Zarejestruj się
Trudny mecz i bezcenne zwycięstwo na Dacia Arena | Udinese 1:2 Inter
Relacje

Trudny mecz i bezcenne zwycięstwo na Dacia Arena | Udinese 1:2 Inter (41)

Autor: ㅤbobogol ㅤ

Po zakończeniu rozgrywanego dziś w Udine meczu 35. kolejki włoskiej Serie A, na tablicy wyników widniał ostatecznie rezultat 1:2 dla gości z Mediolanu. Inter wygrał z miejscowym Udinese, a kluczowa w ogólnym rozrachunku okazała się dwubrankowa zaliczka z pierwszej połowy. Bramki dla Interu zdobyli kolejno: Ivan Perisić i (na raty z rzutu karnego) Lautaro Martinez. Do końca meczu gospodarzy w grze utrzymywało kontaktowe trafienie Pussetto. 

 

Oba zespoły rozpoczęły przyzwoicie jeśli chodzi o tempo gry i składność proponowanych rozwiązań na boisku. Pierwsze minuty pozwoliły Interowi na swobodne wprowadzanie piłki na połowę rywala, nie było jednak tak żeby do głosu nie mieli okazji dochodzić gospodarze. Udinese dało gościom dwa wyraźne ostrzeżenia, jednak mimo dobrze wyprowadzonych kontrataków w poczynaniach ofensywnych graczy z Udine zabrakło zdecydowanego wykończenia. To czego zabrakło gospodarzom, okazało się jednak naturalnym dla zawodników Interu, a konkretnie Ivana Perisicia. Znajdujący się ostatnio w wybornej formie Chorwat dobrze zawalczył o pozycję w polu karnym przy wykonywanym przez Inter rzucie rożnym co już kilka sekund później miało dać gościom prowadzenie. Perisić pierwszy doszedł do bitej na krótki słupek przez Fede Dimarco piłki i strzałem głową pokonał bramkarza Udinese w 12. minucie gry. Udinese 0:1 Inter! 

Bramka dla Interu zamiast otworzyć spotkanie i pobudzić oba zespoły do bardziej bezpośredniej walki, zadziałała na bohaterów dzisiejszego widowiska raczej... kojąco. Mecz stracił tempo, ale także energię której nie brakowało w powietrzu przez pierwszy kwadrans dzisiejszego grania. Inter mozolnie próbował jednak dopiąć swego i podwyższyć wynik w kluczowym dla całego sezonu spotkaniu. Starania gości dały wymierny rezultat w okolicach 40. minuty gry. Dobrze rozprowadzona przez Gagliardiniego piłka, trafiła za sprawą Barelli pod nogi Martineza, który nie zdołał jednak pokonać bramkarza. Przy próbie dobitki faulowany w obrębie jedenastki był za to Edin Dżeko. Do karnego podszedł Lautaro Martinez, który najpierw uderzył w słupek, aby następnie dobić piłkę głową do siatki obok bezradnego Silvestriego. Rezultat 2:0 utrzymał się do gwizdka arbitra, po którym obie drużyny zeszły na przerwę do szatni. 

 

Druga połowa od samego wznowienia gry zwiastowała plan na resztę meczu Interu - powolne zabijanie meczu i wybijania przeciwnikowy z głowy jakiegokolwiek pomysłu na przyśpieszenie gry. Nerazzurri  długimi minutami wymieniali piłkę w okolicach linii środkowej, tylko sporadycznie dając wymienić gospodarzom więcej niż 2-3 podania. I kiedy na zegarze zbliżała się pełna godzina gry, po emocjach wydawało się nie być już śladu, a sam mecz mógłby pomagać w terapii osób z problemami ze snem. Inter dał się jednak zwyczajnie wytrącić z równowagi i nie zachował odpowiedniej czujności. Ponowne emocje w tym meczu rozpoczęły się od faulu Milana Skriniara tuż przed linią szesnastki. Po strzale z piłki ustawionej do rzutu wolnego bezpośredniego, niebywałą interwencją popisał się Samir Handanović, który w ostatniej chwili zbił piłkę lecącą w okienko swojej bramki. Udinese zdołało jednak przejąć wybitą przez Handanovicia piłkę i po szybkim podaniu Udogie do Pussetto, gospodarzy odrobili jedną bramkę straty - 72. minuta, Udinese 1:2 Inter. 

Stracona bramka kontaktowa zapoczątkowała lawinę korekt taktycznych w wykonaniu obu szkoleniowców. Na boisku w barwach Interu pojawili się między innymi Sanchez i Correa, a swój udział w spotkaniu zakończył Lautaro Martinez i Edin Dżeko. Inter potrafił jednak raz jeszcze przejąć kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i to niesieni energią Sancheza goście bliżej byli zdobycia bramki numer 3, niż utraty kolejnego gola. W poczynaniach brakowało jednak dokładności. Spokój i cwaniactwo broniącego Mistrzostwa Interu pozwolił na dowiezienie zaliczki z pierwszej połowy, a kwintesencją tego minimalizmu był doliczony czas gry, który praktycznie w całości przebiegał w formie przerwy od grania przez gwizdek arbitra. Bardzo niepokojącym akcentem tuż przed końcem meczu był jednak uraz kolana Nicolo Barelli, który z trudem opuścił boisko o własnych siłach, a w jego miejsce samą końcówkę dograł Matias Vecino. 

Inter żyje i walczy dalej o Scudetto! 

 

UDINESE (3-5-2): 1 Silvestri; 2 Perez, 50 Becao, 22 Mari; 16 Molina, 5 Arslan, 11 Walace, 37 Pereyra, 13 Udogie; 10 Deulofeu, 7 Success.
Ławka: 20 Padelli, 31 Gasparini, 4 Zeegelaar, 8 Jajalo, 17 Nuytinck, 23 Pussetto, 24 Samardzic, 25 Ballarini, 28 Benkovic, 30 Nestorovski, 93 Soppy.
Trener: Gabriele Cioffi.

 

INTER (3-5-2): 1 Handanovic; 37 Skriniar, 6 De Vrij, 32 Dimarco; 36 Darmian, 23 Barella, 77 Brozovic, 5 Gagliardini, 14 Perisic; 9 Dzeko, 10 Lautaro.
Ławka: 21 Cordaz, 97 Radu, 2 Dumfries, 7 Sanchez, 8 Vecino, 13 Ranocchia, 18 Gosens, 19 Correa, 22 Vidal, 33 D'Ambrosio, 88 Caicedo.
Trener: Simone Inzaghi.

 

Sędzia: Chiffi.
Asystenci: Tolfo, Pagliardini.
Arbiter techniczny: Baroni.
VAR: Banti.
Asystent VAR: Volpi.

 

Zawieszenia
Udinese: Makengo (1).
Inter: Calhanoglu (1).

 

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (41)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Est
Est Kibic
0
Fajnie, że zdobyte 3 punkty, ale patrząc na grę mam wrażenie, że nie wszyscy z piłkarzy Interu chcą dalej walczyć o Scudetto.
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Karnetowicz
0
Dobrze wykonana robota
Awatar użytkownika timon
timon Debiutant
0
Brawo Inter! Z meczow do końca ten był teoretycznie najtrudniejszy i mam nadzieję, że do końca sezonu zrobimy 9pkt
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Zapowiadało się lekko,a były ciężary,oby to były ciężary zwiastujące Scudetto
Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
Trzeba wygrać trzy mecze i zgarnąć 9 punktów i liczyć na cud że Milan zgubi punkty z Verona Atalanta lub Sassuolo Przynajmniej jeden mecz muszą przegrać lub dwa zremisować i będziemy świętować obronę scudetto Tylko trzeba liczyć na cud tak jak mówię na cud
Awatar użytkownika cs88
cs88 Debiutant
0
Ktoś wie może czemu karny Lautaro był sprawdzamy Varem? O co w tym chodziło?
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Bywalec
0
Lautaro trafił w słupek i dobił i trafił za drugim razem do siatki i piłka po drodze dotknęła bramkarza, gdyby nie to bramka Lautaro nie była by zaliczona

Sędzia sprawdzał czy Silvestri dotknął piłki przy strzale Martineza
Awatar użytkownika Pader88
Pader88 Debiutant
0
Gol po dobitce od słupka przez wykonującego karnego się nie liczy chyba ze przed dobitka dotknął jej inny gracz tak jak w tym przypadku bramkarz Udine i sprawdzano czy tak właśnie było by uznać bramkę.
Awatar użytkownika Diaby_10
Diaby_10 Kibic
0
Pierwsze słyszę. Od kiedy takie coś jest? Znowu łysy od kulek wymyślił coś idiotycznego?
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Bywalec
0
Jeśli bramkarz obroni (wybije do przodu) może strzelający dobić od razu i jest git, ale jeżeli piłka odbije się od słupka, można dobijać, ale musi być to inny gracz, nie ten który wykonywał karnego, a wczoraj Silvestri lekko musnął, więc bramka Lautaro uznana, może trochę dziwny przepis, ale tak to już jest 🤷🏻‍♂️
Awatar użytkownika Xucatlan
Xucatlan Kibic
0
Od 'zawsze' tak jest. Chodzi o to, że wykonując stały fragment nie możesz dwa razy dotknąć piłki. Po uderzeniu, zanim znowu będziesz mógł dotknąć piłki, ta musi zaliczyć kontakt z jakimś innym piłkarzem. Z rzutu wolnego, czy rożnego jest to samo.
Przepis jest rzadko używany, bo takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, ale istnieje.
Awatar użytkownika el_loco
el_loco Kibic
0
Za Inzaghiego każdy zawodnik Interu (z wyjątkiem Skriniara) obniżył swoją dyspozycję. To wiele mówi #Inzaghiout #Gasperiniin
Awatar użytkownika el_loco
el_loco Kibic
0
(... Skriniara i Perisica)
Awatar użytkownika Orrin
Orrin Bywalec
0
Cel zrealizowany gramy dalej
Awatar użytkownika embiakowsky
embiakowsky Kibic
0
myślę że Dimarco można śmiało przerobić na środkowego pomocnika i będzie lepiej śmigał jak gags, vecino, vidal czy ktokolwiek inny z dostępnych do rotacji.

Ivan szef totalny, szkoda że mocno po 30-tce.

Correa miał fajny start, szkoda że na starcie odpadł. Mam nadzieję, że albo odpali w kolejnym sezonie albo zostanie pogoniony za jakikolwiek hajs.

Tak patrzę na nasz skład i ławkę to trochę zdziwiony jestem, że tak długo trzymamy się w walce o majstra. Z lepszą ławką i lepszym napastnikiem (sorry Dzeko, początek super ale im dalej w las tym ciemniej) to byśmy już dawno majstra mieli.

ciężko być kibicem Interu
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Bywalec
0
Niestety to pokazuje jak słaby skład mają najlepsze drużyny

Dla ludzi nie oglądających ligi Messias czy Salemakers to no name a prowadzą w tabeli

Inter mający napastników czy ofensywnych pomocników jak
Zamorano Ronaldo Baggio Djorkaeff Ventola

Cruz Crespo Ibra Recoba Adriano

Milito E2 Halo Pandev

W tej chwili ma pół napastnika Lautaro, który pół sezonu gra ok, pół nie gra nic

Dzeko to tragedia, 60% podań celności, 1 na 10 pojedynków wygranych 1 na 1
Strzelił dużo, bo Inter dużo sytuacji kreował

Sanchez częściej kiwa się sam z fobs jak z rywalem

Correa niewidoczny, 2 minuty gra, 30 to cień

Do tego co liczyć brak ławki w pomocy i błędy bramkarzy i mamy obraz, że nie jest tak kolorowo jak się wydawało w grudniu

Potrzeba powtórki okna z 2009 ;)
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Bywalec
0
Inter mający zawsze*
Sam z sobą*
Do tego doliczyć*
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Tym razem sabotaż w wykonaniu zawodników Interu zakończony niepowodzeniem. To co się z nimi dzieje przy "pewnym" (chociaż dla nich 2:0 to nadal niepewny wynik) prowadzeniu i po ewentualnej stracie bramki, to jakiś totalny blackout. Po co podwyższać na 3/4:0, skoro można potykać się o własne nogi marnując 100% okazje i grać w dziadka przed własnym polem karnym, aby finalnie podać do Handy, który wybija na aut. Robili wszystko, aby ponownie stracić punkty, ale tym razem się nie udało. Długo broniłem Correi, ale miarka się przebrała. Gość nie ma za grosz inteligencji boiskowej. Wszystko robi źle. Dzeko kolejny as. Za takie występy powinny być kary finansowe. Martinez również chciał dołożyć cegiełkę swoim gównianym karnym, ale tym razem mu się upiekło. Podziwiam Inzaghiego, że z takimi pokemonami w ataku potrafi mimo wszystko grać o wszystko we Włoszech. Ależ mnie zniesmaczyła ta druga połowa. Pierydolą o finałach i meczach o wszystko, aby później odwalać takie rzeczy. No nie zniósłbym straty oczek w takich okolicznościach. Mam nadzieję, że to już koniec żartów ze strony zawodników i podejdą w końcu na poważnie do ostatnich spotkań.
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Bywalec
0
Niby tak, ale potem patrzysz na Milan i nikt mi nie powie ze mają lepszych napastników do tego kaplica na skrzydle i 10 i mimo to sa nad nami to jest zart
Awatar użytkownika oster
oster Kibic
0
Nie wiem jaki cudem Marotta dał się naciągnąć na transfer niejakiego Correa bo typ gra tragicznie słabo, a pressing w jego wykonaniu to jakiś żart...
Awatar użytkownika inter_bitcoin
inter_bitcoin Kibic
0
Uważaj !! Bo zaraz dostaniesz serię minusów za krytykę jego mościa! :D
Awatar użytkownika oster
oster Kibic
0
Na grę tego gościa nie da się patrzeć taka jest prawda, on prezentuje poziom jakiejś Serie C
Awatar użytkownika timon
timon Debiutant
0
Od początku mowie, ze Correa to paz wart maksymalnie 12-14mln każdy milon ponad to to komedia
Awatar użytkownika faninter
faninter Kibic
0
Dziwne że Nicolas80 nie odpisał że Corea jeszcze zamknie nam mordy. Ale patrząc na jego wpisy to im większy gowniak tym wiekszy jego zachwyt Gags, Corea,Dzeko
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Bywalec
0
szczerze
słabo to widzę, Milanowi pomagają rywale czy to Acerbi czy Tatarusanu, grają piach,ale punktują
my jak zwykle strasznie nieskutecznie, dziś np ta setka Dżeko, dwie kontry Ivana co się pogubił, kontra 2 na bramkarza, gdzie JC powinien poczekać aż Vidla zejdzie ze spalonego
do tego trzęsące się nogi w końcowkach meczów, oj slabo to wygląda
Milan ma cięzkie mecze, ale z ich szczęściem i naszym kuszeniem losu, chyba Cassano, na prawdę miał racje , z tymi 20%, chociaż raz mu się udalo :(
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Bywalec
0
3 pkt i mecz do zapomnienia, nerwówka w drugiej połowie, ale najważniejsze że komplet, szkoda tylko że cały czas musimy liczyć na potknięcia Milanu... :/
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Mieliśmy wygrać i wygralismy,nie ma co się rozpisywać i tak wygrane do końca sezonu obowiązkowo
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Najważniejsze 3pkt i nadal w grze o obrone mistrza
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Corea jaki sabotaż
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Ivan i Lautaro nie zwalniają,brawo chłopaki
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Zgodnie z planem do przerwy a może być lepiej :)
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Ivan w swojej klasie Lautaro z kolejną bramką...pięknie
Awatar użytkownika Qwidon
Qwidon Kibic
0
Po wygrana! Po Scudetto! Forza!
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Na nic się nie nastawiam bo poprostu już nie wierzę w to scudetto. Milan dzisiaj pokazał że przepchnie już te mecze i wygra
Awatar użytkownika Silvio
Silvio Kibic
0
Za dwie godziny okaże się czy Szymon i jego Inter ma kogucie jaja czy jest przestraszoną kaczuszką. Forza Inter!
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Debiutant
0
Po dzisiejszym meczu zakończy się kalkulowanie i liczenie na Miano który i tak wszystko przepycha, już po meczu z Bologna pisałem że z Udine też nie wygramy. I nie żebym był pesymista tylko po prostu widzę co się dzieje Milan punktuje i przepycha mecze kolanem a my cisnąć cały mecz i dominując rywala nie potrafimy go wykończyć i zamknąć meczu w skutek czego dostajemy i tracimy ważne pkt. A było pokombinować w lutym a nie roztrwonić taka przewagę
Awatar użytkownika Nerazzurri 1908
Nerazzurri 1908 Kibic
0
Nie ma co sie oszukiwać jak nie wygramy to mamy po mistrzostwie, więc panowie tylko zwycięstwo !!
Awatar użytkownika cuba
cuba Bywalec
0
Nie ma innego wyniku jak wygraną Intetu,no musimy wygrać wszystko do końca sezonu,nie ma wyjścia
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Bywalec
0
Omg Darmian, Gaglia i Dzeko...co to wyścigi ślimaków

Oby mecz się dobrze ułożył bo z dobrze grającym Udine, inaczej może być ciezko
Awatar użytkownika Omen
Omen Kibic
0
Jeszcze bym doliczył Dimarco
Awatar użytkownika Damianos
Damianos Kibic
0
Udinese jest obecnie w dobrej dyspozycji, musimy byc skuteczni pomimo wszystko !! !

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj