsc z kontrą był problem, z rozegraniem ataku pozycyjnego
de vrij wybija za krótko następnie pavard kiks
I brak chęci zwycięstwa w dogrywce
kluczowa była szybka strata braki na 1-11 po kozmarnych błędach
dla mnie przebieg meczy był taki jakiego się spodziewalem
co mieli robić jak masz wynik atakować wysoko i zostawiać miejsce na kontry?
mieliśmy ogromne problemy w środku pola a Atletico grało bardzo agresywnie
nie zgodzę się z tym nicolas80, nasza postawa wczoraj była bardzo słaba, chcieliśmy dowieźć rezultat z pierwszego meczu
wtedy nie wszedł by Alexis i nie zmarnował karnego xd
Dobrze ze czerwa nie wyłapał a powinien
po drugie indywidualne błedy pavarda oraz de vrija
Atletico takim wygrywaniem po 1:0 potrafiło wygrać ligę nawet
po pierwsze brak skuteczności w kluczowych sytacjach w meczu
Thuram się odleił wczoraj patus za jajca lapać
odpadliśmy z kilku powodów
wygraliśmy w lidze tyle meczów że nie ma co narzekać, każdy by chciał mieć takie problemy w lidze jak Inter
Inter zagrał dobry mecz w swoim stylu na dobrym poziomie
witam
może bardziej własciwe słowo to wyrachowanie, czasami ten wynik był lepszy niż gra, ostatnie 2 mecze z Genoa i Bolognom widać było problemy
gdzie tu minimalizm
no nie wiem czy taki minimalizm, potrafiliśmy wbijać po 4 bramki w czterech meczach pod rząd
Druzyna od dłuższego czasu jest przyzwyczajona ze ten minimalizm jest skuteczny w lidze
No ja mam w głowie tyle sytuacji z wczoraj i ciężko mi się skupić na czymś innym
Też ciekawe zjawisko psychologiczne u wielu kibiców teraz można zaobserwować, sezon jest świetny i nie ma na co narzekać, są emocje w trakcie meczu, po meczu człowiek zadowolony i jakoś szybko odchodzi od tych wydarzeń boiskowych, a potem przychodzi takie starcie z Atletico i człowiek nie może emocjami i myślami od tego odejść
Gdyby walczyli, grali swoje, próbowali, nie dawali się tłamsić i przegrali to trudno, ale w takim stylu..
Jest dużo powodów dla których boli ta porażka, mnie najbardziej boli ten brak charakteru i DNA Interu, tego nie było w tym meczu, smutno
Ale też boli porażka, bo każdy z nas doskonale wiedział, że graliśmy na tyle dobrze żeby o coś powalczyć w tym sezonie...
Ja to w sumie mam wyyebane, po tym co pokazali to dla mnie mogą na tym Euro nie grać, szczególnie, że grupa zapowiada się 'wybornie'
Ale reprezentacja wymęczyła emocjonalnie podczas baraży, wydaje mi się, że mnóstwo ludzi podejdzie do tych meczów na chłodno
Jo, za tydzień z Estonią
Jak ktoś ogląda reprezentacje to zostały baraże
Jednak mega szkoda, powinno być więcej ryzyka
Dokł, koniec emocji już w marcu, ale można trochę odpocząć od piłeczki w kwestii emocji, bo to też bywa wyniszczające
Już przed meczami z AM mówiłem, że szkoda byłoby odpaść...bo to będzie oznaczać koniec sezonu
Dokładnie Kibic
Piszę chłop który dołączył do swoich oprawców, to jak mityczna mentalność kebo.
Endru 14.03.2024 10:44 Maniek ty sie zwracaj do ludzi dzien dobry, a nie witam bo jestes za maly mentalnie na takie przywitania
Oni mają energię, ekscytacje, a my jak ten balon bez powietrza
Ta energia gdzieś poszła, poszła do kibiców Atletico.
tak to do końca sezonu mecz z Atletico to nasze ostatnie emocje w tym sezonie
Pa takim meczu człowiek jest wyczerpany mimo, że siedzi przed telewizorem. To ciekawe zjawisko jak emocje wpływają na organizm.
Gdyby trwała walka o Scudetto to większość by raczej olała temat
Mnie wczoraj bolało, dziś emocje opadły.
chyba że coś źle interpretuję
Napoli akurat jeszcze przed nami
Dostałoby*
Dałoby się im po 3 pkt to może jeszcze Juve wylewu dostanie
Szkoda, że za nami Napoli czy Atalanta
Ależ jestem wściekły
Dopiero na drugi dzień to boli xD
Po tych słowach niestety dziś na grupie nie będzie poklasku xd
Nie mógł ich pokonać więc do nich dołączył
Chlopa wyzywali ośmieszali, a on siedzi na grupie i jeszcze im robotę robi.
https://www.instagram.com/p/C4fB00-NENM/?e=05b172e9-db86-43bc-a017-c50555b085db&g=5 o tym wczoraj pisałem
Z psychologicznego punktu widzenia, to brak akceptacji siebie.
Syndrom sztokholmski powiadasz
Endru potrzebował akceptacji u swoich oprawców.
hau hau
endru biega za kością, którą mu grupka rzuci, akurat teraz spadła na sb i tu przyleciał
Mnie randama zapraszał, odmowiłem.
Endru dawniej tu wyzyway, ośmieszany teraz siedzi na grupie z ludźmi którzy uważali go za ćwierć inteligentna i jeszcze robi im przedstawienie.
Endru czemu mówią na Ciebie piesek?
zacofańcu średniowieczny?
i masz z tym problem jakiś?
nie umniejszaj mi, nie kryję się
Maniek dla mnie to ty jestes ukryty pedal
oj jakas awantura widze
xd
buda
przynieś kość
znowu cię piesku wysłali z grupki xd
za mał to ty jetseś, zeby wiczkę zaspokoić, dlatego ci na łeb weszła
Maniek ty sie zwracaj do ludzi dzien dobry, a nie witam bo jestes za maly mentalnie na takie przywitania
witam
dobrze, że mamy zapas punktowy, bo mam wizję z sezonu co nas Liverpool skarcił
z Napoli będzie w papę
jeszcze daleka droga
trwało to tylko kilka dni, po 1-0 z Bologną
nie jesteśmy poważną drużyną
Wogole nie dzwigneli tego meczu.
Ogolnie wszyscy poza Hakanem i Somerem wczoraj dramatyczni.
Fatalny.
jak ocenisz @Dzonyy wystep lautaro pomijając rzut karny?
kogoś “mocniejszego” (ciężko tak pisać o juve ale my mamy zawsze z nimi ciężary) więc niech żesz to będzie dziś, piękny wieczór
optymizm to też nie jest odpowiednia droga.