Zarejestruj się
Ambitny pościg na Anfield, ale to rywale grają dalej | Liverpool 0:1 Inter (2:1)
Relacje

Ambitny pościg na Anfield, ale to rywale grają dalej | Liverpool 0:1 Inter (2:1) (75)

Autor: ㅤAlwaysRemember ㅤ

Niestety Inter pomimo zwycięstwa na Anfield Road nie zagra w kolejnej fazie Ligi Mistrzów. Liverpool stracił dzisiaj jedną bramkę po strzale Martineza, ale zaliczka z pierwszego spotkania wystarczyła do awansu. Dziękujemy Nerazzurrim za moc emocji zarówno w pierwszym, jak i drugim spotkaniu 1/8 Ligi Mistrzów. Skazywani na porażkę pokazali się z bardzo dobrej strony.

 

Inter od pierwszej połowy ruszył do gry bez strachu. W 7. minucie spotkania Dumfries spróbował uderzenia na bramkę Alissona, ale uderzył futbolówkę prosto w ręce brazylijskiego bramkarza The Reds. Inter ponownie próbował podań na dojście, jakie zaprezentował nam chociażby w meczu z Salernitaną. Niestety - obrońcy Liverpoolu prezentują zdecydowanie lepszy poziom co skutkowało stratami piłki. W 17. minucie Van Dijk spróbował strzału na bramkę Handanovicia, jednak Słoweniec poradził sobie z nim bez problemu. Po 25 minutach spotkania zespoły... zeszły z boiska uzupełnić płyny. Nie wiadomo, czym była spowodowana przerwa w grze. Według wstępnych informacji na trybunach doszło do tzw. "medical alert". W 30. minucie spotkania przed najlepszą szansą tej połowy stanął Liverpool - Matip strzałem głową skierował futbolówkę w stronę bramki Handanovicia, a drużynę Simone Inzaghiego uratowała poprzeczka. W 41. minucie strzału z rzutu wolnego spróbował Hakan Calhanoglu, jednak Alisson z trudem sparował futbolówkę poza pole karne. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry szansę na bramkę miał Alexander-Arnold, ale na szczęście piłka po strzale z rzutu wolnego minęła bramkę Handanovicia.

 

Po przerwie Inter zaczął od razu z wysokiego C. W 48. minucie Allison musiał popisać się niebywałym refleksem parując strzał Sancheza. W 51. minucie Handanović popełnił kolejny błąd, który na szczęście nie został wykorzystany przez Salaha. Przez chwilę gra toczyła się w środku boiska. W 60. minucie Lautaro Martinez spróbował strzału na bramkę, ale finalnie minął on nieznacznie bramkę The Reds. Dwie minuty później nie popełnił już tego błędu. W 62. minucie Lautaro fenomenalnym strzałem zza pola karnego pokonał Alissona i wlał nadzieję w serca kibiców Interu. Co wlał Martinez już dwie minuty później "rozlał" Sanchez. Chilijczyk otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Zespół The Reds przeszedł do obrony. Simone Inzaghi próbował ratować sytuację wprowadzając na boisko Gagliardiniego, Correę i Darmiana. W 76. minucie kolejny raz w tym spotkaniu Salah trafił w słupek bramki Handanovicia. W 89. minucie Matias Vecino był bliski zdobycia bramki... samobójczej. Po interwencji przy rzucie rożnym Liverpoolu omal nie pokonał własnego goalkeepera. W 92. minucie bardzo groźny kontratak zaprezentował Liverpool, ale walkę do końca zaprezentował Arturo Vidal. Niestety do końcowego gwizdka arbitra nie byliśmy świadkami świadkami drugiego trafienia dla Interu i finalnie to Liverpool będzie grał dalej. Inter zaprezentował się godnie w obu spotkaniach. Forza Inter!

 

LIVERPOOL-INTER 0-1
Strzelec: 62' Lautaro Martinez

LIVERPOOL:1 Alisson; 66 Alexander-Arnold, 32 Matip, 4 Van Dijk, 26 Robertson; 17 Jones (65' 8 Keita), 3 Fabinho, 6 Thiago Alcantara (65' 14 Henderson); 11 Salah, 20 Diogo Jota (83' 23 Diaz), 10 Mané.


Ławka rezerwowych: 13 Adrian, 62 Kelleher, 7 Milner, 8 Keita, 12 Gomez, 14 Henderson, 15 Oxlade-Chamberlain, 18 Minamino, 21 Tsimikas, 23 Diaz, 27 Origi, 67 Elliott.

Trener: Jürgen Klopp

 

INTER: 1 Handanovic; 37 Skriniar, 6 De Vrij (46' 33 D'Ambrosio), 95 Bastoni; 2 Dumfries (75' 36 Darmian), 22 Vidal, 77 Brozovic (75' 5 Gagliardini), 20 Calhanoglu (83' 8 Vecino), 14 Perisic; 10 Lautaro Martinez (75' 19 Correa), 7 Sanchez.

Ławka rezerwowych: 21 Cordaz, 97 Radu, 5 Gagliardini, 8 Vecino, 9 Dzeko, 13 Ranocchia, 18 Gosens, 19 Correa, 32 Dimarco, 33 D'Ambrosio, 36 Darmian, 88 Caicedo.

Trener: Simone Inzaghi

 

Arbiter: Antonio Matheu Lahoz

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (75)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika maver
maver Debiutant
0
Mieliśmy odhaczyć porażkę na Anfield tymczasem wygraliśmy i kto wie jakby ten mecz się potoczył w 11 na 11. Można być tylko dumnym z postawy Interu po tym dwumeczu. Liverpool jest zdecydowanie mocniejszy, zwłaszcza patrząc na rezerwowych, ale i także w ofensywie, a mimo to The Reds awansowali tylko jedną bramką. Na następny sezon koniecznie dodatkowy środkowy pomocnik, a jeśli odejdzie Vidal, który ma momenty lepsze i gorsze to nawet dwóch. Do tego napastnik, który będzie regularnie strzelał i obrońca do rotacji i wtedy kto wie, może za rok będzie nawet ćwierćfinał. Od Milanu także zaprezentowaliśmy się dużo lepiej w starciach z Liverpoolem i to jeszcze w fazie pucharowej gdzie drużyny są jeszcze bardziej skoncentrowane. Teraz trzeba to potwierdzić w lidze i zgarnąć 20. Scudetto.
Awatar użytkownika BoniunioBDG
BoniunioBDG Kibic
0
Dziękuje za walkę :forza: teraz wszystkie siły na Serie A i puchar włoch :mistrz:
Awatar użytkownika ANIOL
ANIOL Kibic
0
....tak dobrze żarło i zdechło....
Awatar użytkownika timon
timon Kibic
0
W końcu udało nam się wygrać gdy byliśmy gorszą drużyną. Mimo braku awansu ja jestem zadowolony z naszego występu w LM I liczę, że mecz z Live i Salernitaną to składowe serii 7-8 zwycięstw z rzędu
Awatar użytkownika Marcins87
Marcins87 Kibic
0
Ale ta piłka jest dziwna ... Liverpool powinien nas wczoraj rozjechać, w końcu to absolutny top światowej piłki. Jednak po wspaniałym trafieniu Lautaro coś w głowie zaczęło się układać że może będzie wielka sensacja?
Jednak te marzenia bardzo szybko rozwiewa zachowanie Alexisa - pomimo całej sympatii do niego powiedzcie mi jak można zrobić 2 tak bezsensowne faule? Jego gra ostatnio zaczyna mnie coraz bardziej drażnić. Za takie coś powinien oddać całą miesięczną pensję.
Cytując klasyka: "Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził..." :)
Awatar użytkownika Omen
Omen Kibic
0
Jestem z nich dumny. Mimo wszystko awansował zespół lepszy co nas nie powinno dziwić. Wczoraj mieliśmy trochę farta bo równie dobrze mogło sie skończyć 1:5. Chociaż w pierwszy meczu też nie musiało być 0:2. Myślę, że gdyby nie ta absencja Barelli czy kartka Sancheza mogło być inaczej. Trudno za rok będzie lepiej. Nie ma dużej różnicy między nami a najlepszymi.
Awatar użytkownika Michal2001
Michal2001 Kibic
0
Wie ktoś kiedy w końcu Brozo podpisze ten kontrakt?
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89 Debiutant
0
Tak z perspektywy, bez emocji. Dobrze, że udało się w końcu wygrać z dużą marką. Nie ma niedosytu wielkiego, bo Liverpool był lepszy w dwumeczu i równie dobrze mogło być wczoraj 3:0 dla nich. Charakter pokazany, wyprowadzanie piłki na własnej połowie jest, a dalej zacięcie. Brak silnego ataku i szybkości(!) w nim rzuca się w oczy bardzo.

Czas naprawdę spiąć się w lidze, bo strata mistrzostwa z takimi przeciwnikami to będzie dramat i kompromitacja.
Awatar użytkownika inter30
inter30 Kibic
0
Jest prestiżowa wygrana i na tą chwilę nie można było liczyć na więcej, na tym etapie rozgrywek trzeba mieć kim straszyć z ławki żeby pójść dalej. A u nas Vecino ledwo wszedł, a prawie zapakował swojaka, trzeba się pozbyć tego dziadostwa bo się krew gotuje
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Debiutant
0
Wsytdu nie było, udało się strzelić bramkę i wygrać. Raczej każdy ma świadomosć, że gdyby Liverpool nie miał pozytywnego wyniku z pierwszego meczu to wczorajszy pojdeynek wyglądałby inaczej. Ważne że chłopaki pograli z topową drużyną, może nabiorą trochę pewności. Natomiast na takim poziomie widać co znaczy szeroka i wartościowa przede wszystkim ławka. U nas nie ma ani jednego ani drugiego.
Awatar użytkownika Adi03
Adi03 Kibic
0
Wygrana jest, Liverpool jest świetny, trzeba być realistą. Fakt jest taki, że widać u nas progres, kilka lat wstecz byli byśmy chłopcami do bicia. Powtórzę po raz kolejny pierwszy skład>ławka.. bez silnej ławki w Europie będzie ciężko ;) Forza
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Kibic
0
Szczęśliwe,ale zwycięstwo. Zwycięzców się nie osądza 😅 ja się cieszę bardzo ze wygraliśmy na wyjeździe z Liverpoolem. Dali bardzo dużo z siebie,świetny gol Lautaro,brawo. Natomiast nie wiem czy coś się dzieje w drużynie,ale odkąd pamietam,to większość zawodników nie chce grać z Dumfriesem,o co chodzi ? Nie lubią go,chodzi z zadartym nosem,włoskiego nie zna,za dużo podań wstrzymujących akcje ,do tylu,zaczyna to być frustrujace… Nie rozumiem o co chodzi,nie jest Hakimi,ale bez przesady…
Awatar użytkownika danielWu
danielWu Kibic
0
Już bardziej nie o meczu, a patrząc w przyszłość. Marcelo jest fundamentem tej drużyny. Widać było jego jakość i ogromne serducho w tym meczu. Jeśli nie przedłuży kontraktu to będzie jedna z największych pomyłek przynajmniej na przestrzeni 5 lat w Interze. Nie rozumiem jego zamiany. Ale akurat poszedłem się odlać. Jak nie uraz,to z mojej perspektywy dziwna zmiana. Dodatkowo Skriniar gra na poziomie do którego jesteśmy przyzwyczajeni. A Bastoni jak będzie się tak rozwijał to da nam dużo radości. Chłop przy takim wzroście i grze na obronie ma zajebis.a technikę. Brakuję kogoś z przodu potrafiącego przejść z dwóch rywali. I nieszablonową grą zaskoczyć rywala.
Awatar użytkownika bodzio1911
bodzio1911 Kibic
0
Uraz
Awatar użytkownika ciechan
ciechan Kibic
0
Trzeba konsekwentnie dążyć w obranym jakimś czas temu kierunku. Widać progres, doświadczenie, jak również nowoczesny styl futbolu.

Przyjechał Lpool, gdzie skala talentu tej drużyny jest wręcz niewyobrażalna. Przyjechał Kloop z wizjonerskim Gegenpressingiem. A my sobie z nim fenomenalnie radziliśmy nie tylko dziś, ale również w pierwszym spotkaniu. W fazie konstruowania wyglądaliśmy bardzo dobrze, szczególnie z ww. pressingiem. Oczywiście nie chcę się tu przesadnie rozpływać nad wyjątkowością tego zespołu, bo różnica klas była widoczna, ale napawa optymizmem mnie jakość taktyczna tej drużyny. Przyczyn porażki doszukuję się właśnie w różnicy jakości poszczególnych piłkarzy, szczególnie w kluczowej formacji, czyli ataku. Tam nie robiliśmy przewagi, gdzie w każdej innej formacji już tak. Dlatego też obraz tego dwumeczu, abstra :cenzor: ąc od wyniku, jest troszeczkę zaburzony, bo wszystkie formację kreowały sytuację, ale napad nie spelniał swojej naturalnej roli. Niestety to jest tendencja widoczna w każdym ważnym spotkaniu. Dotyczy to też trochę jakości zmian. Robimy zmiany, ale zmiennicy są ze średniej półki (głównie śp), bynajmniej nie są w stanie dać czegoś ekstra w ofensywie. Zmiennicy podstawowej jednenastki są stricte defensywne.

Co do samego meczu. Głupie zachowanie Sancheza prawdopodobnie przeważyło, ale jak najbardziej słuszna decyzja sędziego. Drugi faul trochę niefortunny, ale ostry i groźny. Martinez piękna bramka, co cieszy bardzo, ale w meczu bramka i długo, długo nic.
To był festiwal gry defensywnej - Skriniar kapitalnie radził sobie z Mane i Salahem, a po drugiej stronie VD w kieszeni zamknął naszych napastników. Trzeba wykorzystać te energię z tego dwumeczu w dalszej fazie sezonu. Odpadamy z podniesioną głową.
Awatar użytkownika nazional
nazional Kibic
0
Brawa za podjęta walkę i duże zaangażowanie. Taki Inter chce oglądać pod względem mentalnym, ale czysto sportowo to było widać że trochę nam brakuje jeszcze. Dzisiaj z Lukaku, Hakimim i Eriksen bylibyśmy w stanie ograć LFC no ale nie ma co gdybać. Kilku chłopaków dziś jednak nie dojechało, szczególnie Hakan, Denzel i Alexis. Za to w końcu z wielkim rywalem świetnie zagrał Marcelo, bardzo dobrze Milan i Bastoni, dobrze Vidal i Lautaro, poprawnie Ivan i Stefan. Wracamy do ligowej rzeczywistości ale lidze że na przyszłą edycję LM wzmocnimy kadrę i pogramy o coś więcej, Forza !!
Awatar użytkownika smerf1600
smerf1600 Kibic
0
takiego wyniku się nie spodziewałem. Bardzo szczęśliwa wygrana ale los nam chyba chciał nieco oddać za nasz wcześniejszy niefart w różnych ważnych meczach. Oby się to okazało bardzo dużym impulsem na ostatnią fazę sezonu - nie ma innej opcji, musimy wygrać mistrzostwo, bo po roztrwonieniu takiej przewagi w lidze bylibyśmy skończonymi frajerami.. Jedziemy teraz na trudny teren do Turynu i robimy serię zwycięstw aż do ostatniej kolejki!
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Debiutant
0
Ciekawe ze dosc chwalony Sanchez ma 2 gole strzelone w lidze, a krytykowany ciagle kontuzjowany Correa 4.Rowniez krytykowany Martinez ma 14 i rowniez krytykowany Dzeko 12 plus wazne gole w LM.Niech da to wielu do zastanawienia
Awatar użytkownika kibix
kibix Kibic
0
Nie lubię obrażać piłkarzy, ale ten sanczes to serio jakiś cymbal. Kto mi wytłumaczy jak to możliwe że napastnik dostał czerwoną kartkę? I to chłop który od ponad dekady gra na najwyższym poziomie. Żenada
Awatar użytkownika Pjerun
Pjerun Kibic
0
Może dlatego, że dał z siebie 100% tego co miał. Był świetny w pressingu, walczył, nie odstawiala nogi. Druga kartka trochę pechowa, ale zasłużona.
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
@oster widzę jak do tej pory walisz głową w ścianę dla czego Lautaro strzelił gola Co ja teraz na niego na piszę Dla czego to mi to zrobiłeś Martinez
Awatar użytkownika danielWu
danielWu Kibic
0
Brawa za postawę w tym meczu. Można gdybac jak potyczylby się mecz bez czerwa. Nie zmienia to faktu. Sanchez z takim kontraktem, z ogromnym doswiadczeniem i w takiej chwili. Zje.al sprawę. To była druga żółta, napastnika. I w bardzo podobny sposób. Ogólnie jestem zadwolony z postawy i podejscia do meczu. Kolejny pozytyw. To brak komentarzy ostera. Może ciagle narzekajacego karzeł na końcu tęczy przy swoim garnuszku złota stracił swoją moc. Ku uciesze wszystkich :D
Awatar użytkownika cs88
cs88 Kibic
0
Cieszy, że wracamy z Anfield z tarczą, ale niestety mecz u siebie no i czerwona Alexisa były decydujące. Też dodam, że właśnie po takich meczach widać kto ma głowę i umiejętności do gry na najwyższym poziomie. Brozovic, Skriniar, Bastoni, Lautaro (choć czasem wpada w dołek) to piłkarze nie uginający się pod presją.
Awatar użytkownika bobogol
bobogol Debiutant
0
Przepiękny gol Lautaro!

było piękne momentum, kompletnie nieszczęsny w tym meczu Liverpool zaczął być ciśnięty, padł wspaniały gol i niestety wszystko zniweczył Sanchez swoim lekkomyślnym wjazdem. 2x to samo, strasznie kretyńskie gówno. Inzaghi nie powinien dać wznowić meczu po golu bez przynajmniej jednej zmiany z bomby (lecz zaplanowanej na po godzinie) - Sanchez out / Dzeko lub Tucu in

jestem bardzo dumny, ale wygrać na Anfield i odpaść to mocny poznawczy dysonans.
obrońcie teraz to Scudetto :)
Awatar użytkownika nicolas80
nicolas80 Kibic
0
Jestem dumny z tej drużyny. W dwumeczu byliśmy równorzedną drużyną z faworyzowanym przeciwnikiem. Teraz trzeba tą dobrą dyspozycję przełożyć na ligę i coppa i zdobyć dwa puchary.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Tytuł trochę zakłamuje bo nie goniliśmy tak naprawdę od czerwonej kartki Alexisa , to zabiło nam ten mecz. Odpadamy z LM z podniesiona głowa . Mieliśmy naprawdę dzisiaj furę szczęścia i cholera wie jak by się to potoczyło gdyby nie idiotyzm Alexisa. Pokonujemy Liverpool na Anfield i to jest ważne , mam nadzieje , ze to nam pomoże na finisz w serieA. Piękny gol Lautaro
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Ciekawostka. Inter Jako pierwsza drużyna w historii pokonuje Liverpool na własnym stadionie gdy van dajk był na boisku. A więc jeszcze większe brawa panowie że to akurat my zakończyliśmy tą serię
Awatar użytkownika HB
HB Debiutant
0
Wypadałoby w nagłówku wspomnieć, że Inter WYGRAŁ mecz. Tego się prawie nikt nie spodziewał.
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
Brawo Chłopaki za charakter i jaja ! Brawo Lautaro za piękna bramę! Brawo Sanchez za zniszczenie szansy i Brawo Panie Matheo Laos za bycie najwieksza szuja i najgorszym sędzia piłkarskim jakiego nosiła matka ziemia <3
Awatar użytkownika Piotrekfci
Piotrekfci Kibic
0
Sędziowanie godne LM ! Jak w sporej części meczy gdy faworytowi nie idzie to a jakże kto wchodzi na pierwszy plan ? Jebny sędzia... Angole po bramce jestem pewien, że stracili głowę ale pomocna dłoń tego łysiejącego buca załatwiła wszystko. O ile zawsze pamiętam było tak że jeżeli zawodnik dotknął piłkę pierwszy a potem dopiero wpadł w nogi spóźnionego zawodnika nic nie było no ale jebna LM rządzi się swoimi prawami. Jakby to wyglądało wielki Liverpool odpada z slabym Interem ? Sytuacja z głową podobna do tej z pamiętnego meczu z żałosna barcelonka i tym ich pajacowatym śmieciem "bisketsem" który padł jak rażony patrząc się tylko w stronę sędziego. Dzięki Inter ! Daliście 100 % i to się liczy. Skupiamy się na lidze i jedziemy do końca z takim zaangażowaniem.
Awatar użytkownika Kebo
Kebo Kibic
0
Może warto sobie w końcu sprawdzić aktualne przepisy zamiast głupoty wypisywać... Sanchez jak najbardziej zasłużenie wyleciał.
Awatar użytkownika Recoba
Recoba Kibic
0
jestem ukontentowany postawą chłopaków ;)
FORZA INTER !! ! 💙💙💙.

p.s. sezonowcy dalej narzekają?
Awatar użytkownika Kebo
Kebo Kibic
0
Wynik absolutnie przypadkowy i nie odzwierciedlający przebiegu spotkania. Zawodnicy LFC w normalnej dyspozycji strzeleckiej zapakowali by Handzie 3-4 bramki minimum.

Sanchez i Inzaghi typowi antybohaterowie. Gorący łeb tego pierwszego tylko potwierdził, że nie warto inwestować w piłkarzy z Ameryki południowej bo to ćwierćmózgi. Kiedyś Vidal a teraz Sanchez zawala LM. Po sezonie oboje wypad.

Co do trenera to typowa amatorszczyzna. Można było nawet w 10 zaryzykować i powalczyć do końca, ale klasyczne zmiany Szymona pokazują, że to zwykły tchórz.

No nic w końcu można się skupić na śmiesznie słabej lidze włoskiej i powalczyć o wygraną bo w LM i tak nic długo nie zdziałamy bez bogatego właściciela.
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Znaczy wiesz to jest poprostu amerykańska krew. Tak samo na Neymar itp
Awatar użytkownika VVujek
VVujek Kibic
0
Dobra, ale won już kebo
Awatar użytkownika VVujek
VVujek Kibic
0
Dobra, ale won już kebo
Awatar użytkownika Towarzysz
Towarzysz Kibic
0
Tak, tak zupełnie przypadkowy wynik, powinniśmy przeprosić Liverpool że nie trafili nam bramek i strzelić sobie 4 samobóje za to obijanie poprzeczek i słupków. Gościu, równie dobrze ten wynik 0-2 na Meazza można nazwać przypadkowym i nieuczciwym. Wysrywy na takim poziomie dają tylko do zrozumienia, że nie wierzysz w Inter, a być może w samego siebie, co przekładasz na rzeczy, które lubisz (zakładam, że lubisz Inter, bo jednak tutaj jesteś).
Awatar użytkownika domin98
domin98 Kibic
0
XD zostawcie go, on żyje w swoim świecie
Awatar użytkownika Orzeu
Orzeu Debiutant
0
15.02.2022 o 11:53 przez Kebo:

Cel to uniknąć kompromitacji


cel osiągnięty. To czemu narzekasz?
Awatar użytkownika Kondzik
Kondzik Kibic
0
Orzeu dla niego win z jedną z najlepszych jak nie najlepsza ekipa świata to też kompro. Olać
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Kibic
0
Brawo Panowie! Walka do samego końca, teraz jeszcze bardziej szkoda wyniku pierwszego meczu, braku Barelli i czerwo Sancheza, ale taka piłka, powalczyliśmy i w dobrym stylu żegnamy się z LM. Forza Inter! Bronimy Majstra i walczymy w PW! 👊🏻🖤💙

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj